Font Size

Czcionka
alexjones.pl Ekologia i środowisko Styl życia Zjadamy naszą planetę
Kategoria: Styl życia   Wtorek, 01 sierpień 2017 05:07 Autor: Kaszuszka

Zjadamy naszą planetę

Wegetarianizm wszedł w modę i do naszych domów około 10 – 15 lat temu. Nagle zaczęto nam mówić otwarcie o tym, że zjadanie zwierząt jest złe...Że to takie egoistyczne pożerać własnych przyjaciół, zwierzaki przecież czują i potrafią nas kochać. No tak, ale skąd wzięła się nagle moda na wege?

Nie tak dawno jeszcze mięso było podstawą naszego żywienia, odbywały się polowania, a kultura mięsna kwitła prawie wszędzie. Kiedyś zwierząt był ogrom w lasach i gdybyśmy ich nie zjadali, pewnie opanowałyby naszą planetę. I kto wtedy byłby na szczycie łańcucha pokarmowego? )) Tak samo jest w roślinnością, lasami, dzikimi obszarami naszej planety. Zabierzcie ludzi z ziemi, a przyroda będzie się miała całkiem fajnie.)) Wszystko opanuje, miasta zarosną lasami i buszem.

Od kiedy zaczęliśmy używać drewna do budowy i na opał, mogliśmy się rozwijać, a pomiędzy nami ,a naturą istniała równowaga.Moda na wegetarianizm nie wzięła się  znikąd. Po prostu przesadziliśmy w drugą stronę, przekroczyliśmy niewidzialną nić równowagi. Ostro przesadziliśmy. Zjadamy naszą planetę Ziemię.

Obecnie zwierząt hodowlanych jest 3 razy więcej niż ludzi. Krowy wydalają do atmosfery ogromne ilości metanu oraz azotu. Ostatni raport ONZ udowodnił, iż hodowla krów na steki powoduje większy efekt cieplarniany, niż wszystkie formy  transportu  świata łącznie!!  Bez powietrza nie możemy żyć.  Jak wiemy, to drzewa wchłaniają zanieczyszczenia, a oddają nam drogocenny tlen. Ale lasy są wycinane w dużej mierze na pastwiska lub by wysiać zboża na paszę. Dusimy się powoli tylko dlatego, że zajadamy steki w fast-foodach i schabowe  w naszych domach. Nie przeżyjemy bez tlenu.
 
Wiemy, że na świecie panuje głód. Każdy z nas widział choćby afrykańskie dzieci umierające z głodu... Ale nadal 70% zbóż, jakie są uprawiane w Stanach Zjednoczonych, jest przeznaczonych na paszę dla zwierząt hodowlanych. To daje nam ponad 700 milionów ton żywności. Moglibyśmy zlikwidować głód na świecie, zwyczajnie odmawiając sobie schabowego.  A teraz woda... Czy możemy żyć bez wody?? Jasne, że nie. Około 70 % wody na całym świecie zużywa się w rolnictwie i hodowli zwierząt. Produkcja tylko 1 kilograma wołowiny zabiera nam ok. 200 razy więcej wody, niż produkcja 1 kilograma warzyw i żywności roślinnej. 200 razy...!!

Przerażające liczby, przerażające fakty.  Nie potrafiliśmy zachować równowagi w ekosystemie. Woda w morzach i oceanach jest obecnie martwa prawie w 90%.!! Do 2050 roku w naszych oceanach i rzekach może nie być już ani jednej ryby. I tak już teraz większość ryb zjadanych teraz przez nas pochodzi ze sztucznych hodowli . Tak samo jest w krewetkami, kałamarnicami....itd. Nie ma ich już prawie wcale w naturalnym środowisku wodnym. Zanieczyściliśmy wszystko i zniszczyliśmy wszystko, co było do zniszczenia.

Zjadamy naszą planetę, to niepodważalny fakt. Ale prawda jest też taka, iż zjadamy samych siebie! Jak będziemy cieszyć się życiem bez wody i powietrza?? Pewien naukowiec w USA wyliczył, że gdybyśmy teraz zaczęli jeść tylko drób, a odstawili czerwone mięso, dziura ozonowa zmniejszyłaby się do bezpiecznego stanu w przeciągu kilku lat. Czy wiecie o tym, że w ciągu ostatnich 40 lat liczba dzikich zwierząt na naszej ziemi zmniejszyła się o 52% ??!

Dziennie znika z powierzchni ziemi około 20 gatunków roślin i zwierząt. Weszliśmy na drogę, z której za moment może nie być odwrotu. Abyśmy mogli utrzymać się przy życiu, zjadając nadal mięso i żyjąc tak, jak teraz potrzebujemy dwóch planet ziemia. Oczywiście można wywołać wojnę i się pozabijać. Ale czyż nie prościej i piękniej zwyczajnie wprowadzić zmiany na naszych stołach i w naszych dietach?

Powinniśmy być wdzięczni wegetarianom, ponieważ dzięki ich stylowi życia nasze dzieci będą miały w przyszłości co pić i czym oddychać. Nasze dzieci będą mogły żyć, ponieważ są ludzie, którzy wybrali marchewkę zamiast karkówki. To niezaprzeczalny fakt, nawet jeśli niewiarygodnie brzmi. Nie musimy budzić w sobie nawet uczuć do zwierząt, starać się być nowocześni czy żyć zgodnie z obowiązującą modą na wege. Wystarczy, że kochamy nasze dzieci, wnuki i chcemy im zapewnić przyszłość na tej planecie. Wystarczy też tylko nieco rozsądku i zwykłego instynktu samozachowawczego. A więc...



Źródło: Efekt Setnej Małpy


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 01 sierpień 2017 10:24