Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Historia Francis: Właścicielem amerykańskiej duszy zawsze był Izrael
Kategoria: Historia   Poniedziałek, 28 maj 2018 08:15 Autor: Andreas

Francis: Właścicielem amerykańskiej duszy zawsze był Izrael

Francis: Właścicielem amerykańskiej duszy zawsze był Izrael zeevveez/Flick/rCC BY 2.0

W czasach największego rozkwitu amerykańskiej gospodarki niewolniczej 78% właścicieli niewolników było żydami – pisze autor. Stany Zjednoczone doświadczają regresji do dzieciństwa, amerykańskim dzieciństwem jest czysty syjonizm.

Podczas gdy Izrael stacza się do rzędu najbardziej upadłych państw na świecie, Stany Zjednoczone zwyczajnie się rozpadają. Należy pamiętać że Stany Zjednoczone od swojego założenia (przez Ojców Założycieli – masonów) jako kraj nie miały własnej duszy poza Izraelem, choć musiało minąć trochę czasu, zanim dusza ta w pełni się ujawniła.

Stany Zjednoczone są jednak bytem bez własnej duszy, teraz to tylko gnijące ciało. Wbrew legendom nie było żadnego „złotego wieku Ameryki” przed nastaniem syjonistycznej kontroli. Stany Zjednoczone mogły odmówić lojalności królowi Jerzemu, ale zadeklarowały pełne posłuszeństwo (wówczas wirtualnemu) królowi Izraela. Bez takiego mistycznego podporządkowania masońscy Ojcowie Założyciele w krytycznym początkowym etapie państwowości nigdy nie otrzymaliby wsparcia od kalwinistycznej wyższej klasy średniej. Ta grupa zrezygnowałaby z podporządkowania królowi Anglii tylko dla oddania się jeszcze wyższej instancji w hierarchii władzy [przypis: zbuntowane kolonie faktycznie przyznały pełne prawa obywatelskie żydom].

Ameryka zawsze znajdowała się pod kontrolą syjonistów, nie istnieje tam żadna inna energia spajająca to społeczeństwo. Jedyna różnica sytuacji z przeszłości do czasów obecnych to fakt, że kiedyś żydowskie elity nie stanowiły absolutnej większości w hierarchii władzy oddającej się zaawansowanej magii.

Tak naprawdę około 1820 roku żydowskie lub judeofilskie (skryte za biblijną mitologią) wpływy kulturalne w Ameryce były co najmniej tak silne jak dzisiaj. Fakt ten nie jest dzisiaj szeroko znany, ponieważ wówczas większość żydów miała pochodzenie sefardyjskie, mieszkali głównie w południowych stanach, zaangażowani byli głównie w gospodarkę niewolniczą. Po przegranej dla Południa wojnie domowej poświęcili oni wiele wysiłku dla wymazania swoich wpływów z kart historii, czego skutkiem jest dominujące obecnie przekonanie, że ich liczba była zbyt mała, aby mogli sprawować jakąkolwiek kontrolę nad krajem, podczas gdy bliższe realiom jest stwierdzenie, że uważali się za zbyt wyjątkowych, aby przyjąć amerykańskie obywatelstwo tak jak zwykłe pospólstwo. W rezultacie cała żydowska narracja w Ameryce jest związana z późniejszymi aszkenazyjskimi przybyszami widzianymi jako środowiska bardziej humanitarne i postępowe [?], podczas gdy osiadli sefardyjczycy należeli do najbardziej reakcyjnych, antyhumanistycznych i antyimigranckich środowisk w Ameryce.

W czasach największego rozkwitu amerykańskiej gospodarki niewolniczej:

— 78% właścicieli niewolników było żydami;

— 40% [populacji] żydów było właścicielami niewolników;

— dla porównania 0,35% [populacji] białych Amerykanów było właścicielami niewolników.

Sefardyjscy żydzi chcieli, aby wszystkie amerykańskie stany uznawały instytucję niewolnictwa, domagali się, aby niewolnikami byli nie tylko Czarni, ale również Irlandczycy i inni biali spoza grupy anglosaskich kalwinistów [pisze o tym Michael Hoffman w swojej książce: „They Were White and They Were Slaves”

Wiele osób skarży się, że Boże Narodzenie przekształcane jest teraz przymusowo w bezpłciowe dni wolne, choinka ma być po prostu symbolem sezonu wolnego zamiast narodzenia Chrystusa. Około 1820 roku obchodzenie Bożego Narodzenia było zakazane w większości stanów jako niemoralne, pogańskie, anty-żydowskie (lub antybiblijne). Poza tym unikanie pracy przez pospólstwo w celu obchodzenie jakichkolwiek świąt stanowiło deklarację pasożytnictwa. Doktryna kalwinizmu za jedyną formę modlitwy uznawała pracę w fabryce, tylko meksykańscy podludzie mogli się oddawać tak godnym pogardy praktykom jak leniuchowanie w święta.

Dzisiaj żydowska dominacja kulturalna posługuje się językiem multikulturalizmu o wyraźnie antyeuropejskim nastawieniu. W początkach Stanów Zjednoczonych ten sam wpływ ideologiczny używał ideologii anglo-izraelizmu: 1% populacji – anglosaskie elity uznawały się za żydów według krwi lub nawet według dawniejszych związków z biblijnymi plemionami Izraela, bardziej żydowskich od samych żydów. Za religię przyjmowali oni kalwinizm, a inni biali byli dla nich „gojami”. Dla kalwinisty sukces w bezwzględnej walce o pieniądz był uznawany za najlepszy dowód potwierdzenia żydowskich korzeni.

Pierwszy rasizm w Ameryce miał pochodzenie żydowskie, antysemicki faszyzm przyszedł później z Europy. Jak wszystkie kraje w końcowej fazie dekadenckiego rozkładu, Ameryka powraca do swojego dzieciństwa, a amerykańskim dzieciństwem był czysty syjonizm. Należało oczyścić ziemię z Indian i generalnie z obiboków przywołując biblijne cytaty nawołujące żydów do eksterminacji zbędnych ludzi w celu zdobycia przestrzeni dla przemysłowych plantacji opartych na importowanej pracy niewolniczej.

Przetłumaczył: Metro

Za: http://zygumntbalas.neon24.pl

Data publikacji: 27.05.2018


Źródło: Wolna Polska – Wiadomości


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 28 maj 2018 09:23
alexjones.pl Inne Historia Francis: Właścicielem amerykańskiej duszy zawsze był Izrael