Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Inwigilacja Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana!
Kategoria: Inwigilacja   Poniedziałek, 28 maj 2018 08:25 Autor: Andreas

Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana!

Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana! Alex Troshenkov/Flickr/CC BY-SA 2.0

Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce, bądź spokojna – zostaniesz deportowana! To jak się okazuje nowe hobby naszych władz! Polowanie na Rosjanki, które w jakiś sposób, najczęściej prywatny związały swoje życia z obywatelami polskimi. Dzisiaj jak się okazuje bycie Rosjanką w Polsce jest z gruntu podejrzane.

Sytuacja w której mamy do czynienia z deportowaniem co tydzień kolejnej osoby lub grupy osób, wskazuje na szerszą, zaplanowaną akcję motywowaną być może nie rusofobią, albowiem co ciekawe wyrzucane są głównie Kobiety, a nie mężczyźni. Tylko jakimś niezrozumiałym trendem, mającym prawdopodobnie swoje źródła w polityce wewnętrznej.

Mamy w Sejmie nieszczęsne spotkanie w sprawie NATO, odgrodzone dyktą od protestujących matek niepełnosprawnych dzieci. Ten temat bardzo boli rządzących, bo źle się go pokazuje w mediach, a nawet bardzo źle.

Stąd wrzucenie do mediów tematu rosyjskich szpiegów, w wydaniu szpiegujących, czy tez prowadzących inną agenturalną działalność Rosjanek jest bardzo wygodne. Przy czy uwaga w ogóle nie odnosimy się do tego, czy to jest prawda lub nie jest. Tego w ogóle nie wiemy i nie poznamy tutaj prawdy, oczywiście przyjmujemy do wiadomości oświadczenia reprezentantów władz Polski. Tylko co będzie teraz jak matki przerwały protest? Igrzyska muszą trwać,  coś trzeba wrzucić Suwerenowi na ruszt do rosołu? Tropienie szpiegów ma kolosalną przyszłość.

Analizując sytuację mamy do czynienia albo z poważną aferą agenturalną, albo z wielką prowokacją. Jeżeli to jest pierwsze, to znaczy że nasze władze weszły w posiadanie informacji pozwalających na uprawdopodobnienie interesujących je faktów wobec obywateli Federacji Rosyjskiej w Polsce. Oznacza to również, że musiało dojść do jakiegoś działania ze strony stosownych czynników rosyjskich, które takowe działania w Polsce umożliwiły, być może zaprojektowały jak i zabezpieczały.

Alternatywą jest czysta prowokacja, czyli wybranie ludzi, którzy na różne sposoby ujawniali publicznie swoje poglądy, co jest szczególnie porażające – bo to miało być powodem, były to poglądy związane z kwestiami historycznego zwycięstwa Armii Czerwonej nad hitlerowskim faszyzmem. Powstają pytania o kwestię wolności słowa w Polsce, ponieważ nie przeszkadza się apologetom ukraińskich organizacji nacjonalistycznych, którzy bez ograniczeń lansują w Polsce swoją politykę historyczną i to dotyczącą najbardziej bolesnych kwestii ukraińskiego ludobójstwa na naszym Narodzie. To pytanie jest bardzo realne. Zwłaszcza w kontekście ustawy o IPN, której nowelizacja kosztowała nas globalny skandal, a która jak wiemy nie jest przestrzegana i to przez same organy państwa! Czy mamy więc potrójne standardy jeżeli chodzi o wolność słowa?

Realnie wygląda to na polowanie na czarownice, jak zresztą określiły to rosyjskie władze. Jeżeli jedynym grzechem tych Kobiet było umieszczanie postów na portalu społecznościowym, to powstaje pytanie o profesjonalizm naszych władz? A ściślej – stosownych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Ponieważ mając na uwadze profesjonalizm domniemanego przeciwnika, to nie należy podejrzewać, że wystawiłby jawnie działające Kobiety w mediach społecznościowych w kraju będącym celem swojej domniemanej propagandy, do jej realizacji. Proszę pomyśleć o elementarnej logice działania. Przecież to samo można osiągnąć z biurowca w Petersburgu lub mieszkania w Woroneżu! Internet jest wszędzie, publikowanie na profilach jest banalne, no przecież nie ma o czym mówić. Jaki byłby sens lokowania w Polsce ludzi, którzy narażaliby się publicznie na taką rzekomą działalność?

Zwłaszcza gdyby robili jeszcze coś nielegalnego, tymczasem z tego co udało się stwierdzić na profilach deportowanych osób, to mamy tam do czynienia co najwyżej z emanacją ich uczuć patriotycznych i historycznych, rzeczywiście związanych z faktem wyzwolenia ziem polskich przez Armię Czerwoną. Jeżeli będziemy karać za coś takiego, to naprawdę trzeba się bać o wolność słowa.

Co dalej? Jeżeli działalność deportacyjną dokonuje ten sam zespół ludzi, to należy się spodziewać, że w dalszej kolejności wezmą się za Polaków, którzy mieli jakiekolwiek relacje z deportowanymi Kobietami. Być może nawet – czego jeszcze nie wiemy, ale już jesteśmy na tym etapie Orwella i Kafki, gdzie można być podejrzanym i prześladowanym za samo ujawnianie poglądów?

Polaków nie da się jednak deportować do Rosji, chociaż prawdopodobnie nie zabrakłoby do takich działań chętnych po stronie siepaczy reżimu? Może więc jakiś obóz internowania? Pan Mateusz Piskorski siedział [siedzi nadal - admin AJ]bez zarzutów dwa lata. Dlaczego więc inni nie mieliby posiedzieć sobie pod jakimś laskiem lub w mrocznej piwniczce roczek lub dwa? W tą stronę zmierzamy? Może areszt elektroniczny w postaci opaski na nogę wystarczy? Może już lepsza deportacja, tylko dokąd?

Sprawa jest śmiertelnie poważna. Mówimy o życiu wielu ludzi, którzy nagle zgodnie z zasadą tworzenia wrogów wewnętrznych mogą wejść na celownik ideologów władz. Konsekwencje są oczywiste.

Już tak na marginesie, to czy ktoś z rządzących pomyślał o tym, co będzie jeżeli Rosjanie zareagują analogicznie tj. zaczną wyrzucać z Rosji żyjące tam od lat Polki, mające rosyjskich mężów? Aresztujemy je profilaktycznie jak przekroczą naszą granicę? Te dopiero mogą być niebezpieczne!



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 28 maj 2018 09:59
alexjones.pl NWO Inwigilacja Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana!