Font Size

Czcionka
alexjones.pl Ekologia i środowisko Ekouprawy Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu
Kategoria: Ekouprawy   Niedziela, 08 styczeń 2012 02:18 Napisał

Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu

Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu

Wbrew pozorom  tym wpisem nie będę zachęcał Panów by wymienili swe Żony  na nowy, lepszy model.  Dziś będzie o… leśnych ogrodach, skąd się wzięły i jak dzięki tej wiedzy możemy szybko zamienić jałowy kawałek ziemi w produktywny leśny ogród.

Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu

Nowy, lepszy model. Japoński!


W trakcie lektury “An Introduction to Agroforestry” autorstwa P.K. Ramachandran Nair natrafiłem na kilka smakowitych informacji, które mogą zainteresować mych Czytelników. Pierwszą z nich jest sposób w jaki na przestrzeni czasu stare sposoby uprawy ziemi (gospodarka żarowa) zmieniła się (a w niektórych miejscach nadal zmienia się) w bardziej produktywne (biorąc pod uwagę jednostkę powierzchni) systemy uprawy, jak np. wielopiętrowy  produktywny leśny ogród.

Jak zapewne dorośli Czytelnicy bloga wiedzą (a dzieci dowiadują się najpóźniej w gimnazjum) ulubioną rozrywką rodzaju ludzkiego jest kopulacja. Ta prowadzi do wzrostu populacji. Z czasem z wiadomego powodu zwiększa się  zapotrzebowanie na żywność, często ponad wydajność środowiska. Dawno, dawno temu w czasach paleolitycznych gdy Ziemia nie była jeszcze całkiem zaludniona, wszystko było stosunkowo łatwe czy może mało skomplikowane  – nadmiar ludzi musiał wyemigrować na nowy teren* i tam szukać szczęścia ( i to szczęście znaleźć!) lub sczeznąć z głodu.

W miarę dochodzenia do limitu wydajność gospodarki łowiecko-zbierackiej, ludzie zaczęli oddziaływać na środowisko w sposób inny niż tylko zabijając zwierzynę, wyjadając korzonki i owoce. Ot choćby zauważyli, że w miejscu gdzie niedawno spalił się las jest dużo więcej jedzenia dla jedzenia niż w innych miejscach. W związku z tym zaczęto lasy celowo wypalać by stworzyć żyzne pastwiska. Możliwe, że na tych pradawnych pastwiskach rosło wiele światłolubnych, jadalnych roślin (do produkcji węglowodanów, białka i tłuszczu potrzebne jest światło)..? Możliwe, że w ten sposób narodziło się ogrodnictwo, które było wstępem do rolnictwa (możliwe również, że było to zupełnie inaczej).  Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak jest również z żyznością gleby po wypaleniu lasu, po krótkim okresie uprawy (w porównaniu do okresu ugorowania, czyli odpoczynku ziemi), ziemia się wyjaławia i pierwotni łowcy-zbieracze-ogrodnicy musieli się przenosić na inny teren, by powtórzyć cały cykl wypalania od nowa, a by ziemia mogła się zregenerować (poprzez ponowne zarośnięcie lasem).

W miarę jak liczebność naszego gatunku zwiększała się i ten sposób stawał się niewystarczający, wtedy odkryto, że zamiast liczyć na samoczynne pojawienie się roślin jadalnych (oraz mnóstwa chwastów), można te jadalne rośliny uprawiać, zwiększając jeszcze bardziej ilość ludzi, jaką można z danego obszaru wyżywić. Oczywiście i to z czasem było za mało…

Nasi neolityczni przodkowie (w tropikach) zauważyli, że ziemia szybciej się regeneruje (a więc środowisko jest bardziej wydajne), jeśli wyjałowiona przez uprawę roślin gleba zostanie skolonizowana przez konkretne gatunki roślin. Stąd był już tylko krok do tego, by potrzebujący wydajniejszego sposobu produkcji żyzności przodkowie (ach ta kopulacja znowu!) zaczęli te gatunki sadzić/uprawiać. Ta metoda ugorowania ziemi nazywana jest w kręgach agroleśniczych “ulepszony ugór drzewny” (tłumaczenie – W.M. z ang. improved tree fallow).

Sadzenie przydatnych roślin po wypaleniu lasu nie było jedyna metodą zwiększania produktywności systemu – równie korzystne było oszczędzanie roślin pożytecznych (owocowych, orzechowych, oraz zwieszających żyzność gleby) od spalenia w czasie planowanego przecież podpalenia. Cel ten osiągano m.in. poprzez oczyszczenie obszaru wokół produktywnego drzewa/krzewu z łatwopalnego materiału oraz gaszeniu zbliżającego się do pożądanych roślin ognia.

W pewnym momencie gospodarka żarowa przestawał być możliwa z powodu zbyt dużej gęstości zaludnienia. Dlaczego przedstawia to poniższy wykres.

Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu

Oś X (pozioma) przedstawia lata oś Y (względną wysokość plonów)

Na wykresie A przedstawiona jest sytuacja gdy dany ugorowany jest rzadziej niż wymaga to regeneracja gleby (period required) + (perioid not required). Wykres B przedstawia sytuację w której teren ugorowany jest dostatecznie długo by doprowadzić glebę do wymaganej żyzności przed kolejnym cyklem wypalania. Jest to zatem optymalny (z produkcyjnego punktu widzenia) sposób wykorzystani ziemi w gospodarce żarowej. Wykres C przedstawia sytuację w której okres ugorowani ziemi jest niewystarczający , co powoduje coraz to większy spadek żyzności gleby. Ten sposób gospodarowania charakterystyczny jest dla obszarów o zbyt wysokiej (dla gospodarki żarowej) gęstości zaludnienia. W niesprzyjającym klimacie dalsze takie postępowanie (wykres C)  może doprowadzić do pustynnienia, w bardziej przyjaznym degradacja gleby doprowadzi do tego, że uprawa przestanie być opłacalna. Ilustracja pochodzi z “An Introduction to Agroforestry“, P.K. Ramachandran Nair.

Dalszy wzrost liczebności wymusił na ludziach potrzebę ponownego wzrost produktywności. Doprowadziło to do sytuacji w której gatunki wspierające (drzewa głównie wiążące azot, produkujące dużą ilość materii organicznej chroniącej glebę przed erozją – w tropikach to bardzo ważne) , które jednak mają zwykle kilka innych zastosowań (jadalne owoce, wartościowe drewno, aromatyczne liście, kwiaty o właściwościach leczniczych, kora lecząca globus…) są na danym obszarze cały czas.Takie systemy były tworzone na małą skalę setki jak nie tysiące lat temu.

Filmik przedstawia 300letni wietnamski leśny ogród

By ułatwić uprawę sadzone są w równych odstępach, często rzędach. W tym momencie mamy już współczesne agroleśnictwo.

Jakie praktyczne, permakulturowe rady możemy czerpać znając sposób w jaki ewoluował sposób pozyskiwania żywności w tropikach?

Wiemy, że powrót do pełnej produktywności danego terenu zajmie dużo czasu, możemy ten czas drastycznie skrócić używając wielu metod i technik:

  • Sadzić wieloletnie rośliny wiążące azot (olchy, rokitnik zwyczajny, oliwniki, rokitniki, karaganę syberyjską…
  • Wysiewać jednoroczne rośliny wiążące azot np. łubin,
  • Wysiewać/sadzić dynamiczne akumulatory
  • Sadzić/wysiewać rośliny produkujące dużą ilość biomasy lub poprawiające żyzność gleby: wierzby, dęby, olchy, mieszanki pastwiskowe, miskant…
  • Pozostawić występujące na danym terenie pożyteczne dzikie rośliny np. dzikie czeremchy, bzy, czereśnie, róże pomarszczone, porzeczki, śliwy, mirabelki, orzechy, wszystkie wymienione w poprzednich punktach

Co nie wynika bezpośrednio z tej ewolucji, warto dobrze przyszły leśny ogród nawieźć – nawozami naturalnymi lub sztucznymi, zwłaszcza jeśli gleba jest zdegradowaną pustynią.

*Nadmierną populację często redukowano poprzez wybicie sąsiedniego plemienia. W końcu najważniejsze jest byśmy my się wyżywili…


Źródło artykułu: Pracownia Permakultury


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie

Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Sobota, 29 grudzień 2012 00:38
alexjones.pl Ekologia i środowisko Ekouprawy Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu