Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne Społeczeństwo Po co nam niepodległość? Mogliśmy i nadal możemy być krajem zasobnym. Ale musimy dbać o swoje własne interesy
Kategoria: Społeczeństwo   Piątek, 27 czerwiec 2014 14:11 Autor: admin

Po co nam niepodległość? Mogliśmy i nadal możemy być krajem zasobnym. Ale musimy dbać o swoje własne interesy

Dublin Dublin foto: Wikimedia Commons/CC

Wróciłam z Irlandii. To piękna zielona wyspa. Ciepło i duża wilgotność sprzyja bujnej roślinności. Fale morskie rzeźbią urokliwe fiordy. Niestety miasta Dublin i Cork są brzydkie. Widać na nich piętno byłej kolonii brytyjskiej. Nowa zabudowa jest ładna, lecz starówki wyglądają prawie jak tereny przemysłowe. Główna ulica zadbana lecz gdy skręcisz w boczną to brzydota rzuca się w oczy. Ponoć Anglicy nie budowali wysokich kamienic w Dublinie, aby nie były wyższe niż w Londynie. Irlandczycy kilkaset lat walczyli o niepodległość. Teraz próbują odrobić stracony w niewoli czas. Dominacja angielska zaczęła się w XII wieku, a w XVII w rozpoczęły się wysiedlenia zwane „plantacją Ulsteru”. Irlandia od początku XIX weszła w skład Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Przywracany jest język narodowy, wszędzie widoczne są napisy dwujęzyczne. Irlandczyków jest ok. 4,5 mln., z Polakami może ok. 5 mln. Są już miejscowości, gdzie ok. 1/3 stanowią Polacy. Młode polskie rodziny mają po dwoje i troje dzieci. W domu mówi się po polsku i dzieci nie tracą kontaktu z językiem, kultura i historią kraju ojczystego. Młodzi marzą o tym, aby wrócić do Polski. Niektórzy planują zarobione pieniądze zainwestować w kraju. Powstrzymuje ich jednak brak perspektyw w Ojczyźnie. Boją się nieprzyjaznego przedsiębiorcom państwa i szalejącego bezrobocia. IIIRP zmusiła ich do emigracji. Są wykształceni i chcieliby pracować dla kraju, dla siebie i swoich wnuków.

To właśnie w Irlandii dowiedziałam się o ujawnieniu nagrań rozmów polskiej elity politycznej. Był to dla wszystkich szok. Wiedziano, że nasza klasa polityczna jest kiepska, ale że aż tak! Jestem wdzięczna tym, którzy nagrali i tym którzy ujawnili, o czym i w jaki sposób dyskutują ludzie, którym wyborcy powierzyli los państwa, czyli swój własny. Od 26 lat przestrzegałam przed skutkami Magdalenki i …byłam „oszołomką”. Mam nadzieję, że w Polsce nastąpi przełom. Dorasta młode pokolenie. Może nie wszyscy myślą jak pewna celebrytka, że jak ktoś nas napadnie to uciekniemy…..

Przyszłość Polski zależy od nas - Polaków. Od tego czy potrafimy wyłonić prawdziwe elity – ludzi ideowych i fachowych. Mogliśmy i nadal możemy być krajem zasobnym. Ale musimy dbać o swoje własne interesy. Nie wiem jak to się stało, że Polacy dali sobie wmówić konieczność prywatyzacji. Zapanował jakiś prywatyzacyjny amok. Dlaczego nie czerpano wzorców z IIRP? Na Śląsku wojewoda Michał Grażyński wykupił pakiety kontrolne niemieckich firm. Przed wojną rozwijał się ruch spółdzielczy. Przecież w Centralnym Okręgu Przemysłowym inwestowało państwo. Budowano zakłady chemiczne – azotowe, przemysł maszynowy i zbrojeniowy. Teraz sprzedawane są nawet przedsiębiorstwa komunalne inwestorom zagranicznym jak np. w Gdańsku. Gdańszczanie dofinansowują budżet miasta Lipsk i dzięki temu Niemcy mogą mieć tanie bilety na przejazd komunikacją miejską. Jakoś po wykupieniu polskiej spółki komunalnej przez niemiecką spółkę komunalną, już nie przynosi strat a generuje zyski!

Przemysł można odbudować, trzeba tylko chcieć. Są łupki, mamy technologie produkcji grafenu ale nieudacznicy i łapówkarze wszystko roztrwonią. Przeraziła mnie dyskusja w sejmie, kiedy któryś z posłów zachwalał prywatyzację Azotów, mówiąc o utrzymaniu miejsc pracy. Człowieku o czym ty mówisz! Grafen przyniesie Polsce miliardy! Pozwoli być może na stworzenie milionów nowych miejsc pracy! Ale jak oddamy go Rosjanom dzięki umożliwieniu im zasiadania w Radzie Nadzorczej, będziemy produkować jedynie nawozy azotowe i to niedługo! Dzięki współpracy Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych i Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego w 2011r. opracowano technologię pozyskiwania dużych fragmentów grafenu i to o najlepszej w świecie jakości! Możliwa jest więc nie tylko produkcja grafenowych elementów scalonych w elektronice ale wykorzystanie go w energetyce i przemyśle zbrojeniowym.

Możemy wszyscy korzystać z naszych bogactw naturalnych i pracy polskich specjalistów, naukowców, musimy jednak być sprawnym państwem, które dba o pomyślność swoich obywateli. Nie mogą nami rządzić żule i nadęte bufony, potrafiące kłaniając się nisko zadbać jedynie o własną kieszeń. Osłabiając państwo i tracąc niepodległość będziemy pracować dla obcych i dbać o ich pomyślność. Staniemy się niewolnikami we własnym kraju.

Oby się to nigdy nie stało, bo nasi wnukowie nam tego nie wybaczą. Wierzę w mój naród, że się przebudzi i pogoni łotrów i zaprzańców.

PS. Dziękuję wszystkim, którzy gościli mnie te kilka dni w Irlandii. Da Bóg, że już niedługo będziecie mogli wrócić do Ojczyzny, za którą tęsknicie.

Jadwiga Chmielowska

 

źródło: www.sdp.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 27 czerwiec 2014 15:41
alexjones.pl Inne Społeczeństwo Po co nam niepodległość? Mogliśmy i nadal możemy być krajem zasobnym. Ale musimy dbać o swoje własne interesy