Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Informacje Gdzie Soros, a gdzie Batory?
Kategoria: Informacje   Środa, 09 sierpień 2017 05:50 Autor: Kaszuszka

Gdzie Soros, a gdzie Batory?

Niejaki Bartosz Kramek, Przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, napisał w oświadczeniu z dnia 31.07.2017 między innymi te oto słowa:

,,Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, ODF jest finansowana z różnego rodzaju darowizn i grantów pochodzących od osób prywatnych, firm i instytucji, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Jak dotąd nie ma wśród nich podmiotów należących do sieci Open Society Foundations, czy innego rodzaju instytucji kontrolowanych przez amerykańskiego filantropa George’a Sorosa. Fundacja nie ukrywa jednocześnie, że współpracowała z International Renaissance Foundation, ukraińską organizacją wspierającą rozwój społeczeństwa obywatelskiego, której założycielem jest George Soros. Realizowany wspólnie (również z udziałem innych partnerów) w 2014 r. projekt dotyczył szkoleń dla ukraińskich przedsiębiorców w związku z podpisaniem przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE i otwarciem rynku UE dla Ukrainy. Oczywiście, Fundacja utrzymywała także kontakty, w rozmaitych okolicznościach, z osobami i organizacjami związanymi i finansowanymi przez Open Society Foundations, czy też innymi inicjatywami kojarzonymi z Georgem Sorosem. Śmiemy twierdzić także, że dotyczy to sporej części społeczeństwa obywatelskiego w Polsce i innych krajach UE, jak też w Ukrainie. Działalność Georga Sorosa i jego organizacji oceniamy pozytywnie.”

Naprawdę miło jest wiedzieć, że spora część ,,społeczeństwa obywatelskiego” (czyli organizacji pozarządowych finansowanych z podejrzanych źródeł i w wielu krajach tworzących grunt pod późniejsze rewolucje i zamachy stanu) jest finansowana przez filantropa George’a Sorosa.

Widzieliśmy to w Gruzji, widzieliśmy to na Ukrainie, widzieliśmy to w Kosowie i nigdy nie przyszło nam choćby przez myśl, by efekty działań tych organizacji ,,społeczeństwa obywatelskiego” oceniać inaczej, niż jednoznacznie negatywnie. Wszakże jak inaczej można oceniać działalność organizacji z ,,demokracją” i ,,tolerancją” w nazwie, które wynoszą do władzy skorumpowanych polityków i oligarchów jak Petro Poroszenko, terrorystów, handlarzy ludzkich organów i narkotyków pokroju Hashima Thaçi oraz przestępców ściganych listami gończymi, z czego jeden właśnie powinien opuszczać Polskę w obawie przed ekstradycją do Gruzji? Jest to też przyjaciel prezydenta Poroszenko, stypendysta instytucji ,,obywatelskich” i polityk wyniesiony do władzy w wyniku rewolucji sponsorowanej przez George’a Sorosa.

Wiemy, że rączka rączkę myję nie od dziś, jednakowoż zastanawia mnie to podejrzane rozdwojenie jaźni ludzi pokroju Bartosza Kramka. Czy naprawdę można działać na rzecz rozwoju demokracji oraz praw człowieka i jednocześnie wpisywać się do kategorii ,,organizacji Sorosa”, wspierających antydemokratów, watażków, terrorystów i oligarchów? Czy naprawdę Polakom potrzeba mediów publicznych, by zrozumieć takie proste rzeczy i nie dostrzec w tym całego morza fałszu i hipokryzji? Czy sami nie potrafią już dojść do wniosku, że coś jest nie tak z filantropem i działaczem demokratycznym, jeśli wspiera on antyrządowe protesty, rewolucje oraz tych polityków, o których na Wikileaks możemy czytać całymi tygodniami?

George Soros stał za spekulacyjnymi atakami na brytyjskiego funta i szwedzką koronę w 1992, a także za wojnami finansowymi wypowiedzianymi w 1997 Tajlandii i Malezji. Osoba biorąca udział w napadzie na bank i dokonująca kradzieży ubezpieczonych przez bank pieniędzy, trafia najczęściej na wiele lat do więzienia. Spekulanci walczący z całymi rządami i państwami, bogacący się na pogłębianiu biedy, różnic społecznych i bankructw tysięcy firm, są z kolei hołubieni przez niezliczoną ilość mediów, instytucji, a także komentatorów politycznych i społecznych. Osoba napadająca na bank jest określana mianem przestępcy, tymczasem spekulantów nazywa się filantropami.

Jako jeden z trzydziestu najbogatszych ludzi na świecie, George Soros hojnie finansował kampanię wyborczą amerykańskich Demokratów w 2004, kampanię wyborczą Hillary Clinton w 2016, w tym samym okresie przeznaczył około 33 milionów dolarów na działalność Black Lives Matter, organizacje działające na rzecz legalizacji narkotyków, a o wiele wcześniej na terenie Polski stworzył między innymi Fundację im. Stefana Batorego oraz sfinansował działalność Collegium Invisibile.

Kim byli studenci bądź tutorzy Collegium Invisibile? Mamy tu między innymi: Marka Safjana, Ryszarda Legutko, Andrzeja Olechowskiego, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Piotra Glińskiego, Bronisława Geremka, Tadeusza Gadacza, Andrzeja Koźmińskiego, Katarzynę Chałasińską-Macukow, Łukasza Warzechę i Leszka Balcerowicza.

Mam nadzieję, że nikt nie jest zdziwiony. Tym bardziej, że teraz pora na członków Rady Fundacji im. Stefana Batorego: Jan Krzysztof Bielecki, Agnieszka Holland, Andrzej Olechowski, Bogdan Borusiewicz, Olga Krzyżanowska, Helena Łuczywo, Andrzej Rapaczyński i Henryk Woźniakowski. Wcześniej w tym zaszczytnym gronie miał też swoje miejsce (a jakże!) Bronisław Geremek.

George Soros został nagrodzony polskim Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi w 2012 przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Order Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej nosi z dumą także Jan Tomasz Gross, więc chyba znowu nie ma się czemu dziwić.

Elitarne grono. Wybitne osobistości. Tolerancyjni i otwarci demokraci. Tak sobie myślę, że im więcej komuś przypisuje się dziś tytułów, im więcej orderów widzimy na jego piersi i w im większej ilości fundacji pozarządowych ta osoba zasiada, tym większą mamy pewność, że wszystkie te tytuły należy rozumieć opacznie.

Od kiedy wiemy już, że niektóre organizacje pozarządowe (NGO) pomagają przemytnikom ludzi na Morzu Śródziemnym, powinniśmy przyjąć całkiem inną taktykę. Proponowałbym na dobry początek umieszczenie w sali przesłuchań kontrwywiadu każdego, kto kiedykolwiek otrzymał choćby grosz od George’a Sorosa. Później można transmitować na żywo w telewizji publicznej wyniki pracy prokuratury, która udowodni powiązania tutejszych ludzi Sorosa z jego innymi fundacjami odpowiedzialnymi między innymi za organizację rewolucji róż w Gruzji; a to już co najmniej jawny sabotaż wymierzony w ład konstytucyjny Rzeczpospolitej. Jego poglądy na liberalizację narkotyków można potraktować jako pewien rodzaj afirmacji.

Mogę zagwarantować swoim czytelnikom, że jeśli tylko będę mieć ku temu okazję, to złożę Sejmowi projekt ustawy o odpowiedzialności urzędniczej, a także projekt ustawy antyspekulacyjnej. Biorąc pod uwagę działalność organizacji i ludzi George’a Sorosa w Gruzji czy w Kosowie, złożę także projekt ustawy identycznej do tej, która od dawna obowiązuje w Stanach Zjednoczonych i Rosji, czyli ustawy zmuszającej do rejestracji wszystkich tego rodzaju organizacji jako zagranicznej agentury. Mamy też specjalne paragrafy na tych, którzy przyjmują pieniądze zdobyte w akcie przestępstwa, a tak można potraktować działania George’a Sorosa skutkujące poważnymi konsekwencjami na terenie Wielkiej Brytanii, Szwecji, Malezji, Tajlandii, Albanii, Serbii, Gruzji czy Ukrainy.

Gdyby agenci ABW działali wyłącznie na rzecz Polski, a nie robili za chłopców na posyłki obcych agencji, to każda działalność George’a Sorosa na terenie Polski byłaby już od dawna zdelegalizowana.

Autor: Robert Grünholz

 


Źródło: Blog Roberta Grünholz


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 09 sierpień 2017 10:36
alexjones.pl NWO Informacje Gdzie Soros, a gdzie Batory?