Font Size

Czcionka
alexjones.pl Inne UFO Clinton o obcych: „Nie będę zaskoczony, jeśli kiedyś przylecą”
Kategoria: UFO   Czwartek, 03 kwiecień 2014 02:00 Autor: admin

Clinton o obcych: „Nie będę zaskoczony, jeśli kiedyś przylecą”

Clinton o obcych: „Nie będę zaskoczony, jeśli kiedyś przylecą” foto: Wikimedia Commons/CC

2 kwietnia Bill Clinton, zapytany w talk-show o UFO powiedział, że pełniąc urząd nie zetknął się z dokumentami potwierdzającymi odwiedziny obcych na Ziemi. Z drugiej strony, w dość luźnej rozmowie przyznał, że świadomość istnienia obcych zjednoczyłaby podzieloną ludzkość i nie będzie on zaskoczony jeśli kiedyś zostaniemy przez nich odwiedzeni...

____________________
INFRA

42. prezydent Stanów Zjednoczonych, Bill Clinton, na temat stanu zdrowia którego krążyło ostatnio wiele pogłosek, pojawił się w doskonałej formie w talk-show Jimmy Kimmel Live. Prowadzona w luźnej atmosferze rozmowa zeszła w końcu na temat UFO, którym jak wiadomo, Clinton się interesuje (zobacz ten fragment programu). Były prezydent przyznał, że pełniąc urząd (w latach 1993-2001), z okazji na wypadającą w 1997 r. pięćdziesiątą rocznicę rzekomej katastrofy UFO w Roswell, wystąpił o dokumentację na ten temat. Dodał, że to samo uczynił odnośnie akt dotyczących słynnej Strefy 51 - wojskowej placówki w Newadzie, gdzie pracuje się nad nowymi technologiami militarnymi i gdzie według miejskich legend mogą być przetrzymywane szczątki UFO. Clinton przyznał również w rozmowie, powtarzając argument wyrażony wcześniej przez Reagana i Gorbaczowa, że inwazja z kosmosu stanowiłaby czynnik unifikujący pogrążone w konfliktach ziemskie narody: - Byłby to jedyny sposób na zjednoczenie coraz mocniej dzielącego się świata. Różnice między ludźmi na Ziemi wydawałyby się bowiem nieznaczące w stosunku do groźby agresji z kosmosu - mówił były prezydent. Clinton wyznał też, że nie będzie zaskoczony, jeśli dojdzie do spotkania z obcymi. Jego zdaniem przemawia za tym nie tylko ogrom kosmosu, ale przede wszystkim odkrywane regularnie egzoplanety, z których część może posiadać warunki sprzyjające rozwojowi życia. - Jeśli zostaniemy kiedyś odwiedzeni, nie będzie to dla mnie zaskoczenie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie tak, jak w Dniu Niepodległości" - mówił, dodając, że gdyby zdobył dowody na istnienie obcych za swej prezydencji, z pewnością poinformowałby o tym naród. W talk-show Clinton powtórzył opinie, które wyrażał jeszcze jako prezydent. W 1994 r. oświadczył przykładowo, że nie uzyskał od Sił Powietrznych USA (USAF) informacji, by w incydencie z Roswell brały udział „czynniki pozaziemskie”. Z drugiej strony sporo mówiło się również o prywatnym zainteresowaniu Clintona zjawiskiem UFO oraz fascynacji filmem „Dzień Niepodległości”, który wszedł na ekrany w 1996 r. Mimo tej pozornej otwartości, za prezydentury Clintona nie doszło do sfinalizowania bardzo odważnego projektu mającego na celu odtajnienie skrywanych informacji o UFO. Kierował nim biznesmen i filantrop, Laurance Rockefeller (1910-2004). Przedsięwzięcie o nazwie „Inicjatywa do administracji Clintona o ujawnienie materiałów dot. UFO” skierowała prośbę do CIA oraz USAF o udostępnienie niejawnych dokumentów na ten temat. Mimo skromnego poparcia prezydenta, nie otrzymano żadnych interesujących materiałów.


Źródło: infra.org.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 04 kwiecień 2014 15:04
alexjones.pl Inne UFO Clinton o obcych: „Nie będę zaskoczony, jeśli kiedyś przylecą”