Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Ciekawostki Astrofizycy przyznali, że lipcu 2012 niemal doszło do globalnej katastrofy z powodu aktywności Słońca
Kategoria: Ciekawostki   Czwartek, 27 marzec 2014 12:57 Autor: admin

Astrofizycy przyznali, że lipcu 2012 niemal doszło do globalnej katastrofy z powodu aktywności Słońca

Zwykle obserwujemy to co dzieje się na widocznej stronie Słońca. Jest to zrozumiałe, bo te eksplozje mają największą szansę wpłynięcia na naszą planetę. Wiemy, że Słońce potrafi się zachować w sposób nieprzewidywalny i z czymś takim mieliśmy do czynienia w lipcu 2012 roku.

Naukowcy poinformowali o tym dopiero przed kilkoma dniami i przyznają, że to co wydarzyło się wtedy po niewidocznej z Ziemi stronie naszej gwiazdy jest bardzo niepokojące. Astrofizycy twierdzą, że seria koronalnych wyrzutów masy zapoczątkowanych z okolicy regionu aktywnego, o numerze 1520 osiągnęła rekordową prędkość dochodzącą do 3500 km/s. Był to jeden z pięciu najszybszych CME kiedykolwiek zaobserwowanych.

Naukowcy przeanalizowali dokładnie tę aktywność z 22 i 23 lipca 2012 i doszli do wniosku, że gdyby zdarzyła się 9 dni wcześniej nie uniknęlibyśmy poważnego uderzenia ze strony naładowanych cząstek, które z pewnością zdestabilizowałyby ziemską magnetosferę i spowodowałyby wiele zakłóceń oraz zniszczeń elektroniki, w tym satelitów na orbicie i sieci energetycznych na powierzchni.

W raporcie opublikowanym w czasopiśmie Nature Communications znalazły się twierdzenia, że uderzenie takiej ilości rozpędzonej plazmy byłoby porównywalne pod względem energetycznym do tego co spotkało Ziemię w 1859 roku. Na szczęście większość tego niebezpiecznego komponentu plazmy ominęła naszą planetę. W przeciwnym wypadku musielibyśmy się pożegnać z GPS czy Internetem. Poza tym zjawiska elektrostatyczne wywołałyby masowe uszkodzenia mikroprocesorów znajdujących się praktycznie we wszystkich urządzeniach elektronicznych.

Straty jakie mogłaby wywołać dla gospodarki taka katastrofa są szacowane na 2,6 tryliona dolarów. Powrót do obecnego poziomu rozwoju technologicznego mógłby zająć nawet dekadę. Okazuje się zatem, że w 2012 roku rzeczywiście stanęliśmy u progu słonecznej katastrofy. Problem z takimi zagrożeniami polega na tym, że ludzie je ignorują dopóki one nie wystąpią. Wtedy jest już jednak przeważnie za późno. Najgorsze co można zrobić to udawać, że słoneczna katastrofa nam nie grozi, bo pytanie raczej kiedy do tego nastąpi, a nie czy w ogóle.

 

Źródło : zmianynaziemi.pl

Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 27 marzec 2014 13:44
alexjones.pl Inne Ciekawostki Astrofizycy przyznali, że lipcu 2012 niemal doszło do globalnej katastrofy z powodu aktywności Słońca