Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Ciekawostki 3 proces przeciw KKO: oświadczenie T. Mavropoulosa podczas rozprawy 19.11.12
Kategoria: Ciekawostki   Sobota, 15 grudzień 2012 17:30 Napisał

3 proces przeciw KKO: oświadczenie T. Mavropoulosa podczas rozprawy 19.11.12

Oświadczenie anarchistycznego partyzanta miejskiego Teofilosa Mavropoulosa, odczytane przed sądem podczas rozprawy 19.11.12 (Teofilos pozostaje blisko związany z KKO, ale nie jest jej członkiem):

” Gdy chodzi o wolność, wszystkie decyzje wiążą się ze śmiercią. To za jej pośrednictwem musimy wygrać życie. Głęboki oddech w trakcie podróży, nie mającej końca”

Na terenie Pefki doszło do zbrojnego starcia między anarchistami a siłami policji. Dwa psy, Leontopoulos i Drosos, próbowały aresztować mnie i mojego towarzysza. Nie zamierzaliśmy się poddawać więc odpowiedzieliśmy stawieniem zbrojnego oporu, by zachować swoją wolność, którą jako anarchiści, cenimy sobie bardzo wysoko.

Dalszy przebieg wypadków jest znany, mój towarzysz uciekł kradnąc gliniarzom wóz, mnie zaś raniono i aresztowano. Rany odnieśli także obaj gliniarze, których ostrzelałem jako pierwszy, wykorzystując moment zaskoczenia. Nie ulega wątpliwości, jeśli by tam zginęli, ja i mój towarzysz wyszlibyśmy z tego bez szwanku i oddalili się wolni. Niezależnie od faktu, że najważniejsza była dla mnie wtedy ucieczka, byłoby dla mnie zaszczytem, gdybym równocześnie miał na rękach krew tych dwóch glin, nie tylko dlatego, że próbowali mnie aresztować, ale po prostu dlatego, że są glinami.

Każdy gliniarz, jako pilny spedytor władzy, bez względu na powody dla których został gliną, stanowi żywy cel dla zbrojnego, anarchistycznego rewolucjonisty. Politycy, mega-dziennikarze i mega-biznesmeni, donosiciele, faszyści, wszyscy noszący mundury, klawisze i oczywiście sędziowie, a także każdy inny filar czy lokaj systemu, zawsze znajdują się na celowniku miejskiego partyzanta.

Naturalnie, generalny atak przeciwko istniejącemu, staje się pełniejszy, gdy w użyciu są wszystkie środki. Kamienie i mołotowy, ulotki i plakaty, hasła, teksty, demonstracje i p.a. wiece z nagłośnieniem, bomby i pociski. W ramach bogactwa anarchistycznych form działania, a konkretnie tych związanych z walka zbrojną, ja również miałem zaszczyt poznać nihilistycznych partyzantów miejskich z Anarchistycznej Rewolucyjnej Organizacji K.K.O. Moja obecność w mieszkaniach na terenie Volos i Kalitei, nie miała luźnego charakteru. W istocie byłem tam jak uczestnik spisku przeciw zgniłemu światu władzy.

Świadomie wszedłem na ścieżkę rewolucyjnej konspiracji razem z innymi towarzyszami, których nie znacie, jak i z poszukiwanymi braćmi Giannisem Mihailidisem (list z podziemia od Giannisa czytaj TU) i Dimitrisem Politisem (komunikat z podziemia od nich obu patrz TU). Celem każdego z nas było i jest po dziś dzień, rozprzestrzeniać anarchię, kosztem społeczeństwa autorytarnego. Cel ten pozostaje wciąż aktualny, również dla wszystkich spośród z nas, którzy znajdują się w więzieniu, ponieważ jesteśmy nieskruszeni w swoich wyborach oraz walkach, które toczyliśmy wczoraj i tych, które prowadzimy dziś nadal jako anarchiści praxis.

Ponieważ wstrętem napawa nas rutyna, zahamowania i marny styl życia, jaki starają się nam podsuwać. Ponieważ brzydzimy się
perspektywą podporządkowania, całowaniem dupy, donosicielstwem i polowaniem na społeczne i ekonomiczne awanse. Ponieważ nienawidzimy każdego autorytarnego robaka, próbujące skraść nam życie i wreszcie dlatego, że chcemy wziąć życie we własne ręce tu i teraz oraz deklarujemy anarchistyczną wojną. Dzięki niej odkrywamy samych siebie codzień na nowo, trzymając się anarchistycznych koncepcji stwarzamy i otwieramy przed sobą nowe perspektywy ataku. Walczymy przeciwko istniejącemu, gdyż to jedyny sposób w jaki naprawdę istniejemy. Starcie w Pefki, zaczęło się jako przypadkowa kontrola tożsamości, a następnie nieprzypadkowo przerodziło w walkę wolnych ludzi z siłami porządku, anarchii z władzą, oraz w kolejny dowód i pewność, że „wszechmocny wróg” posiada ciało i jest śmiertelny. To była walka, świadomy wybór z którego pozostaję dumny i żywię pewność, że gdybym mógł znaleźć się tam jeszcze raz zrobiłbym to samo. Najpotężniejszą bronią nieposłusznego anarchisty czynu jest nic innego jak jego własne sumienie.

O walki, te stoczone i te które dopiero nadejdą.

NIECH ŻYJE ANARCHIA
NIECH ŻYJE F.A.I./I.R.F.
NIECH ŻYJE K.K.O.

Wojna trwa nadal, do czasu całkowitego zniszczenia obecnego porządku i powstania anarchii…

 

Źródło artykułu: GRECJA W OGNIU


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 21 grudzień 2012 12:33
alexjones.pl Inne Ciekawostki 3 proces przeciw KKO: oświadczenie T. Mavropoulosa podczas rozprawy 19.11.12