Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Inwigilacja „Wyzwanie dziesięciolecia”. Czy internauci zostali wciągnięci w globalny eksperyment?
Kategoria: Inwigilacja   Czwartek, 24 styczeń 2019 09:03 Autor: Andreas

„Wyzwanie dziesięciolecia”. Czy internauci zostali wciągnięci w globalny eksperyment?

„Wyzwanie dziesięciolecia”. Czy internauci zostali wciągnięci w globalny eksperyment? Cambodia, P.I. Network/Flickr/CC BY 2.0

Wśród internautów popularność zdobywa nowa zabawa „Wyzwanie dziesięciolecia”. Chodzi w niej o publikację zdjęć z 2009 i 2019 roku na portalach społecznościowych. To, co dla jednych jest nieszkodliwą rozrywką zabawą, budzi poważne wątpliwości innych. 

Według Kate O’Neil z serwisu „Wired” zabawa może posłużyć do testowania algorytmu do rozpoznawania twarzy i zmian w zachodzących w jej wyglądzie. W tym przypadku algorytm dostaje bowiem „na tacy” zdjęcie obecne i sprzed 10 lat, a dodatkowo często także informację o okolicznościach jego wykonania. To zaś jej zdaniem może stanowić potężną bazę informacji.

Według dziennikarki dokonany postęp technik rozpoznawania twarzy może znaleźć zastosowanie na przykład w odnajdywaniu zagubionych ludzi, ale także w dostosowywaniu reklam do danej osoby. Algorytm rozpoznający zmiany twarzy mógłby zostać wykorzystany również przez ubezpieczycieli. W efekcie na przykład osoby uznane za szybciej się starzejące miałyby problemy z zawarciem korzystnej umowy ubezpieczenia.   

Facebook twierdzi, że nie inspirował „wyzwania 10-lecia”. Według firmy jest to spontaniczna inicjatywa użytkowników internetu.

Niewątpliwie jednak warto zastanowić się przed wzięciem udziału w zabawie. W dobie Big Data (gdy wytwarza się i wykorzystuje gigantyczne ilości danych) udostępniane przez nas dane mogą być wykorzystywane w najróżniejszy sposób przez rządy, firmy i instytucje. To zaś niekoniecznie musi okazać się dla nas korzystne.                         

Źródła: apynews.pl / wired.com

mjend

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-01-23)

 


 

Amerykański koncern Google przekaże fundacji Wikimedia 3,1 mln dolarów wsparcia oraz możliwość bezpłatnego korzystania z narzędzi uczenia maszynowego – poinformowali przedstawiciele koncernu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.

Jak odnotowuje magazyn „Wired”, tym samym wsparcie Google’a dla fundacji prowadzącej m.in. internetową encyklopedię Wikipedia udzielone w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyniesie 7,5 mln dolarów. Ponadto Google umożliwi Wikipedii bezpłatne korzystanie z dwóch interfejsów programistycznych (API) wyposażonych w algorytmy uczenia maszynowego – Custom Search API i Cloud Vision API, które mogą służyć edytorom internetowej encyklopedii do szybszego poruszania się po źródłach i informacjach wykorzystywanych w pracy nad artykułami.

Koncern z Mountain View zapowiedział również, że wkrótce wspólnie z fundacją zwiększą wysiłki związane z realizacją tzw. Projektu „Tiger” uruchomionego w 2017 roku. Jego celem jest zwiększenie liczby artykułów w Wikipedii dostępnych w dziesięciu nowych językach i dialektach specyficznych dla różnych krajów i regionów świata. Projekt ten ma też zostać wkrótce przemianowany na GLOW (od ang. Growing Local Language Content on Wikipedia – PAP).

„Wired” pozytywnie ocenia działania Google’a. Wikipedia to zdaniem magazynu wciąż jedno z najbardziej popularnych, a także wiarygodnych źródeł informacji w internecie. Decyzja koncernu o wsparciu fundacji nie jest jednak aktem altruizmu – podkreśla „Wired”. Zdaniem periodyku koncern będzie czerpał z niej przez lata korzyści biznesowe, podobnie jak inne firmy technologiczne wykorzystujące Wikipedię w swoich produktach i usługach – m.in. Amazon, Apple czy Facebook.

Treści z Wikipedii pojawiają się m.in. w panelu wiedzy widocznym po prawej stronie wyników wyszukiwania Google’a. Firma korzystała z artykułów z Wikipedii również do usprawniania działania swoich algorytmów uczenia maszynowego, a także do walki z dezinformacją w serwisie YouTube – przypomina magazyn.

Według „Wired” projekty takie jak GLOW mogą pomóc Google’owi w umocnieniu pozycji w krajach takich, jak Indonezja, Meksyk, czy Nigeria, a także w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Kiedy wspólne działania Google’a i Wikimedii ruszyły w Indiach, internetowy gigant dostarczył wikipedystom laptopy i umożliwił dostęp do internetu – przypomniał magazyn. (PAP)

Za: Najwyższy Czas! (23/01/2019)

 


 

Źródło: Bibula – pismo niezalezne


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 24 styczeń 2019 09:57
alexjones.pl NWO Inwigilacja „Wyzwanie dziesięciolecia”. Czy internauci zostali wciągnięci w globalny eksperyment?