Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Inwigilacja To nie błąd, tylko logiczna konsekwencja modelu biznesowego Facebooka!
Kategoria: Inwigilacja   Wtorek, 27 marzec 2018 08:30 Autor: Andreas

To nie błąd, tylko logiczna konsekwencja modelu biznesowego Facebooka!

To nie błąd, tylko logiczna konsekwencja modelu biznesowego Facebooka! Kuningmas Auto Care/Flickr/CC BY-SA 2.0

W medialnej burzy, jaką wywołał Christopher Wylie (były dyrektor ds. badań Cambridge Analytica), ujawniając skalę danych, jakie przez aplikację thisismydigitallife przepływały z Facebooka do firmy obsługującej kampanię Donalda Trumpa, powracało sformułowanie „wyciek danych”. Tak jakby w tej aferze Facebook był bierną ofiarą, której „coś wyciekło”. To coś to szczegółowe profile 50 milionów użytkowników. I nie, wcale nie wyciekło, tylko zostało przekazane zgodnie z ówcześnie obowiązującymi zasadami działania aplikacji na platformie.

Wtedy, kiedy Aleksander Kogan kusił użytkowników swoim psychologicznym quizem (niekoniecznie ujawniając, że aplikacja thisismydigitallife będzie miała dostęp nie tylko do profilu osoby, która z niej korzysta, ale też do profili wszystkich jej znajomych!), takie działanie było na Facebooku standardem, z którego chętnie korzystali także inni deweloperzy. W efekcie nie wiemy, ile naszych danych w tamtym okresie zostało wyprowadzonych z portalu i w jakich celach, komercyjnych czy politycznych, zostało wykorzystane.

Potwierdza to sam Zuckerberg, który – przepraszając za to, co się stało – jednocześnie tłumaczy, że portal dopiero cztery parę lata temu zmienił swoją politykę i przestał dopuszczać aplikacje, z których korzystamy, do danych naszych znajomych. Dziś tak szeroki transfer – bez autoryzacji ze strony poszczególnych użytkowników – naruszałby regulamin Facebooka i prawo europejskie, którego portal musi przestrzegać. Nie zmienia to jednak faktu, że Facebook istnieje właśnie po to, żeby eksploatować nasze dane – odczytywać je z okruchów pozornie nieistotnych informacji i zlepiać w wartościowe profile. Czy zrobi to swoimi rękami (na swoich serwerach, w oparciu o własne algorytmy) czy za pomocą innej firmy, to sprawa drugorzędna. W mediach społecznościowych naprawdę funkcjonujemy jak ludzka biomasa – przetwarzana w celach, które wyznacza ktoś inny – a nie jak klienci i odbiorcy informacji. Czy jesteśmy w stanie to zmienić?

Katarzyna Szymielewicz


Źródło: Fundacja Panoptykon


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Wtorek, 27 marzec 2018 10:48
alexjones.pl NWO Inwigilacja To nie błąd, tylko logiczna konsekwencja modelu biznesowego Facebooka!