Font Size

Czcionka
alexjones.pl Ekologia i środowisko Nie ma czegoś takiego jak „kryzys klimatyczny”, pisze ponad 500 naukowców w liście do Sekretarza Generalnego ONZ
Kategoria: Ekologia i środowisko   Czwartek, 26 wrzesień 2019 14:06 Napisał

Nie ma czegoś takiego jak „kryzys klimatyczny”, pisze ponad 500 naukowców w liście do Sekretarza Generalnego ONZ

Antonio Guterres Antonio Guterres United States Mission Geneva/Flickr/CC BY-ND 2.0

W dniu 23 września 2019 r., w siedzibie ONZ, odbył się tzw. „szczyt klimatyczny”, gdzie debatowano nad przyszłością planety. Z tej okazji opublikowany został specjalny raport ONZ pt. „Zjednoczeni w nauce”, który w syntetyczny sposób przedstawia stanowisko Narodów Zjednoczonych w sprawie zjawiska medialnego zwanego „kryzysem klimatycznym”. Jak wskazali autorzy tego opracowania: „Raport zawiera ujednoliconą ocenę stanu naszego ziemskiego klimatu znajdującego się pod rosnącym wpływem antropogenicznych zmian, dotychczasowej reakcji ludzkości, jak i daleko idących zmian, jakie przewidują dla naszego ziemskiego klimatu badania naukowe. Dane naukowe i ustalenia przedstawione w raporcie reprezentują najnowsze wiarygodne informacje na ten temat.” [1] Naszym zdaniem jest to tylko najnowsza wersja „prawdy” podawanej maluczkim do wierzenia, która z rzeczywistym stanem ziemskiego klimatu ma niewiele wspólnego.

Raport firmuje swoim nazwiskiem i twarzą Antonio Guterres – Sekretarz Generalny ONZ, który poświęcił dużo czasu na promocję nowojorskiego szczytu, zapraszając do udziału w nim. m.in. znaną aktywistkę klimatyczną – Gretę Thunberg.

Nie tylko my dostrzegamy w oficjalnej wersji opowieści o trawiącym Ziemię „kryzysie klimatycznym” przekłamania i ćwierćprawdy, które stawiają pod znakiem zapytania wiarygodność działań takich instytucji jak ONZ, IPCC czy Światowej Organizacji Meteorologicznej.

W odpowiedzi na opublikowany z okazji szczytu klimatycznego „Raport ONZ” światowe media obiegła informacja, że grupa ponad 500 naukowców wystosowała do Sekretarza Generalnego ONZ apel wskazujący na brak istnienia zjawiska zwanego szumnie „kryzysem klimatycznym”. Zamieszczamy ten list w całości, gdyż jednym z licznie używanych argumentów jest ten, że aż 97% naukowców zgadza się z teorią o antropogenicznych źródłach globalnego ocieplenia. Niestety, wygląda na to, że z teorią globalnego ocieplenia wywołanego przez człowieka i emisje CO2 zgadzają się wyłącznie zwolennicy tej teorii, co tłumaczyłoby tak wysoki odsetek osób wśród naukowców. Zapewne przeciwnicy tej teorii nie zostali w ogóle zakwalifikowani do kategorii „naukowców”.

Poniższy list jest o tyle istotny, że dobitnie pokazuje, że nie istnieje i nie może istnieć w nauce „konsensus klimatyczny”, nawet jeśli politycy czy aktywiści klimatyczni przygotują i podpiszą z dziesięć porozumień klimatycznych. Próba narzucania nauce i naukowcom politycznych wytycznych kończy się nie tylko intelektualnym uwiądem, ale też i marnotrawstwem pieniędzy, najczęściej publicznych, błędnymi decyzjami inwestycyjnymi oraz wzrostem podatków. W końcu ktoś musi zapłacić za błędy polityków. Naprawdę warto zastanowić się czy nie użyć w politycznej debacie na forum Unii Europejskiej merytorycznych argumentów pokazujących bezsens polityki klimatycznej oraz dążenie do nowego celu w postaci „neutralności klimatycznej”. To jest już ostatni moment, by zatrzymać machinę klimatycznej destrukcji społeczeństw i gospodarek.

Nie ma zagrożenia klimatycznego

Światowa grupa ponad 500 doświadczonych i kompetentnych naukowców, specjalistów w dziedzinie klimatu oraz w dziedzinach pokrewnych ma zaszczyt skierować do Waszych Ekscelencji załączoną Europejską Deklarację Klimatyczną, której sygnatariuszami tego listu są przedstawiciele poszczególnych krajów.

Ogólne modele klimatu, na których obecnie opiera się międzynarodowa polityka klimatyczna, w ogóle nie nadają się do swoich celów. Dlatego, popieranie marnowania trylionów [euro – dopisek red.] na podstawie wyników takich niedojrzałych modeli, jest zarówno okrutne, jak i też nierozsądne. Prowadzona polityka klimatyczna całkowicie bezcelowo i poważnie podważa obecny system gospodarczy, zagrażając normalnemu funkcjonowaniu w krajach, którym odmówiono możliwości korzystania z dostępnej stale i w sposób ciągły energii elektrycznej. Wzywamy do prowadzenia polityki klimatycznej opartej na rzetelnej wiedzy naukowej, na realistycznej ekonomii i na prawdziwej trosce o osoby poszkodowane przez kosztowne, ale niepotrzebne próby łagodzenia [zmian klimatu – dopisek red.].

Prosimy o umieszczenie poniższej Deklaracji w porządku obrad najbliższej sesji ONZ w Nowym Jorku.

Zachęcamy również do zorganizowania z nami merytorycznego spotkania na wysokim szczeblu między światowej klasy naukowcami po obu stronach debaty klimatycznej na początku 2020 r. Spotkanie to wcieli w życie rozsądną i starożytną zasadę nie tylko prawdziwej nauki, ale także naturalnej sprawiedliwości, podczas której obie strony powinny być w pełni i uczciwie wysłuchane. Audiatur et altera pars!

Prosimy o odpowiedź i czekamy na zaproszenie na wspólne spotkanie.

Z poważaniem, ambasadorowie Europejskiej Deklaracji Klimatycznej,

Profesor Guus Berkhout Holandia
Profesor Richard Lindzen USA
Profesor Reynald Du Berger Francuski Kanada
Profesor Ingemar Nordin Szwecja
Terry Dunleavy Nowa Zelandia
Jim O'Brien Rep. Irlandii
Viv Forbes Australia
Profesor Alberto Prestininzi Włochy
Profesor Jeffrey Foss Angielski Kanada
Profesor Benoît Rittaud Francja
Morten Jødal Norwegia
Profesor Fritz Vahrenholt Niemcy
Rob Lemeire Belgia
Wicehrabia Monckton z Brenchley UK

Nie ma zagrożenia klimatycznego
Światowa grupa ponad 500 naukowców i specjalistów przygotowała to pilne przesłanie. Nauki o klimacie powinny być znacznie mniej polityczne, a polityka klimatyczna powinna być znacznie bardziej naukowa. Naukowcy powinni otwarcie zająć się niepewnością pomiarów i przesadnymi wnioskami w swoich prognozach globalnego ocieplenia, podczas gdy politycy powinni zacząć beznamiętnie liczyć rzeczywiste korzyści, a także wyobrażone koszty dostosowania się do globalnego ocieplenia, w tym także rzeczywiście poniesione koszty, a także zmyślone korzyści wynikające z łagodzenia zmian klimatu.

Zarówno czynniki naturalne, jak i antropogeniczne powodują ocieplenie. Geologiczne archiwum Ziemi ujawnia, że ziemski klimat zmieniał się tak długo, jak istniała planeta, z naturalnymi fazami zimna i ciepła. Mała epoka lodowcowa zakończyła się dopiero w 1850 roku. Dlatego nie jest żadnym zaskoczeniem, że teraz doświadczamy okresu ocieplenia.

Ocieplenie jest znacznie wolniejsze niż przewidywano
Świat ocieplił się o mniej niż połowę pierwotnie przewidywanego tempa i o mniej niż połowę tego, czego można by oczekiwać na podstawie wymuszania radiacyjnego oraz antropogenicznych emisji netto. Sytuacja ta mówi nam, że daleko nam jeszcze do zrozumienia zmian ziemskiego klimatu.

Polityka klimatyczna opiera się na wadliwych modelach. Modele klimatyczne wciąż mają wiele niedociągnięć i nie są w żaden sposób wiarygodne jako narzędzia prowadzenia polityki. Co więcej, najprawdopodobniej wyolbrzymiają one działanie gazów cieplarnianych, takich jak CO2. Ponadto ignorują fakt, że wzbogacenie atmosfery dwutlenkiem węgla jest korzystne.

CO2 jest pokarmem roślinnym, podstawą wszelkiego życia na Ziemi.
Dwutlenek węgla nie jest zanieczyszczeniem. Jest on niezbędny do wszelkiego życia na Ziemi. Fotosynteza jest błogosławieństwem. Zwiększona ilość CO2 w atmosferze jest korzystna dla przyrody, powodując, że Ziemia jest bardziej zielona a dodatkowa ilość CO2 w powietrzu sprzyja wzrostowi globalnej biomasy roślin. Gaz ten jest również przyjazny dla rolnictwa, zwiększając plony upraw na całym świecie.

Globalne ocieplenie nie zwiększyło ilości klęsk żywiołowych.
Nie ma danych statystycznych pokazujących, że globalne ocieplenie nasila huragany, powodzie, susze i tym podobne klęski żywiołowe, lub też sprawia, że zjawiska te są częstsze. Jednak środki ograniczające emisję CO2 są tak samo szkodliwe, jak i kosztowne. Na przykład elektrownie wiatrowe zabijają ptaki oraz nietoperze, a plantacje oleju palmowego niszczą różnorodność biologiczną lasów deszczowych.

Polityka musi szanować realia naukowe i ekonomiczne.
Nie ma sytuacji kryzysowej. Dlatego też nie ma powodu do paniki oraz podnoszenia alarmu. Zdecydowanie sprzeciwiamy się proponowanej, jako cel do 2050 r., szkodliwej i nierealistycznej polityce dążącej do zerowej emisji CO2. Jeśli pojawią się lepsze rozwiązania, a na pewno się pojawią, to mamy wystarczająco dużo czasu na refleksję i dostosowanie się. Celem polityki międzynarodowej powinno być zapewnienie dostępu do niezawodnej i niedrogiej energii elektrycznej przez cały czas i na całym świecie.” [2]

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] Omówienie całego raportu „Zjednoczeni w nauce” znajduje się pod adresem: https://www.unenvironment.org/news-and-stories/press-release/landmark-united-science-report-informs-climate-action-summit. Treść całego raportu dostępna jest tutaj: https://wedocs.unep.org/bitstream/handle/20.500.11822/30023/climsci.pdf?sequence=1&isAllowed=y

[2] https://www.climategate.nl/2019/09/84293/#

 

 

Źródło: stopwiatrakom.eu


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(24 głosów)



alexjones.pl Ekologia i środowisko Nie ma czegoś takiego jak „kryzys klimatyczny”, pisze ponad 500 naukowców w liście do Sekretarza Generalnego ONZ