Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Informacje III Wojna Światowa wisi na włosku?
Kategoria: Informacje   Niedziela, 28 sierpień 2016 15:08 Napisał

III Wojna Światowa wisi na włosku?

Do każdego, komu drogie jest życie. Jeśli ten apel Cię przekonuje, podaj dalej nim będzie za późno.

Ludzie! Posłuchajcie tego absurdu: „Rosja ma nieczyste intencje”. Rosja nastaje na Ukrainę. Wielki niedźwiedź ze wschodu podżega do wojny światowej. Doprawdy? Czemu to Putin nie zdradził wcześniej ambicji terytorialnych? Dlaczego w 2014 roku rzutem na taśmę nie zajął całej Ukrainy? Dlaczego właśnie teraz, gdy padły deklaracje wzmocnienia wschodniej flanki wojsk NATO w Polsce, prezydent Federacji Rosyjskiej wybiera najmniej korzystny moment ryzykując międzynarodową rozpierduchę? W jakim celu po osłabieniu gospodarczym, Rosja miałaby prowadzić kampanię na frontach Syrii i Europy? Dlaczego największe imperium nie pokusiło się o hegemonię u szczytu swej potęgi pięć lat temu? To nie ma najmniejszego sensu! Który strateg wojenny ryzykowałby tak samobójczy manewr, wiedząc że katastrofalne straty poniesie także on sam? Tylko niespełna rozumu Hitler mógłby urządzić powtórkę z operacji Barbarossa, ale nie Putin. Komuś bardzo zależy na wciągnięciu nas wszystkich w największą w dziejach rzeź niewiniątek i ktoś wyraźnie podżega do atomowej depopulacji. Któż to jednak może być? Może to zachodni przywódcy z najbardziej pseudo-demokratycznymi frazesami w gębie? Nie, politycy establishmentu to tylko marionetki w grze. Kto jest na tyle arogancki i przebiegły, by traktować całą planetę jak szachownicę do zabawy w bogów wszystkich ludzi? Podpowiedź podsuwa maksyma Johna Dalberga: „władza absolutna deprawuje absolutnie”. Kto zatem posiada niewidzialny rząd dusz nad każdym człowiekiem na Ziemi? Putin? Obama? Eurokraci z Unii Poprawności Politycznej? Nie. Władzę absolutną nad Tobą posiada ten kto ma prawo do emisji pieniądza. Dzięki temu prawu w rękach prywatnych, decyduje się o spadającej lub rosnącej wartości Twoich pieniędzy, kreuje się kryzysy ekonomiczne, inspiruje konflikty zbrojne, sponsoruje po cichu ISIS i wielką wędrówkę muzułmańskich mężczyzn a także nakłania się państwa do zaciągania horrendalnych pożyczek, które nigdy nie zostaną spłacone. Czy to streszczenie najnowszej powieści sensacyjnej Toma Clancy’ego? Nie. To prominentni bankierzy z rodów Rothschildów, Rockefellerów, Morganów i Warburgów. To oni brali udział w wywołaniu I-wszej i II-giej wojny światowej. To ci sami ludzie sprowokowali wojnę secesyjną i domową w USA w XVIII i XIX wieku.

Myślisz że to majaczenia obłąkanego umysłu? Podobnie pisze o nich chiński ekonomista Song Hongbing w „Wojnie o pieniądz”, obnaża ich strategie Janusz Szewczak w „Banksterach. Kulisach globalnej zmowy”, Anthony Sutton w „Wall Street and the Rise of Hitler” („Wall Street i dojście Hitlera do Władzy”), przestrzega przed nimi Aaron Russo czy Bill Still i Patrick Carmack w filmie „The Money Masters”czy Paul Grignon w filmie “Pieniądze jako Dług”. To ci sami panowie bankierzy i ich klika wzajemnej adoracji z Grupy Bilderberg, Komisji Trójstronnej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego czy Rady Stosunków Zagranicznych wszelkimi możliwymi środkami usiłują ustawić dekoracje pod dantejskie sceny w nowej odsłonie. Media mainstreamowe- niestrudzeni scenografowie pociągających za sznurki, już gotują się do odegrania kolejnej szopki pt. „Wspniały Zachód vs Okrutna Rosja”. Dziennikarzyny i „szacowni” eksperci kpią z obiektywizmu i już ubierają nagłówki w szumne frazesy „Rosja ma nieczyste intencje”, „Kreml ostrzy sobie zęby na resztę świata” itp. hipnotyczne zaklęcia czarnoksiężników ds. propagandowej rusofobii. Dlaczego jednak media milczały, gdy dwaj zbrodniarze Bushowie podpalali bliskowschodnią beczkę prochu w 1990 r. i 2003r., która niedługo zrobi z całej planety lej po atomowym grzybie? Gdzie się podziała rzetelność dziennikarska, kiedy wyszło na jaw, że Saddam Husajn nie posiadał broni masowego rażenia? Gdzie byli obrońcy demokracji, kiedy okazało się, że najemnicy, którzy użyli broni chemicznej w Syrii nie byli wynajęci przez Baszara Al-Assada? Gdzie wyparował NATO-wski mesjanizm szerzenia pokoju, gdy okazało się, że USA wspiera opozycjonistów syryjskiego prezydenta (czyt. najemników), którzy werbują się w szeregi lepiej płacącego Państwa Islamskiego? Gdzie byli międzynarodowi obserwatorzy, kiedy ISIS po promocyjnej cenie opchnęło ropę Turcji? Zamierzasz dalej kupować farsę głównego wydania wiadomości? Skoro dziennikarstwem steruje logika pieniądza czyli wysoka rentowność z wywoływania masowej histerii i sensacji, czy media dostarczają Ci trzeźwego oglądu sytuacji? Czy mainstream ma cokolwiek wspólnego z misją społeczną, kiedy jeden z niemieckich dziennikarzy wyznaje jak CIA wpływa na przekaz medialny nakazując antagonizowanie zachodu z Rosją? (Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sg-Io6XtK5M).

Otwórzcie oczy! Gra toczy się o życie każdego z nas! Nie ma znaczenia czy jesteś biedny czy bogaty, czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Wkrótce Twoje pieniądze stracą wartość, a wszystko na co pracujesz wraz z Tobą może obrócić się w proch. Co będzie w następnym odcinku w telewizji Reżimu Demokratycznego? Przyrównanie Putina do Antychrysta, zmuszenie go do oddania Krymu i preludium do Armagedonu? Komórki amerykańskiego wywiadu na Ukrainie znów odegrają swoją pokątną rolę? A może Poroszenko podobnie jak Hitler 80 lat temu dostanie dofinansowanie od wilków z Wall Street, by na modłę amerykańską szerzyć demokrację ogniem i czołgiem? Sam George Soros- ten joker w karcianej talii banksterów przechwalał się, że współfinansował majdan na Ukrainie, więc na jakie wsparcie wujka Sama będzie mógł liczyć Poroszenko? (Źródło: http://www.prisonplanet.pl/polityka/soros_przyznal_sie,p672012007)

To nie Putin tylko zachód, czyli międzynarodowi bankierzy prą do wojny! Dlaczego to robią? Czego pragnie ktoś kto poza kontrolą obywateli nadużywa prawa do tworzenia pieniądza z niczego, czyli drukuje sobie biliony dolarów i jednym kliknięciem myszy tworzy ich cyfrowe odpowiedniki bez prawnych konsekwencji? Ten ktoś pragnie tego co pozostaje poza jego zasięgiem czyli władzy nad drugim człowiekiem, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czy historia nie dostarczyła dostatecznie licznych przykładów jak dla społeczeństwa kończy się żądza władzy „elit”? Już Mayer Rothschild stwierdził: „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa”. Chłop wiedział co mówi, bo czyż to nie pieniądz otwiera wszystkie drzwi i czy to nie pod jego dyktando demoralizują się międzynarodowi politycy? Czy prawo do emisji pieniądza w rękach prywatnych nie jest prawem do wpływania na bieg wydarzeń i decydowania o losie narodów? Nasza bierność rozmnaża głowy tej hydry. Chcesz żeby tacy degeneraci określali wolność i Twoje dalsze być albo nie być? Czy fortuny kilkudziesięciu ludzi mają decydować o tym kto będzie miał prawo żyć? Skoro wiadomym jest, że pieniądz rządzi światem i że od ponad stu lat elity finansowe w Stanach Zjednoczonych nie stosują zasad jego uczciwej podaży, wpływając tym samym na gospodarkę całego świata dominującą pozycją dolara, potrzebny jest reset sektora bankowego i przywrócenie reguł sprzed 1913 roku. Dlaczego to konieczne? Wyobraź sobie, że zamiast brać kredyt na dom, po kryjomu drukujesz banknoty na zakup wymarzonej nieruchomości i to bez poszanowania czynników ekonomicznych. Załóżmy że kilka milionów ludzi pójdzie w Twoje ślady. W gospodarce Twojego kraju powstaje nadpodaż pieniądza, tzn. wszystkie wytworzone przez was banknoty nie pochodzą ze wzrostu PKB (czyli z waszej pracy), a to powoduje, że wartość waluty spada i mniej można za nią kupić. Taki obywatelski dodruk pieniądza metodą cudotwórcy, czyli fortuny wziętej z kapelusza, jest nielegalny i grozi wyrokiem więzienia każdemu obywatelowi, który się tego dopuści. Dziwnym trafem jednak amerykański bank centralny zwany Rezerwą Federalną (ang. FED) powiela identyczny, kryminogenny mechanizm w świetle prawa, co świadczy nie tylko o ignorancji ale i głupocie kongresmanów i prezydenta Wilsona, którzy do tego doprowadzili. Podobne „cuda” jak FED praktykuje każdy inny bank, który stosuje zasadę rezerwy cząstkowej czyli udziela kredytów ze środków, których nie posiada, generując jednym kliknięciem myszy cyfrową kwotę pożyczki i pobierając za to potem odsetki. W ten sposób moda na kredyty efektem domina wytwarza nienaturalną inflację, powodując, że jako zwykły zjadacz chleba pracujesz tyle samo, ale kupujesz coraz mniej. Uważasz że to wymysł mojej fantazji? Jeśli tak, jak wytłumaczyć drastyczne różnice w cenach produktów i usług pomiędzy dzisiaj a kilkanaście lat temu? Powiesz że to prawo popytu i podaży? Myślisz że w zdrowej ekonomii bank mógłby udzielać pożyczek w nieskończoność tak jak to dzieje się teraz? Nie, ponieważ gdybyśmy nie żyli w systemie „kreatywnego” pieniądza fiducjarnego (czyli pieniądza cudotwórców), kredytodawca prędko sięgnąłby dna tak jak 90% ludzi, którzy zarabiają pracą a nie czarną magią rezerwy cząstkowej. Dlaczego to tak ważne, abyśmy wszyscy się temu przeciwstawili? Ponieważ jeśli prześpimy ostatni dzwonek, nasze życie stanie się własnością magnatów finansowych, a los przyszłych pokoleń jak i wartość walut, zależeć będą od kaprysu garstki megalomanów. Nie łudź się że w nadchodzącym Nowym Porządku Świata chodzi o pokój i ład. Wojny mają swoich podziemnych architektów i używane są jako źródło szoku do zwiększania kontroli nad społeczeństwem pod przykrywką rezolucji na rzecz „bezpieczeństwa”. Jeśli kości zostaną rzucone i rozpęta się zawierucha wojenna, banki chętnie pożyczą pieniądze wszystkim stronom konfliktu, by spirala długów poszybowała do góry i żeby przyspieszyć niewypłacalność zaangażowanych krajów, by potem całkowicie odejść od banknotów i monet, które zastąpi nowa, „wspaniała” waluta cyfrowa poza jakąkolwiek kontrolą obywateli z wyjątkiem panów banksterów. W końcu taki jest ukryty sens kredytów- wejść w posiadanie majątku światowego, bo przecież niewypłacalność zadłużonych po uszy państw temu pomaga. A wtedy już tylko krok dzieli nas od wprowadzenia globalistycznej korpokracji, ups demokracji jakby to określił komisarz poprawności politycznej. Czy można to jeszcze zatrzymać? Tak, ale trzeba wzniecić społeczną falę sprzeciwu, która uderzy banksterów w najczulszy punkt aż im jaja odpadną. Boją się tylko dwóch rzeczy- linczu na sobie i zabrania im ulubionej zabawki bogów planety- prawa do emisji pieniądza. Wariant samosądu nad nimi jest bezprawny i mało skuteczny, dlatego pozostaje rozprawić się z nimi legislacyjnie.

Po pierwsze, niech w każdym kraju, do którego dotrze ten apel obywatele wywrą nacisk na swój rząd, aby prawnie zobowiązał banki do powrotu do systemu rezerwy pełnej (czyli pożyczanie środków wyłącznie z wpłaconych przez klientów depozytów) pod rygorem kary pozbawienia wolności ich właścicieli i konfiskaty ich mienia przez rząd i klientów banku w razie przekroczenia tego nakazu.

Po drugie, licząc od 1913 roku, banki nie miały prawa udzielać kredytów, gdyż częściowo tworzyły pieniądze z kapelusza, więc wszystkie długi państw, klientów instytucjonalnych i indywidualnych zostają umorzone.

Po trzecie, należy przyjąć ustawę, która przywróci standard złota/srebra. Dzięki temu posunięciu, wartość waluty danego kraju będzie się utrzymywać na stabilnym poziomie i całkowicie w oparciu o czynniki ekonomiczne- jeśli zatem PKB będzie rosło to tylko na tej podstawie będzie można kupić wspomniane kruszce i w oparciu o ich zasoby w skarbcu narodowym, drukować pieniądze, co uwiarygodni walutę i uodporni ją na spekulacje bankowo-giełdowe. Jeśli jednak w podsycanej przez bankierów i media panice, ludziom odmówi się dostępu do ich pieniędzy jak w 1929 roku, można rozważyć wprowadzenie nowego miernika wartości pieniądza- majątku narodowego w danym kraju. W ramach tej koncepcji każdy obywatel składa w Urzędzie Skarbowym dwa uczciwie sformułowane oświadczenia majątkowe- jedno to wyliczona przez rzeczoznawcę wartość jego majątku, a drugie to oświadczenie z banku o stanie konta obywatela z umownie przyjętego momentu przed nastaniem kryzysu. Dwa typy oświadczeń spływają do utworzonego specjalnie w tym celu Banku Krajowego, który statutowo zobowiązuje się przestrzegać zasad rezerwy pełnej i jest powołany przez parlament. Bank Krajowy podsumowuje wartość nominalną oświadczeń wszystkich obywateli i na tej podstawie dokonuje druku pieniędzy, z których część odpowiadająca majątkowi stałemu jest transferowana do Banku Centralnego, natomiast druga część odpowiadająca posiadanym przez obywateli zasobom finansowym z okresu przed kryzysem, będzie przelana na ich utworzone w tym celu konta Banku Krajowego. Taki pieniądz będzie wiarygodnym środkiem płatniczym ponieważ ma pokrycie w wypracowanym majątku narodu. W ten sposób na powrót umożliwi się ludziom dostęp do ich pieniędzy, nie zatrzyma się przepływu waluty w gospodarce, co ją zrównoważy i umożliwi wyjście ze sztucznie wywołanej „recesji”.

Po czwarte, niech obywatele i rządy wszystkich krajów skłonią społeczeństwo amerykańskie i tamtejszych polityków do zlikwidowania Banku Rezerwy Federalnej, umorzenia wszystkich zaciągniętych w niej długów (i w bankach z Nią współpracujących), postawienia Jej właścicieli przed sądem i zadośćuczynienia z ich majątków; przywrócenia kongresowi konstytucyjnej roli do emisji pieniądza nie obciążonego odsetkami i wprowadzenia standardu złota/srebra oraz przywrócenia obligatoryjnie systemu rezerwy pełnej w bankach.

Po piąte, należy prześwietlić możliwy sabotaż Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), która w sieci pośredników, być może odgrywa swoją wywrotową rolę w prowokowaniu napięć pomiędzy Zachodem, Rosją i krajami Bliskiego Wschodu.

Po szóste, nie jestem na smyczy Moskwy ani nie popieram polityki Putina, ale uważam, że dla rozładowania napiętej atmosfery i w trosce o utrzymanie pokoju niezbędne jest znormalizowanie stosunków z Rosją i partnerstwo przy uszanowaniu wzajemnych interesów. Jakoś dziwnym trafem nikt nie obarczył dotąd sankcjami amerykańskich podpalaczy Bliskiego Wschodu.

W pierwszej kolejności należy pochylić się nad punktem czwartym (likwidacja Banku Rezerwy Federalnej). Całkiem możliwe, że gdy ta odezwa zyska rozgłos (wersja angielska też będzie krążyć w sieci), banksterzy stojący za amerykańskim bankiem centralnym ulegną panice i to spowolni rozwój wydarzeń pod III Wojnę Światową na Ukrainie jak i odgórnie sterowany „kryzys” ekonomiczny. Każdy amerykański prezydent, który usiłował wytrącić z ręki insygnia władzy tej grupie, ginął (Abraham Lincoln, John F. Kennedy) lub przeprowadzano nieudaną próbę zamachu na jego życie (Andrew Jackson); Lincoln i Jackson sprzeciwiali się powołaniu banku z prawem do emisji pieniądza w rękach prywatnych, pieniądza, który jest obciążony odsetkami, Kennedy natomiast krótko przed śmiercią wydał polecenie druku dolarów wolnych od długu, żeby wysiodłać lordów mamonów z roli jeźdźców apokalipsy (źródło: „Wojna o pieniądz”). Pokazanie środkowego palca bankierom i dostanie za to łupnia to oczywiście zbieg okoliczności?

Dopóki pojedyncze jednostki wszem i wobec apelują o reformę systemu bankowego, który w obecnym kształcie, jak pokazuje historia, jest przyczyną kryzysów ekonomicznych i wojen, dopóty pojawiać się będą „przekupieni” szaleńcy, którzy likwidują reformatorów. System za pomocą skrytobójców i zgrai „znawców” walczy z kilkoma śmiałkami, ale nie przeciwstawi się społeczeństwu zjednoczonemu w celu przywrócenia transparentnych zasad podaży pieniądza. Jeśli ta treść Cię przekonuje, podpisz petycję:

http://petitiongo.org/en/petition/petycja-o-likwidacje-amerykanskiego-banku-rezerwy

Przekaż ten apel dalej. Koniec banksterów jest bliski!

Otrzymane mailem od: Guy Fawkes


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(54 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 29 grudzień 2016 01:59
alexjones.pl NWO Informacje III Wojna Światowa wisi na włosku?