Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Drobne informacje Düsseldorf: wczoraj siekiera, dziś maczeta
Kategoria: Wzmianki   Sobota, 11 marzec 2017 08:35 Autor: admin

Düsseldorf: wczoraj siekiera, dziś maczeta

Kilkanaście godzin po tragicznych wydarzeniach na dworcu w Düsseldorfie tamtejsza policja znowu jest w stanie alarmu. Tym razem poszukiwany jest sprawca, który dziś rano poważnie zranił maczetą starszego mężczyznę.

Zdaniem policji na razie trudno ocenić, czy oba wydarzenia coś ze sobą łączy.

Wczoraj wieczorem na dworcu w Düsseldorfie pochodzący z Kosowa młody mężczyzna zranił siekierą dziewięć osób. Dziś liczni funkcjonariusze wsparci przez antyterrorystów i helikopter przeczesywali północną cześć miasta, gdzie rano nieznany sprawca dotkliwie zranił przypadkowego przechodnia. 80-letni ranny mężczyzna został znaleziony na parkingu w pobliżu ulicy Kalkumer Schloßallee w dzielnicy Düsseldorf-Kaiserswerth. Natychmiast przewieziono go do szpitala i jak twierdzą lekarze życiu seniora nic nie zagraża.

Policja odmawia bliższych informacji dotyczących ewentualnego sprawcy ataku, zasłaniając się dobrem śledztwa. Sprawa jest jednak na tyle poważna, że uczniom pobliskiego gimnazjum zakazano, mimo dobrej pogody, opuszczania budynku. Z kolei dyrekcja tamtejszej szkoły podstawowej zwróciła się do rodziców z apelem, żeby odczekali z odbiorem dzieci do czasu, gdy w okolicy będzie już bezpiecznie. Obecnie trwa wielka blokada dróg przejazdowych między dzielnicami Kalkum i Ratingen.

Po pierwszych, bardzo skąpych informacjach o przebiegu wczorajszego ataku na dworcu głównym w Düsseldorfie, dziś ujawniono szczegóły dotyczące zdarzenia i samego sprawcy. Zatrzymany to Fatmir H., 36-letni Alabańczyk z Kosowa (pierwotnie media niemieckie pisały tylko o „obywatelu byłej Jugosławii”, choć kraj ten oficjalnie zniknął z mapy Europy 14 lat temu), który korzysta w Niemczech z prawa pobytu z „przyczyn humanitarnych”. Mężczyzna mieszka na stale w pobliskim Wuppertalu wraz z bratem i to on miał powiadomić policję o nagłym zniknięciu krewnego, a także siekiery zakupionej przed kilkoma dniami.

W czasie rewizji w domu Fatmira H. policja znalazła znaczne ilości silnych leków psychotropowych. Krewni zamachowca twierdzą, że cierpi on na schizofrenię paranoidalna. Był znany policji, ale nie jako przestępca, lecz szukający pomocy, gdyż, jak twierdził, ktoś miał mu grozić.

Policja stanowczo wyklucza motyw terrorystyczny czynu.

Albańczyk najpierw próbował zaatakować pasażerów podmiejskiej kolei S28, ale dzięki przytomnej reakcji jednego z mężczyzn udało się go wypchnąć z wagonu na peron. Wtedy ruszył dalej w kierunku hali głównej dworca, gdzie zranił 9 osób. Wśród rannych jest trzynastoletnia dziewczynka, a także dwie włoskie turystki. Trzy osoby nadal są w stanie ciężkim.

Na Facebooku matka jednego z najciężej rannych, młodego mężczyzny, zamieściła jego zdjęcie z kliniki, gdzie leży nieprzytomny na intensywnej terapii po przebytej operacji. Kobieta skarży się na manipulacje niemieckich mediów, które od początku bagatelizują czyn szaleńca. Wydarzenia, które jeszcze przed godziną 21.00 zaczęły się rozgrywać na dworcu w Düsseldorfie nie były na przykład interesujące dla publicznej dwójki ZDF, która kwadrans przed 22.00 nadaje główne wiadomości. O krwawej łaźni w Düsseldorfie nie było nawet kilkuzdaniowej wzmianki, mimo pierwszych agencyjnych doniesień na ten temat tuż po 21.00.

Także policja starała się uniknąć precyzyjnych informacji o przebiegu wydarzeń, a niedoszłego mordercę w oficjalnych komunikatach nazywano „mężczyzną w wyjątkowej psychicznej sytuacji” („ein Mann in einer psychischer Ausnahmesituation“).

Z Koloniii dla Euroislamu Agnieszka E. Wolska

Źródło: Euroislam


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Ostatnio zmieniany Sobota, 11 marzec 2017 15:34
alexjones.pl Inne Drobne informacje Düsseldorf: wczoraj siekiera, dziś maczeta