Font Size

Czcionka
Kategoria: Kultura   Czwartek, 11 luty 2016 09:45 Autor: admin

Wracają kultowe programy z okresu PRL

Dla twardogłowych krytyków telewizji z okresu Polski Ludowej zapewne jest to szok, bowiem za rządów „antykomunistycznego” PiS na antenę Telewizji Polskiej triumfalnie wracają dwa kultowe programy, które przed 1989 rokiem miały milionowe rzesze widzów. Mowa o „Wielkiej grze” prowadzonej przez charyzmatyczną Stanisławę Ryster i „Sondzie”, której twarzami byli nieodżałowani Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński.

O fenomenie „Sondy” napisano już tyle, że rozwodzenie się nad popularnością tego programu, który miał 6. milionową publiczność byłoby powtarzaniem banałów. Natomiast w opinii piszącego tę rzecz warto zwrócić uwagę na trzy aspekty powrotu kultowych programów na antenę telewizji.

Pierwszy jest taki, że zarówno „Sondę”, jak i „Wielką grę” charakteryzowało promowanie wiedzy wśród społeczeństwa. „Wielka gra” kreowała bohaterów. Nie bohaterów stadionów, czy estrad muzycznych, ale herosów bibliotek, muzyki czy nauki. „Wielka gra” kreowała tytanów cichej, codziennej żmudnej pracy, którzy swoją wiedzę zdobywali w zakamarkach bibliotek, instytutów naukowych czy gabinetów w swoich domach. Zwycięzcy wielkiej gry, to byli tytani wiedzy i pracy. Takich wzorców, takich bohaterów było jak na lekarstwo w telewizji publicznej po 1989 r. i dlatego musi napawać optymizmem, że następuje powrót do promowania takich postaw w telewizji.

Podobnie z „Sondą”, której autorzy zarażali telewidza bakcylem nauki i współtworzyli klimat chęci pogłębiania wiedzy. Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński w sposób prosty i zrozumiały przedstawiali najbardziej złożone zagadnienia nowoczesnych technologii i nowinek naukowych.

Druga kwestia to fakt, że „Sonda” miała konwencję permanentnej dyskusji, a czasami dynamicznej polemiki. Jeden z prowadzących stawiał tezę i jej bronił, a drugi starał się ją obalić. „Sonda” oprócz walorów stricte naukowych uczyła merytorycznej polemiki. Polemiki bez zacietrzewienia, wycieczek ad personam (jakich pełno w dzisiejszych czasach, szczególnie w debacie politycznej) i używania merytorycznych argumentów.

Każdy dziennikarz oraz polityk powinien w ramach przyspieszonego kursu przygotowawczego do obecności w życiu społeczno – politycznym obejrzeć co najmniej kilkanaście odcinków „Sondy”, aby zobaczyć i nauczyć się jak powinna wyglądać rzeczowa, uczciwa i merytoryczna debata.
I kwestia trzecia. Pozytywnym zaskoczeniem jest fakt, że dyrektor programowy TVP 2 Maciej Chmiel w kontekście „Sondy” nie dzieli historii Telewizji Polskiej na „gorszą”, czyli tę sprzed 1989 r. i „lepszą”, czyli tę po 1989 roku, ale podkreślił: „Chcę pokazać, że telewizja publiczna nie zaczyna się dzisiaj od spalonej ziemi, ale odwołuje się do rzeczy wielkich, które były jej udziałem w przeszłości. Będziemy rozmawiać z widzem poważnie, ale na poziomie przyswajalnym. To będzie program do obejrzenia przez całą rodzinę”.

Tak więc dyrektor programowy TVP 2 postrzega Telewizję Polską jako ciągłość unikając jakobińskiego podejścia do rzeczywistości. Pozostaje mieć nadzieję, że to nie jedyne pozytywne zmiany w funkcjonowaniu Telewizji Polskiej i jej kurs będzie zmierzał ku promowaniu uniwersalnych wartości, a nie wszechobecnego w mass mediach kiczu, tandety i zwyczajnej szmiry.

Tomasz Formicki

 

Źródło: Myśl Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 11 luty 2016 23:23