Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Informacje ŚDM - Miedzy Brazylią a Polską. Co się zmieniło?
Kategoria: Informacje   Piątek, 29 lipiec 2016 09:59 Napisał

ŚDM - Miedzy Brazylią a Polską. Co się zmieniło?

Papież Franciszek podczas spotkania z młodzieżą w Brazylii wezwał by Kościół nie dał się zepchnąć na drugi plan i nie stał się organizacją pozarządową. Trzeba wyjść na ulice i podjąć na nowo ewangelizację. "Idźcie i nauczajcie" - wezwał Papież.

Teraz na dzień dobry, papież Franciszek proponuje zamienić katolików w agendę rządową i to rządu którego nikt nie wybierał (rządu światowego NWO), mówi aby wyjść na ulice i miast głosić ewangelię chrześcijańską bratać się z hordami islamskiego potopu.

Nie apeluje do tych którzy spowodowali wojnę w Syrii, Iraku, Afganistanie aby naprawili swoje błędy powodujące exodus ludności arabskiej i pieniądze zamiast na bomby i drony przeznaczyli na poprawę warunków życia tambylców.

Papież apeluje do polskiego rządu aby spowodował powrót polskich emigrantów do kraju ale nam każe Arabskich migrantów pozbawiać ich ojczyzny na siłę asymilując ich w Europie.

Jakże inna nauka zaledwie trzy lata temu była kierowana do młodzieży na ŚDM w Brazylii.

Idźcie i nauczajcie - to była nowa ewangelizacja.

Nie możemy pozostawać zamknięci w obrębie parafii jak w getto. Papież wzywa młodzież do odnowy, nowej ewangelizacji w Kościele, do wyjścia na ulice.

Polskie media niejako wypaczyły to co w Brazylii mówił Franciszek pisząc:

"Coś wam powiem. Wiecie, czego oczekuję po tych Światowych Dniach Młodzieży w Rio? Chcę, byście poszli na ulicę robić raban. Chcę rabanu w waszych diecezjach. Chcę, żeby Kościół wyszedł na ulicę. Żeby odrzucił ziemską powłokę, wygodę, klerykalizm, żebyśmy przestali zasklepiać się w sobie. Niech biskupi i księża mi wybaczą, jeśli młodzież zrobi im raban. Ale taka jest moja rada" - to Gazeta wyborcza

Papież nie mówił robieniu rabanu, który kojarzy się z chaosem i bałaganem.Nie wzywał do buntu w diecezjach. Nie nawoływał do odrzucania kapłanów. To były podłe insynuacje mediów, zmierzające do rozbijania Kościoła. Mówił aby młodzież po tym jak przyjęła jego nauczanie w Rio poszła za wskazaniem Chrystusa i podjęła apostolskie dzieło:"Idźcie i nauczajcie", czyli wspomogła Kościół i jego kapłanów.

Posłuchajcie tego co mówi Papież w trakcie homilii (fragment można łatwo odszukać od 1:01:00)

http://www.youtube.com/watch?v=KHtMqCiZFwc

Papież w Brazylii wzywał do buntu, ale w jakże innym aspekcie:

"Bóg wzywa nas do decyzji definitywnych, wobec każdego ma swój plan: odkrycie Go, odpowiedzenie na swoje powołanie, to podążanie ku szczęśliwej realizacji samych siebie. Bóg wszystkich nas wzywa do świętości, do życia Jego życiem, ale ma On dla każdego odrębną drogę. Niektórzy są powołani, aby uświęcać siebie tworząc rodzinę przez sakrament małżeństwa. Niektórzy twierdzą, że małżeństwo jest dziś „niemodne”. W kulturze tymczasowości, względności, wielu głosi, że trzeba „cieszyć się” chwilą, że nie warto angażować się całe życie,aby podjąć decyzje ostateczne, „na zawsze”, bo nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. Ja natomiast proszę was abyście byli rewolucyjni, byście przeciwstawiali się dominującym nurtom. Tak, pod tym względem proszę, abyście się buntowali przeciwko owej kulturze tymczasowości, która w istocie jest przekonana, że nie jesteście w stanie podjąć odpowiedzialności, że nie jesteście w stanie prawdziwie kochać. Ufam wam młodym i modlę się za was. Miejcie odwagę „płynąć pod prąd”. Odważcie się być szczęśliwymi. "

Oto co jeszcze mówił papież Franciszek:

"Idźcie i nauczajcie" mówił podczas niedzielnej Mszy dla trzech milionów wiernych na plaży Copacabana."W sposób szczególny, chciałem by to polecenie Chrystusa — "Idźcie'" współbrzmiało w was, młodzi ludzie Kościoła w Ameryce Łacińskiej," Franciszek podczas homilii podnosił swój głos i ręce tak by tłum cichł i jego słowa mogły być słyszane przez wszystkich uczestników."Ten kontynent otrzymał słowo Ewangelii, która zostawia trwały ślad na swojej drodze i przynosi wiele owoców. Teraz wszyscy którzy uwierzyli w te słowa, powinniście rezonować je z nową mocą."

Papież wzywał pielgrzymów z Rio aby stali się "apostołami".

Nie możemy pozostawać zamknięci w parafii, w naszych wspólnotach, kiedy tak wiele osób czeka na Ewangelię! Nie wystarczy po prostu otwarcie drzwi, aby przyjąć, ale trzeba wyjść przez te drzwi, aby szukać i spotykać! Z odwagą myślmy o duszpasterstwie, poczynając od peryferii, poczynając od tych, którzy są najdalej, od tych, którzy zwykle nie przychodzą do parafii. Także oni są zaproszeni do stołu Pańskiego...”

"Potrzebujemy Kościoła, który potrafi prowadzić dialog z tymi uczniami, którzy uciekają z Jerozolimy, włóczą się bez celu, sami, ze swoim zawodem, rozczarowaniem chrześcijaństwem uważanym już za ziemię jałową, bezowocną, niezdolnym do generowania sensu. Musi on rozpoznać dlaczego ludzie ci odchodzą i znaleźć język, będąc świadomym, że motywy, z powodu których oni się oddalają, zawierają już same w sobie także i motywy możliwego powrotu, ale trzeba umieć odważnie odczytać całość. Trzeba też umieć rozpalać serca, rozbudzać zachwyt treściami wiary."

Kościół musi rozpoznać dlaczego ludzie odchodzą. ...? A co maja robić gdy drzwi są zamknięte?

"- Parafie muszą wychodzić na ulice; w przeciwnym razie staną się organizacjami pozarządowymi - mówił Papież Franciszek - A Kościół nie może być organizacją pozarządową! "

No tak. Nawet za komuny Kościół wychodził na ulicę. Nie tylko podczas procesji w Święto Bożego Ciała, które tu i ówdzie nie tylko przenosi się na teren przykościelny ale nawet z czwartku nie niedzielę.

"Kult boga-pieniądza jest taki, że zapanowała filozofia wykluczenia dwóch biegunów życia ludzkiego, które są nadzieją narodów: młodych i starych. Wobec ludzi starych stosuje się skrycie eutanazję kulturalną.

- Wy młodzi nie dajcie się wykluczyć - mówił papież. - I dajcie mówić starym, i słuchajcie ich. A starym powiem: wy też nie dajcie się wykluczyć. Mówcie. Nie kapitulujcie. Jesteście rezerwą ludów, przekazujcie sprawiedliwość, historię, wartości, pamięć. "

Więc mówię wam, ja, stary. Papież ma rację. I mam nadzieję że młodzież nie zapomni co mówi ten papież tak jak szybko zapomniała co mówił Jan Paweł II. jak zapomniała że miała być Jego pokoleniem. A okazało się że dała się zepchnąć w kąt pokoleniu owsiaka i palikota.

Dała się albo ją zepchnięto bo popatrzmy czym syci się polska młodzież na Światowych Dniach Młodzieży w Polsce, trzy lata po spotkaniu w Brazylii. Satanistyczną muzyką:

http://www.youtube.com/watch?v=ZMlxDlfd3d4

Gdyby ten jazgot promowano na owsikowym Woodstoku lub w Jarocinie. ...

Ale to ma być wizja Jezusa jaką polskiej i światowej młodzieży proponuje pan Nycz?

To taka muzyka będzie teraz towarzyszyć Eucharystii. Apage satanas.

Czy nie bardziej pasuje na taka okazję ta pieśń Księdza Stefana Ceberka;

http://www.youtube.com/watch?v=jynsNI8ouR4

Jedyna nadzieja w tym że tamten czas się odrodzi. Że będzie się ożywiał z każdym dniem. Z każdym dniem gdy będzie coraz bliższy uczestnikom Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Czy Polska młodzież przyjdzie do Papieża znowu niosąc obietnice a czy będą konkretne dokonania zależy nie tylko od niej. Tylko niech trzyma z daleka od siebie nie tylko polityków, którzy będą usiłować zbijać wyborczy kapitał, ale też i wszelkie wilki w owczej skórze.

Nie dajmy się znowu zapędzić do katakumb! Wyjdźmy na ulice. Głosząc Ewangelię,nie brukselska, ale Ewangelię Jezusa.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 28 lipiec 2016 22:57
alexjones.pl NWO Informacje ŚDM - Miedzy Brazylią a Polską. Co się zmieniło?