Font Size

Czcionka
alexjones.pl Ekologia i środowisko Ekobudownictwo Budownictwo pasywne Polsce – czy to się opłaca?
Kategoria: Ekobudownictwo   Poniedziałek, 03 marzec 2014 08:47 Napisał

Budownictwo pasywne Polsce – czy to się opłaca?

Budownictwo pasywne Polsce – czy to się opłaca? foto: Wikimedia Commons/CC

Budownictwo pasywne jest coraz bardziej popularne w Europie, jak i na świecie. Jak jest w Polsce? Czy budownictwo pasywne to stały trend, czy nadal ciekawostka? O rozwoju budownictwa pasywnego w Polsce rozmawiamy z Piotrem Bartkiewiczem, panelistą konferencji Future4Build, partnerem Go4Energy.

Joanna Szubierajska: Co decyduje o tym, że dom „oszczędza” energię?

Piotr Bartkiewicz: Nie tyle dom, co przede wszystkim człowiek – użytkownik, projektant, wykonawca. Oszczędność energii zależy w dużym stopniu od sposobu użytkowania budynku, dbałości o systemy na etapie eksploatacji. Jeśli zachowamy staranność, wprowadzimy do budynku rozwiązania i systemy, które gwarantują odpowiedni komfort przy minimalnym zużyciu energii np. racjonalizację kształtu, formy i usytuowania budynku (w kontekście zmniejszenia strat i zysków ciepła), podwyższoną ochronę termiczną przegród zewnętrznych m.in. ścian i okien, zmniejszenie strat ciepła poprzez chociażby zminimalizowanie mostków cieplnych, większą szczelność budynku, czy też nowoczesne odnawialne źródła energii.

Czyli warto budować pasywnie?

Istotnym założeniem budownictwa pasywnego jest racjonalna minimalizacja zużycia energii w okresie eksploatacji budynku. Budownictwo pasywne stanowi wdrożenie zasad zrównoważonego rozwoju, a także mniejsze obciążenie dla środowiska w znaczącym okresie życia budynku. Poza tym pozwala wykorzystywać bardziej zaawansowane, nowoczesne rozwiązania systemowe i materiałowe w budynkach i daje rozwiązania tanie w eksploatacji. Zachowanie niskiego kosztu eksploatacji winno mieć przełożenie na wzrost wartości nieruchomości. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż jest to coraz bardziej popularny trend zarówno w Europie, jak i na świecie.

To czemu rozwój budownictwa pasywnego w Polsce idzie tak topornie?

Dzieje się tak z co najmniej kilku przyczyn. Po pierwsze mamy do czynienia z ogromną presją inwestorów na zmniejszenie kosztów inwestycyjnych. Niestety brakuje silnego mechanizmu wspomagania finansowego, choć pierwsze programy NFOŚ pozwalają pozyskać maksymalnie 50 tys. zł. Brakuje też u nas doświadczeń w projektowaniu, wykonawstwie i eksploatacji budynków, brakuje także wiedzy w zakresie budownictwa pasywnego. Użytkownicy przyzwyczaili się do budownictwa tradycyjnego. Poza tym, nie ma co ukrywać, że dla przeciętnego Kowalskiego zagadnienia związane z odpowiedzialnością za środowisko nie mają specjalnego znaczenia. W krajach bardziej zaawansowanych wygląda to nieco inaczej.

A co z polskim ustawodawstwem – czy sprzyja rozwojowi budownictwa pasywnego?

Gdy przyglądam się założeniom polityki energetycznej w budownictwie dostrzegam właściwy kierunek, choć nadal brakuje elementów wspomagających te rozwiązania. Wspomniane przeze mnie dofinansowanie w wysokości max. 50 tys. zł byłoby cennym wynagrodzeniem dla osób decydujących się na rozwiązania pasywne, ale nie wydaje się na tyle wysokie, aby na trwałe mogło zmienić rynek budowlany w Polsce. Dotychczasowe wdrożenia dotyczące świadectw energetycznych budynków nie przyniosły oczekiwanych rezultatów w postaci zmiany świadomości proklienckiej w kontekście zużycia energii w budynku. Uważam, że przyszłość powinna należeć do działań prorozwojowych, takich jak choćby działania promujące pojęcie budownictwa pasywnego, pokazywanie doświadczeń już istniejących tego typu budynków. Ponadto należy uprościć procedury formalne dla rozwiązań pasywnych, a także zwiększyć ich finansowanie.

Oszczędność energii to komfort, za który trzeba zapłacić. Z jakimi nakładami finansowymi wiąże się zastosowanie technologii pasywnych?

Tu znów muszę zacząć od człowieka. Na każdym etapie cyklu życia budynku to on ma decydujący wpływ. W przypadku budynków pasywnych nakłady inwestycyjne szacowane są powyżej rozwiązań tradycyjnych o 10-40 proc. (mówię oczywiście o warunkach polskich). Te koszty wynikają przede wszystkim z tego, że stosowane są rozwiązania określane w Polsce jako Best Practice, czyli te najbardziej nowoczesne, o najwyższych parametrach, czasami sprowadzane zza granicy. Przy większym wdrożeniu idei budownictwa pasywnego zakłada się zmniejszenie kosztu.

A po jakim czasie można oczekiwać zwrotu podwyższonych kosztów na inwestycję?


Obecnie szacowany czas zwrotu to jakieś 20-30 lat. W przypadku budynków pasywnych wykonywanych jako referencje w naszych warunkach wartość ta wzrosła do 37 lat. Wynika to głównie z wciąż niekorzystnego odniesienia kosztów elementów na poziomie inwestycyjnych, które są wysokie do kosztów energii, które z kolei są niskie. W najbliższej przyszłości szacuje się skrócenie czasu zwrotu z uwagi na wzrost kosztów ciepła i energii, a także większą dostępność materiałów i systemów o podwyższonych właściwościach, co może oznaczać ich niższą cenę.
 
Czy można spodziewać się, że w najbliższym czasie nastąpi w przełom branży?

Według mnie przełom to kwestia czasu. Doświadczenia innych krajów wskazują na znaczącą rolę systemów edukacyjnych i promocji rozwiązań w pierwszym etapie wdrożenia.  Wydaje się, że jesteśmy jeszcze przed tym etapem. Kolejnym etapem powinno być wspomniane wskazywanie przykładów budynków pasywnych i szerokie dzielenie się doświadczeniami z wykonawstwa i użytkowania niniejszych budynków. Wzrost świadomości przyszłych właścicieli wraz z procesami podnoszenia cen energii powinien stanowić punkt przełomu. Zwłaszcza, że branża materiałów i systemów budowlanych z ogromnym zainteresowaniem czeka na wdrożenie nowych technologii.

Jak długo takie domy będą w Polsce ciekawostką?

Jeżeli na niniejsze tendencje zostaną nałożone środki wspomagające ze strony państwa trend ten zostanie przyspieszony. Gdyby środki te były narzędziami finansowymi (dotacje, odpisy podatkowe itp.) wydaje się, że miałoby to największy wpływ na szybkość procesu. Jeśli dodatkowo utrzymany zostanie trend popularyzacji zagadnień „eko -” „energo -” „green -” i pojęcia te będą miały coraz większe przełożenie na preferencje klienckie i staną się ważnym elementem wyboru budownictwo pasywne będzie rozwijało się jeszcze szybciej.

Dziękuję za rozmowę
Bariery w rozwoju budownictwa energooszczędnego to jeden z tematów III edycji konferencji Future4Build, która odbędzie się 6 i 7 listopada br. w Warszawie, na terenie Centrum EXPO XXI. Tegorocznym motywem przewodnim wydarzenia są strategie zrównoważonego rozwoju dla Polski w perspektywie dyrektyw UE 2014-2020.
 
Joanna Szubierajska
 
 

Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 13 luty 2014 07:49
alexjones.pl Ekologia i środowisko Ekobudownictwo Budownictwo pasywne Polsce – czy to się opłaca?