Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Informacje Teoria płaskiej Ziemi cz.2
Kategoria: Informacje   Czwartek, 08 wrzesień 2016 00:07 Napisał

Teoria płaskiej Ziemi cz.2

Spodziewałem się, że temat płaskiej Ziemi ma sporo zwolenników, dlatego ten temat został przeze mnie poruszony, wiedziałem że wkładam kij w mrowisko. Mimo wszystko nie doceniłem skuteczności operacji prania mózgów pod tytułem "płaska Ziemia". Zabierając się za pierwszą część tego artykułu rzeczywiście miałem zamiar odnieść się merytorycznie do tych teorii, lecz jak zacząłem je zgłębiać wydały mi się ona tak naiwne, że jak wspomniałem w pierwszej części, nie chciałem zniżyć się poniżej pewnego poziomu. Spodziewałem się że wystarczy napisać kilka zdań ogólnych, mających zwrócić uwagę na fakt, że dajemy się ponieść zaplanowanej operacji ogłupiania społeczeństwa. Niestety, okazało się że przez wielu czytelników ten temat nie jest już traktowany tylko jako ciekawostka, którą można pogimnastykować umysł, ale niektórzy zakleszczyli się w myśleniu o tym jak o rzeczywistym modelu świata (sic!) i wyparli całkowicie obowiązujący model kosmosu. Niektórzy czytelnicy zarzucili mi brak ustosunkowania się stawianych przez "żyjących na płaskiej Ziemi" tez, a niektórzy wręcz się poobrażali. W komentarzach pojawiło się sporo "argumentów", do których zostałem zmuszony żeby się odnieść.

Z góry przepraszam za poniższe wyjaśnienia wszystkich tych, którzy zachowali choć odrobinę zdrowego rozsądku i będą czytać rzeczy dla nich oczywiste.

Pytania czytelnika są wyróżnione:

"na księżyc..." - no jest, tylko zacienia się jak chce i ma gdzieś położenie ziemi (która podobno częściowo zasłania światło słońca).

Pierwsze słyszę o tym, że Ziemia zacienia księżyc... No dobra, zdarza się, ale wtedy jest głośno na temat zaćmienia Księżyca. Księżyc zacienia się wtedy, kiedy kąt padania na niego promieni Słońca jest różny od kąta, pod którym go obserwujemy z Ziemi. Maksymalnie ten kąt zwiększa się, kiedy Księżyc znajduje się pomiędzy Ziemią, a Słońcem. Mamy wtedy nów i odbicia światła Słońca w Księżycu nie widać. Pełnia jest wtedy, gdy Księżyc jest za Ziemią w stosunku do Słońca. Jak się takich podstaw nie zna, to dużo łatwiej jest uwierzyć w płaską Ziemię.

"na samoloty" - latają... i jakoś nie wyleciały w kosmos bez korygowania lotu w dół

Jak można sobie w ogóle wyobrażać że samolot poleci w kosmos, hę? Dzieci w przedszkolu wiedzą, że samolot ma skrzydła żeby była siła nośna, a do tego potrzebna jest atmosfera, np. ziemska. Troposfera sięga do 12 000 m, samoloty pasażerskie w praktyce latają na wysokości przelotowej do ok 10 000 m, wyżej się nie da bo nie ma powietrza o odpowiedniej gęstości. W kosmosie jest próżnia, naprawdę są tacy którzy o tym nie słyszeli?

odpowiadając koledze z Petersburga (o widoczności Półwyspu Helskiego): weź lornetkę i zobaczysz cały półwysep, a wtedy... będziesz się zastanawiał jakim cudem widzisz coś co jest schowane "za krzywizną ziemi"
ale... dla chcącego nic trudnego... pewnie sobie wytłumaczysz, że światło się zakrzywia, dzięki grawitacji

trygonometria sferyczna mówi wprost: zakrzywienie ziemi powinno wynosić 8 cali * milę do kwadratu
czyli po pierwszej mili 8 cali
po drugiej mili 32 cale
po trzeciej mili 72 cale
itd.
czyli... jeżeli np. łódka stoi 5 km od nas to nie mamy prawa widzieć jej kabiny
dla pewności weźcie 10 km
znajdźcie miejsce, gdzie jest 10 km po wodzie, żeby wyeliminować podejrzenia o dziwnie płaski teren
weźcie lornetkę i się zdziwicie... bo zobaczycie!

Geometria zakrzywienia Ziemi to jest oczywista sprawa, ale pod warunkiem że przyjmiemy właściwe założenia.

Przede wszystkim nie wolno błędnie założyć, że spoglądamy na wodę z wysokości lustra wody, wtedy rzeczywiście te obliczenia byłyby słuszne. Szacunkowo Zalew Wiślany ma średnio 8-9 km szerokości.

Jeśli obserwator wejdzie nawet płytko do wody i patrzy z wysokości wzroku, to horyzont zakryje 1,5 m, czyli nadal widzi na nasypie całe drzewa, samochody, domy, itp.

Jeśli stanie na nasypie, powiedzmy 3 mnpm., wtedy zakrzywienie powinno zakrywać ok. 5 cm, czyli nic.

Pływałem wiele razy po Bałtyku kutrem i zawsze po ok. 10 milach morskich od brzegu nie widać było nic poza wodą, także przez lornetkę, i to przy idealnej widoczności. Co oczywiście dokładnie pokrywa się z obliczeniami.

No i łódka. Jeśli patrzymy z poziomu wody, czyli mamy pół oka zanurzonego w wodzie, to rzeczywiście krzywizna zakryje niecałe 2 metry łódki. Jeśli jednak patrzymy na łódkę oddaloną o 5 km nawet nie stojąc, ale kucając, powiedzmy z wysokości 1 metra, to horyzont zakryje łódkę do wysokości 16 cm. Nie ma się więc co dziwić że łódkę nadal widać.

koledze, który szuka pokemonów dzięki satelitom powiem tak: pokaż mi jedną antenę "satelitarną" skierowaną w "kosmos" - jakoś tak się dziwnie składa, że wszystkie stoją niemal pionowo, jakby odbierały sygnał z nadajników naziemnych
chyba o wiele nie proszę!?

Nie wiem gdzie są takie anteny satelitarne skierowane poziomo (zakładam że pionowe są słupki mocowania anten, co raczej nie dziwi). Ja wyjrzałem właśnie przez okno i wszystkie anteny na osiedlu skierowane są w niebo, co do jednej. Chyba że chodziło o to, że anteny nie są skierowane pionowo do góry? Albo może kolega sądzi, że antena satelitarna odbiera sygnał z kierunku, który jest przedłużeniem płaszczyzny czaszy... ale to by oznaczało że nie rozumie on nic, więc go o to nie posądzam.

Przede wszystkim satelita, żeby był geostacjonarny i mógł transmitować do statycznych anten sygnał, musi znajdować się dokładnie nad równikiem, musi poruszać się dokładnie z prędkością odpowiadającą prędkości kątowej ruchu obrotowego Ziemi oraz znajdować się na wysokości ponad 42 tys. km od środka Ziemi. Wystarczy ruszyć wyobraźnię żeby to załapać. To nie jest trudne. Ja jednak jakoś nie mogę sobie wyobrazić satelity, który wisi nieruchomo pionowo nad Polską. Niby silnik jakiś go utrzymuje? Oczywiste jest więc, że anteny na naszej szerokości geograficznej będzie się ustawiać pod znacznym kątem, w praktyce w Polsce z wyliczeń wychodzi lekko ponad 30 stopni powyżej horyzontu, i to zakładając że satelita znajduje się wprost na południe. Nie ma się więc czemu dziwić. Pionowo do góry takiego satelitę będą widzieli tylko znajdujący się na równiku i tylko znajdujący się na linii między satelitą, a środkiem Ziemi.

Inna sprawa, że czasza od anteny satelitarnej odbija sygnał radiowy, który po odbiciu trafia do konwertera. Dlatego antena nie musi być skierowania pod pełnym kątem 30 stopni. Niemniej żeby z takiej wysokości zbierać sygnał, prawie zawsze skierowana jest ona lekko w górę.

generalnie do wszystkich "globiarzy", którym zawiesiły się umysły jak pomyśleli, że wszystkie ich teorie o podróży na księżyc, planetach, podbojach kosmosu, cywilizacjach kosmicznych, plejadjanach i innych barbituranach... są zwykłą fantazją i efektem prania umysłów

Mieszanie ze sobą teorii o płaskiej Ziemi z negowaniem istnienia innych cywilizacji kosmicznych, czy sfałszowaniem lądowania na Księżycu, jest bardzo wygodne. Jak widać można wmówić ludziom za jednym zamachem całkiem sporo nonsensów. To są niby zupełnie inne kwestie. Niemniej różnica jest taka, że NWO chce te tematy ukryć, tak żebyśmy nic nich nie wiedzieli albo jeszcze lepiej wyśmiewali, a spisek z płaską Ziemią polega na tym że chcą nam coś wmówić.

"Popatrzcie na gwiazdy..." - wiem, że są i wiem, że wszystkie wyraźne "zdjęcia" to grafiki

Właśnie taki a nie inny pozorny ruch gwiazd jest dowodem na to, że Ziemia jako planeta się obraca oraz krąży wokół słońca, w przeciwnym razie gwiazdy poruszałyby się co najwyżej wokół widnokręgu, ale utrzymując stałą wysokość nad horyzontem. Chyba że ta płaska Ziemia pędzi przez kosmos jakimś zygzakiem, albo gwiazdy mają własny napęd, podobnie zresztą jak Słońce? Albo weźmiemy pod uwagę teorie podobne do tych o wklęsłej Ziemi, że niby gwiazdy są projektowane na czymś w rodzaju gigantycznego telebimu. Tego już obalać nie będę, to by było już za dużo na jeden raz.

"na pływy morskie" - to skutek, a nie przyczyna... ale czego skutek...???

Nie wiem czy to pytanie z niewiedzy, czy pytający coś miał na myśli, dla mnie oczywistym jest że pływy morskie to skutek oddziaływania grawitacyjnego na morza i oceany Księżyca. W sumie można by przyjąć że jakiś zdalnie sterowany Księżyc latając nad płaską Ziemią też oddziałuje grawitacyjne, ale przecież teoria płaskiej Ziemi zakłada że grawitacji w ogóle nie ma ;)

"na słońce" - no świeci... i co?

No i fajnie że świeci ;). A poważniej... Jeśli Ziemia jest płaska, to skoro Słońca w nocy nie widać, czyli ono zaszło, to powinno zajść na całym świecie. Bo rozumiem że chowa się ono za horyzont i ogrzewa Ziemię od spodu? Tylko co zrobić z tym, że jak zadzwonię w nocy z Polski do kolegi w Tokio to u niego jest dzień? No chyba że ta teoria zakłada też jakąś strasznie przewrotną dylatację czasu? Właściwie jakąś dziwną kompresją czasu należałoby też tłumaczyć to, że zgodnie z teorią płaskiej Ziemi podróż powiedzmy z Nowej Zelandii do Australii powinna trwać kilka razy dłużej niż obecnie? Zapewne jest wymyślone jakieś pokrętne tłumaczenie na wyjaśnienie takiego zjawiska, ale czy nie za dużo tego? No chyba że Nowozelandczycy są tacy tępi że nie połapali się że podróżują kilka razy szybciej niż powinni?

czy naprawdę ciężko jest wziąć lornetkę i pójść nad jakąś większą wodę?

No właśnie, szanowny dyskutant chyba nie wziął lornetki i nie poszedł nad większą wodę, albo po prostu nie wiedział jak i na co patrzeć.

Prawdopodobnie w komentarzach pojawią się kolejne "dowody" na płaskość Ziemi... Cóż, skoro dość niefortunnie rozpocząłem ten temat, to będę go kontynuował i powstaną kolejne części tych dywagacji.

Mimo wszystko uważam że ten temat jest bardzo ważny, ta strona jest prowadzona m.in. w celu ujawniania spisków, a spisek z teorią płaskiej Ziemi uderza w fundamenty naszego światopoglądu. Jeśli uwierzymy że żyjemy na płaskiej Ziemi, to będzie oznaczało całkowitą porażkę naszej cywilizacji, wtedy już będzie można nam wmówić i narzucić wszystko.

greendagger


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(50 głosów)



4 komentarzy

  • Link do komentarza Artur Żochowski Czwartek, 08 wrzesień 2016 12:25 napisane przez Artur Żochowski

    a może by tak kolega Tomasz Zalewski pokazał zdjęcie ziemi - kuli...?
    przecież macie tyle satelitów, teleskopy w kosmosie, rakiety, itd...
    chodzi o jedno zdjęcie (prawdziwe zdjęcie)!
    brak? hmmm...

    poza tym nikt nie twierdzi, że jest jakiś koniec, zatem nikt nie zamierza udowadniać nie swojej tezy

    zresztą nawet gdybym chciał poszukać końca to i tak mnie wojsko zawróci, bo bieguny są strzeżone (dlaczego?)

    w temacie artykułu...
    skoro od pewnej wysokości niema już powietrza to w takim razie od czego "odpycha się" pojazd lecący na marsa?
    kolega twierdzi, że powyżej 12 km jest już ciężko latać samolotom... ale przecież 42 TYS. KM. to znacznie dalej...
    i ten satelita tak sobie tam doleciał? jak? w próżni? i tak sobie manewruje, żeby utrzymać stałe położenie? jak?

    wszyscy "wiedzą", że satelity latają, bo je widzieli... na zdjęciach...
    takich?
    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28269/satelita-ziemia-ts-660.jpeg
    http://lenartpawel.pl/wp-content/uploads/2016/02/Satelita-telekomunikacyjny.jpg
    http://blog.bazatelefonow.pl/media/up/blog/2010/listopad/26/h2.jpg
    a ja się pytam: kto zrobił to zdjęcie?

    to jeszcze lepsze:
    http://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2014/04/Satelita-ESA-zadba-o-nasze-bezpiecze%C5%84stwo-450x253.jpg
    rozumiem, że ktoś biegł przed rakietą i cykał foty...!

    no i jakby nie patrzeć ciągle nie otrzymałem odpowiedzi, dlaczego widzę np. kabinę łódki z 10 km...?!
    bo patrzę na stojąco? a kto powiedział, że stałem?

    tak się składa, że w sobotę i niedzielę będę w Sopocie
    od Sopotu do Helu jest 22 km (przynajmniej tak mówi mapa Google)
    zgodnie z tym co mówi matematyka plaża w Helu powinna być ponad 34 m. poniżej widoczności
    tylko niech mi kolega nie mówi, że mój poziom oczu (170 cm) ma tu jakieś znaczenie przy takim "zakrzywieniu"
    zresztą co mi tam... przykucnę ile się da
    jeżeli będzie dobra widoczność to pstryknę zdjęcie Helu, którego nie powinno być widać
    34 m. to 10-cio piętrowy budynek... i nie będzie tak łatwo wytłumaczyć to moim wysokim obcasem...
    oby była dobra pogoda... wtedy wrócimy do tematu... ;)

    w ramach przedbiegów:
    http://lajt.onet.pl/foto/4672184,3106204,3,zdjecie.html
    żartobliwie dodam: od razu rzuca się w oczy krzywizna ziemi i widać korony Helskich wieżowców

  • Link do komentarza admin Czwartek, 08 wrzesień 2016 12:53 napisane przez admin

    Hehehe, dobre, ok będzie kolejny odcinek tego absurdu, zaczekam aż się trochę więcej tego nazbiera ;)

  • Link do komentarza Artur Żochowski Czwartek, 08 wrzesień 2016 13:12 napisane przez Artur Żochowski

    do tego czasu przemyśl jeden aspekt ruchu ziemi wokół słońca, przy jednoczesnym obracaniu wokół własnej osi
    otóż, jeżeli ziemia obraca się ze stałą prędkością (równo 24h to jeden obrót), oraz krąży wokół słońca (1 rok to jeden obrót) to co pół roku mielibyśmy dokładnie odwróconą noc z dniem

    zrób "eksperyment": weź dwa kubki, jeden to słońce, a drugi ziemia, zaznacz na ziemi godzinę 12:00 w południe i skieruj prosto na słońce
    tak obracając o równo jedną dobę przejedź ziemią na przeciwległą stronę słońca...
    czy widzisz, że tam o godz. 12:00 "w południe" będzie noc?

    broniąc teorii ziemi-kuli możesz znaleźć tylko jedno wytłumaczenie: ziemia obraca się więcej niż jeden obrót w ciągu 24 godzin, dokładnie o tyle więcej wokół własnej osi, aby wyrównać "stratę" wynikającą z przemieszczenia
    czyli powiedzmy w przybliżeniu... nie 360 stopni, ale... 361 stopni (wokół własnej osi) (albo 359 stopni, zależy jakie kierunki obrotów przyjmiemy)
    czy użyjesz tego argumentu/wytłumaczenia...? ciekawe... ;)

  • Link do komentarza Artur Żochowski Czwartek, 08 wrzesień 2016 14:06 napisane przez Artur Żochowski

    do alexjones.pl: skoro siła odśrodkowa dała radę "zmiażdżyć" ziemię (odkształcić) to jakim cudem nie daje rady przesunąć wody z okolic biegunów do równika?

Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie

Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 08 wrzesień 2016 21:44
alexjones.pl NWO Informacje Teoria płaskiej Ziemi cz.2