Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Historia Historyczna rocznica! Od niepodległości do Solidarności! - Jerzy Jaśkowski
Kategoria: Historia   Środa, 14 grudzień 2016 08:56 Autor:

Historyczna rocznica! Od niepodległości do Solidarności! - Jerzy Jaśkowski

Historyczna rocznica! Od niepodległości do Solidarności! - Jerzy Jaśkowski foto: Wikimedia Commons/CC

Z cyklu: „Listy do Wnuczka”

Kochany Wnuczku!

Ale nam się narobiło w tym XXI wieku.

Z okazji “Święta Niepodległości” w prasie pojawiło się masę artykułów na ten temat. Niestety, publikacje te posiadają, pomimo podawania licznych szczegółów, pewien “pępkocentryzm”, tzn. wszystko obraca się wokół Polski. Ciekawe jest także to, że pomimo, iż wiadomości podawały informację o obchodach, to w takich programach jak TVN, czy Polsat, nie było nawet jednego krótkometrażowego filmu na temat niepodległości. Nawet takie kanały jak Discovery podawały “Historię imperium chińskiego” i ani słowa o Polsce. To także jest znamienne. Również powoływanie się na publikacje agentów, czy też, aby nie narazić się na proces, współpracowników, lub tuby [wybrać, co komu najlepiej pasuje] Informacji Wojskowej [IW - WSW - GRU] np. B.Wołoszańskiego, podającego jakoby istotne informacje historyczne, jest co najmniej pomyłką.

Tak więc pozwalam sobie, w oparciu o ogólnie dostępne piśmiennictwo fachowe, podać skrót historii ostatniego wieku i wynikające stąd implikacje dla Polski. Moim zdaniem jest bez większego sensu powtarzanie hipotez i teorii, których źródła są znakowane dezinformacją specsłużb.

 

Zasadą działania wszelkich specsłużb jest dezinformacja, zwana praniem mózgu.

 

Definicja “Prania mózgu - Oxford English Dictionary

“Planowe, dokonywane czasami przy użyciu siły, usunięcie z umysłu człowieka trwałych przekonań, zwłaszcza dotyczących polityki, w celu zastąpienia ich innymi poglądami;

Proce ten można uznać za rodzaj przymusowego nawrócenia, jest stosowany przez różne państwa wobec dysydentów politycznych:

 

Jest to równoznaczne z dążeniem do stworzenia rasy niewolników, którzy w przeciwieństwie do niewolników starożytnych, nigdy nie wszczynaliby buntów i zawsze posłusznie spełniali rozkazy jak owady podążające za instynktami “

Edward Hunter Pranie mózgu.

Oficjalna historia mówi o Imperium Brytyjskim i królowej Wiktorii, jako jego twórczyni. Zapomina się o premierze Disraelim Markizie Breconshire, zwanym przez cesarza Wilhelma “małym czarnym”, żydowskiego pochodzenia. Imperium powstało, albowiem takie bezgraniczne przenoszenie towarów pozwalało na swobodne przenoszenie kapitału, ratowanie majątku ruchomego, powstałego w niezupełnej zgodności z obowiązującym prawem [np. okupacja Indii, lub podboje Afryki].

Musimy tutaj wyjaśnić, co rozumiemy przez pojęcie państwa. Otóż w większości cywilizacji [cywilizacja - zespół praw jakimi się rządzą duże grupy plemion, narody - F.Koneczny], państwo to ludzie, teren, na którym zamieszkują, prawo, którym się posługują i język, którym się porozumiewają. Wyjątkiem jest cywilizacja żydowska, u Żydów pojęcie państwa to majątek ruchomy, prawo, język i religia [może w odwrotnej kolejności]. Obojętnie w jakiej epoce, Żydzi zawsze mieli własne prawa i diaspora zawsze była pod kontrolą rabinów. Do dzisiaj MOSAD posługuje się diasporą do szpiegowania. Nikt nie może odmówić szpiclowania nie narażając się na konsekwencje ze strony Mosadu [wywiadu Israela] [AMAN Wywiad Wojskowy Samuel M.Katz Bellona 1999.]

W taki sposób działały diaspory żydowskie przez tysiąclecia. Pod koniec XIX wieku powstała koncepcja powstania państwa żydowskiego w zrozumieniu powszechnym. Były dwie takie idee: jedna pragnąca powstanie państwa żydowskiego w rejonie od Rygi do Odessy i do Bugu. Miała to być tzw. Judeopolonia. Druga koncepcja przewidywała powstanie żydowskiego państwa na terenie Palestyny, tzw. historycznego terenu Wielkiego Izraela [Szcześniak]. Pierwszą lansowali Żydzi niemieccy [rynek i surowce Rosji], a drugą Żydzi amerykańscy [ropa na terenie Bliskiego Wschodu, będącego pod władaniem Anglii].

Czas skończyć z pewnymi pojęciami rodem z cywilizacji turańskiej, typu partia rządzi, partia kieruje. Zawsze na czele tej grupy, obojętnie jak zwanej znajduje się przywódca. Cała historia świata zawsze była taka sama. Na czele jakiejś grupy stał dowódca, zwany wodzem, księciem, królem. Potem byli jego zastępcy, wojewodowie itd., a na dole stały masy zwane ludem, którym rządzono. Nawet papież jest jeden, biskupów wielu, jeszcze więcej proboszczów i owieczek, którymi się kieruje. Wszelkie więc ukrywanie sprawców i posługiwanie się liczbą mnogą w rodzaju: partia powiedziała, rząd podjął decyzję, jest nowomową, mającą ukryć prawdziwych sprawców. Jest to bardzo ważne i należy o tym pamiętać, czytając wszelkie prace historyczne. Takiej nowomowy najczęściej używają tzw. agenci wpływów poszczególnych służb, czyli od razu wiadomo, kto daną książkę, czy też publikację napisał. A nowomowa miała za zadanie nie poszerzanie horyzontów myślowych, ale ich zawężanie [Orwell, Rok1984]

I tutaj musimy przypomnieć powstanie Rosji. Wbrew temu, co twierdzą oficjalne podręczniki historii, nie jest to historia powstania słowiańskiego państwa. Rosja, a właściwie Moskwa, nigdy nim nie była. Pierwsze miasta - państwa tworzyli wikingowie rodu Rurykowiczów, stąd RUŚ. Po podboju przez Mongołów w XIII wieku księstwo moskiewskie przejęło ich zwyczaje i prawa. W Rosji do dnia dzisiejszego nie ma rozróżnienia pomiędzy prawem prywatnym, a państwowym. Samo pojęcie „car” wywodzi się z języka mongolskiego. W Moskwie jest tylko prawo prywatne, odnoszące się do miłościwie panującego [prof. Feliks Koneczny]. I tak jest do dnia dzisiejszego.

Powstanie Kijowa, czy też Nowogrodu jako państwa - miasta, wynikało nie z siły lokalnych mieszkańców, ale działalności wikingów, których faktorie na szlaku do Konstantynopola przekształcały się w miasta - państwa. A pojęcie „kniaź” oznaczało po prostu wynajętego przez miasto dowódcę wojskowego [wikinga z drużyną], z którym umowę podpisywała rada kupców [F.Koneczny]. Otóż sukces Iwana Groźnego, pokonanie Tatarów, nie dokonał się dzięki sile Moskwy, a dzięki puszkarzom weneckim. Zdobycze Piotra Wielkiego to nie genialna myśl Piotra, ale niemieccy oficerowie na służbie moskiewskiej. Podobnie pokonanie Napoleona to nie Aleksander, ale niemieccy dowódcy. Tak więc Niemcy, a w szczególności Żydzi - handel - wiedzieli doskonale, jakie możliwości rynkowe posiada Moskwa - Rosja [do XVIII w. Rosja figurowała w Polsce pod pojęciem Moskwy - moskwicina]. Szczególnie po ucieczce w czasie wojen religijnych z Niemiec [będących wtedy wciąż w rozbiciu dzielnicowym - istniało 900 księstw; przykładowo Polska została scementowana w jedno państwo 300 lat wcześniej] na Podole i dalej, Żydzi znali doskonale możliwości bogacenia się w krajach bez barier celnych. Znaleźli tam potomków Chazarów, wiary mojżeszowej, a więc łatwo nawiązali kontakt.

Tak więc Żydzi niemieccy wiedzieli, jakie trudności w handlu stwarzają granice i bariery celne. Znając natomiast tereny rosyjskie wiedzieli, jakie możliwości w rozwoju będą mieli po zniesieniu barier celnych i swobodnym dostępie do surowców rosyjskich. Tak powstał komunizm, teorie Marksa i jego teścia Engelsa [komunizm - typowy produkt cywilizacji żydowskiej F.Koneczny], szerzące się na wschodzie.

Przypomnę Marksa finansował koncern Rothschilda.

Pragnąc osiągnąć swój cel wiedzieli, że trzeba zniszczyć państwa chrześcijańskie, a takim niewątpliwie była carska Rosja, czy też monarchia Habsburgów. Tak więc musiała wybuchnąć wojna, na tyle duża, aby zmiotła te dwie dynastie. Przypominam, że Habsburgowie byli spadkobiercami Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Tylko bardzo naiwna osoba może przypuszczać, że powodem wojny było zamordowanie arcyksięcia w Sarajewie. Wojny nie przygotowuje się w ciągu tygodnia, czy też dwu. Należy przygotować nie tylko karabiny i armaty, ale także buty i mundury, a te produkuje się tygodniami i miesiącami. Jak podaje szef wywiadu armii austriackiej, już od 1905 roku przygotowywano się do wojny.

Niestety, sojusze dynastyczne, powiązania kooperacyjne spowodowały, że wojna nie toczyła się tak, jak ją zaplanowano. Już w 1916r. koncepcja Judeopoloni [ Szcześniak] ujrzała światło dzienne. Walka na dwa fronty nie była w interesie Żydów niemieckich. W tej sytuacji zrodził się plan przesłania grupy “swoich” i wywołania rewolucji. Sprawy te już pół roku wcześniej omówiono w “rodzinie” carskiej, ale car nie chciał się zgodzić na separatystyczny pokój. W tej sytuacji plan przewiezienia Lenina i jego grupy [150 ludzi + ok. 5000] został zrealizowany.

Lenin i jego grupa tak bardzo nie wierzyli w powodzenie swojej akcji, że natychmiast przystąpili do wysyłki zrabowanych kosztowności do banków szwajcarskich [Poligon Szatana - Igor Bunicz Gutenberg Print 1977]. Żydzi amerykańscy, widząc co się święci i że grozi to wymknięciem się bogactw rosyjskich z ich rąk, wysłali szybko Leivy Trockiego-Bronsztejna, podrzędnego dziennikarzynę z grupą pomagierów [aż 300 + 10.000] i walizami złota do Rosji.

Nie muszę przypominać, ze na górze tej piramidy stało City.

W ten prosty sposób powstała Armia zwana Czerwona. Twórcą jej jest Lejba Bronstein – Trocki, wykonawca planu amerykańskiego [Banki Wartburga, Kuhna i Laeba, Openhaimera, Morgana]. Plan ten w skrócie polegał na stworzeniu jednego kondominium, czyli połączenie Rosji z komunistami niemieckimi [5 000 000 ludzi, w Rosji komunistów było tylko 100 000], czyli internacjonalizm Róży Luksemburg.

Już 11 stycznia 1918 roku, zapadła w Petersburgu, decyzja o marszu na zachód. Jedna grupa miała iść przez Warszawę na Berlin - Tuchaczewski, a druga przez Lwów na Wiedeń - Budionny, Stalin.

Oczywistym jest, że plan amerykański w pierwszej chwili był bojkotowany przez “Niemców”. Przecież to armia niemiecka, pozostawiona w Rosji po pokoju Brzeskim [800 000 żołnierzy] broniła Lenina i “rewolucji”, a nie jakaś nieistniejąca Armia Czerwona. To niemieccy żołnierze, uzbrojeni w ciężką artylerię, rozgramiali wojska Kołczaka i Denikina przy pomocy socjalisty Piłsudskiego, który akurat wtedy nie chciał atakować czerwonych. Zadziałało prawdopodobnie stare “uczucie” do naczelnego redaktora „Robotnika”, czasopisma wydawanego przez Leninem,[Piłsudzki w 1905 pracował] lub przynależność do Socjaldemokracji Królestwa i Litwy, żydowskiej partii socjalistycznej i znajomości z Marchlewskim, etc.

Nie należy zapominać, że podobnie jak czerwonego Lenina w zaplombowanej salonce, podobnie w salonce z “więzienia” w Magdeburgu przewieziono Piłsudskiego do Warszawy, gdzie z rąk Rady Regencyjnej [niemieckiej] otrzymał “władzę”. I potem przez cały rok 1919 nie pozwalał na działania przeciwko Niemcom, np. w Powstaniach Śląskich, a jednocześnie przeprowadzał szybką demobilizację armii generała Hallera. Działania Piłsudskiego w okresie tego roku doprowadziły przecież do demobilizacji prawie 50 % doskonale wyszkolonych żołnierzy Błękitnej Armii, których to potem 90 000 zabrakło w Bitwie Warszawskiej, a ich miejsce musiała zająć młodzież szkolna, ponosząc olbrzymie ofiary.

Zastopowanie bolszewików i załamanie planów stworzenia „kraju bez granic” nastąpiło w 1920r. Generał Bartecki napisał w swoich pamiętnikach: “Odrzucono wojska Skoropackiego zajmując Kijów”. Wojska polskie, wykonując uderzenie prewencyjne, walczyły z rządem księcia Skoropackiego, a nie z bolszewikami. Wojskami Księcia Skoropackiego dowodził np. gen. hrabia Keller - niemiecki generał, który poległ w obronie Kijowa przed wojskami polskimi. Na nic się zdała także dywersja niemiecka i ataki od tyłu - Powstania Śląskie, utrudnianie transportu przez komunistów, blokowanie portów. Tu trzeba przypomnieć, że Piłsudski w tym czasie odmówił przyjęcia pomocy od Węgrów - 4 dywizje, oraz Rumunii, a także przeniesienia zakładów Skody do Polski. Skoda - koncern austro-węgierski, po rozpadzie monarchii chciał się przenieść do Polski i uzbroić w ciągu 6 miesięcy polską armię. Piłsudski odmówił, pod pretekstem nieosłabiania sąsiadów. Czesi odpłacili się za to zajęciem Zaolzia w 1919 r, a później, w 1939 roku Niemcy, atakiem pancernym uzbrojonych w czeską broń dywizji.

Do załamania planu Tuchaczewskiego przyczynił się on sam [plus pomoc Piłsudskiego], podając publicznie, że do Warszawy wchodzi za kilka dni, czym wzbudził zazdrość grupy Budionny - Stalin i jej zaniechanie przerzucenia wojsk pod Warszawę. W tym czasie genialny Marszałek składał dymisję na ręce prezydenta Witosa i uciekał do kochanki pod Kraków, nie widząc możliwości zatrzymania bolszewików [przy okazji chciał pozbawić generała Latinika artylerii i pozbawił zwiadu lotniczego, przerzucając lotnictwo na południe Polski].

Wojna skończyła się jak skończyła, ale dzięki dziwnej działalności Piłsudskiego musiało dojść do bitwy nad Niemnem i dodatkowych strat polskich. Nigdy także nie otrzymaliśmy odszkodowań pokojowych, z których Marszałek wspaniałomyślnie zrezygnował. 

Nie należy zapominać, że to armia niemiecka pozwoliła, dała czas Trockiemu Bronsztejnowi na utworzenie Armii Czerwonej, co zaowocowało już po roku podpisaniem traktatu w Rapallo i praktycznym zlikwidowaniem postanowień traktatu pokojowego zawartego w Wersalu. Niemcy uzyskały nie tylko możliwość ominięcia postanowień odnośnie ćwiczeń wojskowych - poligony na Ukrainie, ale także możliwość testowania broni lądowej - Ukraina i floty w Piotrogrodzie - Leningradzie.

dr J. Jaśkowski

 

“Nie karze się tego, kto zabija ustami, ani też nie łupi się tego, który zabija językiem.”

Tajna Historia Mongołów PIW Warszawa 2005.

 

Gda. 14.XII .2016 r.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(10 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 14 grudzień 2016 09:25
alexjones.pl Inne Historia Historyczna rocznica! Od niepodległości do Solidarności! - Jerzy Jaśkowski