Font Size

Czcionka
alexjones.pl NWO Kartel farmaceutyczny Ilu w Polsce jest idiotów wierzących, że fluor zapobiegaj próchnicy ?
Kategoria: Kartel farmaceutyczny   Czwartek, 05 lipiec 2018 08:08 Napisał

Ilu w Polsce jest idiotów wierzących, że fluor zapobiegaj próchnicy ?

dr Jerzy Jaśkowski dr Jerzy Jaśkowski

Z cyklu :”P-285, państwo istnieje formalnie” - dr J. Jaśkowski


„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć.”
Jerzy Orwell


Jak to powiedział publicznie premier Morawiecki, Polska jest własnością kogoś z Zachodu. Oczywiście tym kimś może być tylko państwo, które dysponuje 97% całej gotówki światowej,  czyli City of London Corporations. Pan Premier wie co mówi, ponieważ uprzednio pracował w konsorcjum Rothschilda, a to zobowiązuje.

City siedzi w Polsce od bardzo dawna. Poprzez Kampanię Moskiewską posiadło monopol na handel złotem, woskiem i miodem na całym obszarze moskiewskim. Wbrew opowiadaniom w Polsce, „Opriszczina” to wcale nie jakaś tajna policja moskiewska, ale obszar na którym Anglikom wolno było handlować złotem. Za carów bowiem bojar mógł co najwyżej nosić złote guziki u kaftana, ale złotego pieniądza nie wolno było używać.

W Polsce w latach ok. 1520, w mieście Elblągu, była ok. osiemnastotysięczna kolonia angielska w dużej mierze monopolizująca handel z Anglią. Musimy pamiętać, że Prusy, to przyczółek północny City w handlu na Długim Morzu, jak nazywali Bałtyk Rzymianie.

Wychodzi coraz więcej faktów na jaw, w tym m.in to, że niejaki B. Chmielnicki przed wywołaniem rewolty na Podolu spędził sporo czasu właśnie w City, a Lord Protector nazywał go generalissimusem. Na tę rewoltę pieniądze i proch dawała Moskwa będąca pod  pantoflem City. Jest to nawet podane w Historii Powszechnej  wydanej w Moskwie, a przedrukowanej w Polsce w latach 60-tych ubiegłego wieku.

Jak rozpoznać trolla działającego na zlecenie City? Wystarczy poczytać jakąkolwiek powieść. Jeżeli piszą o „Powstaniu Chmielnickiego”, to są albo użyteczni idioci [Goldman zwany Leninem], albo płatne trolle. Pojęcie „powstanie”  dotyczy bowiem walki wyzwoleńczej narodu będącego pod okupacją. Jak wiadomo, Chmielnicki sam głosował w czasie elekcji króla, więc to był tylko i wyłącznie rokosz, albo rewolta bandycka.

Musimy pamiętać, że od czasów zmiany systemu edukacji w 1773 roku przez agenta City p. DuPointa i wprowadzeniu tzw. Komisji Edukacji Narodowej, doszło do likwidacji polskiej historii i pojawiły się te dyrdymały na temat Chmielnickiego i tej całej zadymy na Podolu - inaczej pierwszej próbie rozbiorów Polski. W starych kronikach klasztornych podają wręcz mówiąc o Chmielnickim,  że gdzieś tam, na kresach pojawiły się jakieś bandy, ale nikt nie wie o co chodzi.

W Polsce, owe trolle wymyśliły ufoludków w postaci masonerii, a to tylko wywiad City, podobnie jak KGB było sowieckie, a Mosad - Izraelski czy UB w Polsce. Stąd ludziki opisujące tzw. historię masonerii, to po prostu trolle mające siać zamieszanie w umysłach mniej wartościowego ludka, w tym naszym biednym kraju, jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem. Pojęcie masoneria funkcjonuje podobnie jak pojęcie naziści.

Wiadomo, że żadna organizacja czy instytucja  nie może istnieć bez siedziby. Przypominam także, że pierwsze loże masońskie powstały  w Dreźnie,  u Sasów ok. 1690 roku. To w 1692 roku wymyślono w Dreźnie order Orła Białego, do odznaczania zdrajców w Polsce, a sympatyków Sasa w loży masońskiej.

Przypominam także, że w 1683-6 Wilhelm Orański najechał Anglię z ok. 2000 piratów i przy pomocy City został ukoronowany na Wilhelma III. Stąd przeniesienie pojęcia ze świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego do Anglii.

Przypominam w 1926 roku, tzw. przewrotu majowego za 800 000 funtów dokonał agent City, niejaki Ginet - Selaman, w Polsce zwany Piłsudskim. Celem zamachu wojskowego było oddanie kopalń i hut zdobytych przez Powstańców Śląskich na powrót „mieszkańcom” City,  oraz prywatyzacja Narodowego Banku Polskiego, czyli oddanie go w „rence” konsorcjum Rothschilda, czyli City. W tym momencie Polska straciła samodzielność jako byt państwowy. Kraj, który nie ma prawa samodzielnie bić monety nie jest suwerenny. Tak jest do dnia dzisiejszego.

To dlatego w Polsce przedwojennej budowano okręty, które na kilka dni przed wojną udały się do Anglii, nie wystrzeliwszy ani jednej salwy w obronie Polski. Potem opłacano ludzików do pisania chwalebnych ksiąg na temat waleczności tej floty rzekomo polskiej.

Anglicy zapłacili nam za to obozami koncentracyjnymi założonymi na wyspie Bute i w okolicy, dla żołnierzy walczących z Sowietami w 1939 roku. Podaje to w swoich pamiętnikach np. dr Majewski. Między bajki należy włożyć opowieści, że na  terenie państwa angielskiego jakoweś obozy mógł otwierać cudzoziemiec.

AK było przez cały czas prowadzone przez OSS [wywiad angielski]. Nigdy nie było bezpośredniej łączności  AK z tzw. Rządem na Uchodźctwie, czy w ogóle  z Krajem. Rząd na uchodźctwie dostawał jakieś tam fragmenty meldunków, nieraz po 5-6 miesiącach. Pisze o tym wyraźnie J. Mackiewicz. A obecnie usiłuje się zamącić społeczeństwu obraz wojny jakimś rządem na zachodzie mającym armię.

Dlaczego przypominam te fragmenty historii?

Ponieważ tak, jak nam fałszowano historię, w podobny sposób fałszowano tzw. wiedzę medyczną.

Przedstawię to na przykładzie wprowadzenia fluoru do medycyny,  pod pretekstem zapobiegania próchnicy, a naprawdę chodziło i chodzi o usuwanie odpadku poprodukcyjnego przemysłu atomowego, czyli kwasu fluorowodorowego.

Problemem skażenia środowiska, a w szczególności skażenia fizycznego tj. polem elektromagnetycznym, promieniowaniem czy hałasem zajmę się od 1976 roku. Na kartach Biblioteki AMG można znaleźć moje prace. Także jako pierwsi w Polsce z p. prof. J. Namieśnikiem wydaliśmy podręcznik „Zarys Ekotoksykologii” poruszający zagadnienia skażenia środowiska i skutki zdrowotne tego skażenia już w 1995 roku.

Pamiętam święte oburzenie tzw. „atomistów”, jak wystąpiłem z tą tezą na konferencji GTN w 1989 roku, że stosowanie fluoru w pastach ma tylko jeden, jedyny cel. Jest nim usuwanie odpadów poprodukcyjnych  z fabryk produkujących bomby atomowe. Dodatkowym efektem było systematyczne obniżanie IQ ludności stosującej te praktyki, jak również działanie chorobotwórcze, czyli epidemie cukrzycy, szczególnie u młodocianych oraz działanie rakotwórcze fluoru. Przecież leczeniem zajmowały się te same koncerny, które brały udział w produkcji bomby atomowej.

Poniżej przytoczę dokładniejszą historię tych niecnych praktyk, stosowanych w celu okradania ludności pod pretekstem obrony narodowej i podatków zdrowotnych. ("Fluoride, Teeth and Atomic Bomb” by Joel Griffiths and Christ Bryson).

Jak piszą PT Autorzy, fluor był kluczową substancją chemiczną w produkcji bomby atomowej. Miliony ton fluoru  były potrzebne do produkcji plutonu i uranu,  niezbędnych w produkcji bomb atomowych w okresie zimnej wojny. Przypomnę tylko, że „nasi” dzielni chłopcy, zwani żołnierzykami, bawiąc się atomem eksplodowali w okresie od lat 50. do 90. ubiegłego wieku ok. 3000 bomb atomowych. Porównując jednak moc owych bomb do tej zrzuconej na Hiroshimę, to było ok. 50 000 takich zabawek. Stąd te miliony ton fluoru, a właściwie kwasu fluorowodorowego, jednej z najgorszych neurotoksyn.

W programie” Manhattan” brało udział ok. 500 000 ludzi i kosztował on ponad 5 ówczesnych miliardów dolarów. Pierwsze pozwy przeciwko amerykańskiemu programowi bomby atomowej nie dotyczyły promieniowania, ale właśnie zatrucia fluorem. Promieniowanie zabijało podstępnie i powoli.

Co robi rząd amerykański?.

Wynajmuje całą kohortę „naukowców”, którzy fabrykują dowody mające wskazywać, że fluor nie jest niebezpieczny, a wręcz pożyteczny do walki z próchnicą. To ogłupianie było tak systematycznie prowadzone = poczynając od szkół medycznych - że pomimo minięcia ponad 3 pokoleń, nadal cała masa użytecznych idiotów [Goldman zwany Leninem] to powtarza, truje dzieci i dorosłych pastami z fluorem pod pretekstem walki z próchnicą.

Takie fałszywe badania zaczęto przeprowadzać już w Newburgh, New Jork w latach 1945 - 56. Była to tajna operacja tzw. „PROGRAM F”. Naukowcy pobierali  próbki krwi i tkanek od ludzi, na zlecenie Departamentu Zdrowia Stanu NY. 0kazało się po latach, że wyniki wskazujące na toksyczność fluoru zostały wykreślone z Raportu przez Komisję Energii Atomowej (wbrew nazwie, jest to komisja wojskowa).

Podobne badania wykonane zostały przez Uniwersytet w Rochester. Pacjenci celowo otrzymywali fluorki w celu określenia ich działania. Było to jedno z licznych nieetycznych badań, jakie wykonywano na zlecenie wojska. Dr Phyllis Mullenix, szef toksykologii w Dental Center w Bostonie pisał: „fluorek jest silną toksyną ośrodkowego układu nerwowego”. Dalsze badania zostały zastopowane przez instytut Rockefellera, zwany National Instytut of Health.
 
Jak wiadomo, podobną nazwę nomen omen, przyjął PZH [Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego] po 1990 roku i zaczął spełniać podobną rolę, hamując ujawnianie toksyczności np. szczepionek, pestycydów itd.

Wojsko o toksyczności fluoru wiedziało od co najmniej 1944 roku. Szef projektu medycznego  programu „Manhattan”, płk Staforda Warren znał wyniki eksperymentalne, które zostały natychmiast utajnione. Do szerzenia dezinformacji wynajęto nawet kuzyna Freuda, specjalistę od marketingu. To on wówczas powiedział, że jeżeli księża i lekarze zaczną coś wciskać ludziom do głów, to zostanie to zaakceptowane.

Dlatego np. najbardziej znana znachorka warszawska, niejaka mgr prof. Lidia Brydak, zresztą nomen omen, jeszcze pracownik owego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, publicznie wypowiadała się, że będzie namawiała biskupów do głoszenia herezji o szczepionkch. Trzeba przyznać, że nie wiem na jakich zasadach  to przekazywała, ale mamy i biskupa opowiadającego głupoty i kompromitującego Kościół poprzez namawianie do aborcji jak i zwykłego proboszcza, wymagającego świadectwa o szczepieniach przed wyjazdem na organizowane przez niego obozy. Co prawda, nie byłoby to dla niej trudne, biorąc pod uwgę liczbę agentów znajdującą się w Episkopacie, zaczynając od tow. Filozofa alias Życińskiego lub odwrotnie.

Potem wprowadzono dr Harolda Hodge, który rozpoczął akcję dezinformacyjną  na temat skuteczności fluoru w zapobieganiu próchnicy. Hodge był prawdopodobnie agentem mającym kontrolować Mullenix.

Wojsko postępowało w myśl zasady; Jest pomysł na budowę bomby atomowej. Toksyczność fluorku nie ma znaczenia. Utajnili wyniki wszystkich badań publikując bzdury na tematy lecznicze fluoru, w stosunku do próchnicy.

Jak podałem, pierwsze procesy odszkodowawcze  miały miejsce z powodu zatrucia fluorem. Już w 1944 miał miejsce poważny wypadek skażenia środowiska fluorem. Zakłady DuPoint w Deepwater, gdzie budowano pierwszą bombę atomową miały awarię w wyniku której doszło do skażenia środowiska. Uprawa brzoskwiń i pomidorów została zniszczona. Konie i krowy stały się kalekami. Krowy pasły się na brzuchach, ponieważ ich kończyny stały się tak słabe, że nie wytrzymywały ciężaru ciała. Badania wykazały ogromną ilość fluoru w owocach. Stwierdzono także wysoki poziom fluoru we krwi. Obawa przed dalszymi procesami nakłoniła urzędników państwowych do oszustwa fluorkowego, czyli okłamywania społeczeństwa o korzyściach fluorku w walce z próchnicą.

Jak się to ma do Polski? Oczywiście ma, dokładnie tak samo.

W latach 90- ubiegłego wieku, jeden z rolników wsi Wiślinka, p. B. Plewczyński zaskarżył Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych o trucie. Zakłady pracowały przez długi okres bez zezwoleń środowiskowych.  Najpierw padło p. Plewczyńskiemu stado owiec tak, że nie mogły chodzić. Potem padały krowy i kury, a plony były skażone.
Badania  nasze [AMG] prowadzone w regionie Gdańskim oparły się na licznym piśmiennictwie zachodnim.

W Polsce  już w 1964-67 r. zespół prof. Z. Pautcha z AMG  i PG udowodnił rakotwórcze i mutagenne działanie odpadów fosfogipsów [materiały niepublikowane w dyspozycji autorów].

Znane jest od dawna alergiczne działanie fluoru. Reakcje te obejmują występowanie wysypek, pokrzywek skórnych, wyprysków, owrzodzeń jamy ustnej, owrzodzeń żołądka, bólów głowy, bólów stawów, zaburzeń widzenia, a nawet występowanie letargu. Stwierdzano u ludzi nadwrażliwych występowanie atopowego zapalenia skóry. Zmiany ustępowały po odstawieniu fluoru.

Zaobserwowano  wpływ fluoru na rozwój układu rozrodczego. Najczęściej obserwowanymi objawami są: uszkodzenie nasienia, zmniejszenie liczby plemników, zmniejszenie płodności. U mężczyzn uszkodzenia występują przy narażeniu na  dawki o wiele niższe, aniżeli w badaniach przeprowadzonych na zwierzętach. Obserwowano u ludzi  uszkodzenie komórek Sertoliegi, gonadotropiny. Dlatego podaje sie m.in fluor do past do zębów. Czysta depopulacja. W czasie jednego mycia zębów dziecko może połknąć nawet 5 mg fluoru [badania prof. Ganowiaka i Nabrzyskiego 1994].

Fluor uszkadza również tarczycę. Aż do lat 70-ych ubiegłego wieku stosowano fluor w przypadku nadczynności tarczycy. Dawki stosowane w leczeniu nadczynności tarczycy wynosiły 2 mg na dzień. Taką samą ilość fluoru otrzymuje dziecko myjąc zęby pastą z dodatkami fluoru. Badania Ganowiaka et. al, udowodniły, że w trakcie mycia zębów pastami zawierającymi fluor dzieci połykają od 2 do 5 mg tego pierwiastka dziennie[11]. Jest to dodatkowy czynnik, powodujący obecną epidemię niedoczynności tarczycy i tworzący z tego problem przewlekłej choroby, a więc zysk dla producentów.

Oficjalnie, Amerykańskie Towarzystwo Endokrynologiczne przyjmuje, że obecna epidemia niedoczynności tarczycy, jest spowodowana powszechnym występowaniem fluoru w pastach do zębów. Tylko w Polsc o tym jeszcze lekarze nie wiedzą, co jest niewątpliwą zasługą działaczy z Naczelnej izby Lekarskiej i Ministerstwa Zdrowia lub odwrotnie.

Obecnie już nawet Amerykańskie  Towarzystwo Dentystyczne wycofuje się z zaleceń przyjętych w 1950 r i jest przeciwne dodawaniu fluoru do wody, którą są pojone dzieci. Czyli nie powinno się przygotowywać mleka w proszku z wody zawierającej powyżej 1 mg fluoru. Przypominamy, że mleko matek zawiera ok. 5-10 ppm fluoru [woda 1000ppm] [3]. Tak więc tylko MInisterstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia i Izby Leakrskie w Polsce o tym nie wiedzą, ale usiłują kontrolować naukę w Polsce!!!

Sam musisz domyśleć się DOBRY CZŁEKU, DLACZEGO TAK JEST.

Obecnie przyjmuje się, że dzieci do 12 miesiąca życia nie powinny otrzymywać w ogóle fluoru, czyli jego koncentracja w wodzie powinna wynosić zero. Zalecenia te są uzgodnione pomiędzy Amerykańską Akademią Pediatryczną, Amerykańskim Towarzystwem Dentystycznym oraz Amerykańskim Towarzystwem Pediatrii Dentystycznej[3].

Dr Schettler-Tet-al, stwierdza wprost, że ekspozycje na fluor uznawane za dopuszczalne dla dorosłych, w przypadku dzieci i niemowląt mają szkodliwy  wpływ na rozwój mózgu, także poprzez wpływ na szyszynkę.Badania przeprowadzne na szczurach również wykazały neurotoksyczność związków fluoru (Mullenix 1995).

Stwierdzane u osób narażonych na fluor objawy potwierdzały neurotoksyczność fluoru. Szereg badań wpływu związków fluoru na IQ, przeprowadzono wśród dzieci w Chinach i Indiach (Xiang 2003, Pranti 2011). W pracach wykazano związek pomiędzy spożywaniem wody o podwyższonej zawartości fluoru, a obniżeniem poziomu inteligencji. Może to jest przyczyna uporczywego trzymania się stosowania past z fluorem przez stomatologów.

Już 30 lat temu prof.  M. Gumińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego udowodniła  np. związek pomiędzy zachorowaniami na cukrzycę, a nadmiarem fluoru w środowisku na przykładzie skażeń w okolicach huty aluminium w Skawinie. Podobną zależność udowodniły prace Akademii Medycznej w Gdańsku z lat 90 ubiegłego wieku [ J.Jaśkowski i wsp],  o wpływie fluoru na cukrzycę, przeprowadzając badania skażenia środowiska przez Zakłady Nawozów Fosforowych, działające od 1982 roku, bez właściwych decyzji Urzędu Ochrony Środowiska. Np. największa dynamika zachorowań na cukrzycę wśród młodocianych wystąpiła w Gminie Pruszcz Gdański położonej najbliżej składowiska materiałów toksycznych w Wiślince.

Tak więc, ilość polskojęzycznych publikacji przekracza setkę. Zdziwienie więc budzi fakt nieznajomości przez polskich diabetologów, ENDOKRYNOLOGÓW I TYCH WSZYSTKICH KONSULTANTÓW, prawdziwych przyczyn  powstawania cukrzycy.

W tym czasie, tj. od 1994 roku do 2009, przed sądami w Gdańsku toczyła się sprawa zatruwania przez Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych środowiska. Zakłady te, od 1982 roku pracowały bez stosowanych zezwoleń i były jedynym “producentem” toksycznego fluoru w regionie pomorskim. Jednakże sędziowie Miastkowski  i Machnij z Elbląga [Sąd Apelacyjny w Gdańsku] nie widzieli w tym nic zdrożnego. W omówieniu wyroków uniewinniających wymieniony zakład nawet nie ustosunkowali się do ekspertyz przeprowadzonych na zlecenie Zakładu już w latach 1964-67 - przez Akademię Medyczną i Politechnikę Gdańską. CAŁKOWICIE ZLEKCEWAŻYLI TAKŻE BADANIA DZIECI, PRZEPROWADZONE PRZEZ INTERDYSCYPLINARNY ZESPÓŁ Z AMG, MEDYCYNY PRACY I POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ.

Sam domyśl się Sz. Czytelniku, co było powodem takiego postępowania rzekomo niezawisłego sądu? Owa wieloletnia ekspertyza wykazała jednoznacznie rakotwórcze, mutagenne, działanie fosfogipsów zawierających znaczne ilości fluoru.

Takie tłumienie wyników badań naukowych, a jednocześnie ogłupianie społeczeństwa nieprawdziwymi danymi jest  możliwe tylko i wyłącznie w sytaucji opanowania wszystkich mass mediów przez koncerny. Jak wiadomo, nastąpiło to od razu po tej ustawce służb specjalnych w 1989 roku, zwanej Okrągłym Stołem. Media przeszły w „rence” niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem do 2099 roku.

P.S
poniżej autentyczny tekst proboszcza ks. Stanisława Zagórskiego. Tekst przypomina powiedzenie Pecunia non olet. Wygląda na to, że księżulo chce być bardziej święty od Papieża, jak mówi przysłowie, ponieważ nie ma takiego prawa na jakie się powołuje. Wytyczne urzędu nie sa prawem w Polsce, Już kilkakrotnie sądy odrzucały możliwość prowadzenia segregacji dzieci na podstawie: szczepiony - nieszczepiony.

Szczęść Boże.
W załączeniu przesyłam Kartę Uczestnika letnich Rekolekcji z Tańcem w Kamieniu.
Przypominam, że Rekolekcje są organizowane  zgodnie z obowiązującym prawem oświatowym, dot. wypoczynku dzieci i młodzieży, w związku z tym Karta Uczestnika jest dokumentem, dlatego proszę o dokładne wypełnienie. Proszę o dopilnowanie wpisu roku poszczególnych szczepień [na podstawie książeczki zdrowia dziecka, ewentualnie ksero z tej książeczki] proszę nie pisać wg kalendarza szczepień!, jest to niewłaściwy wpis. Przypominam, że źle wypełniona lub niewłaściwie wypełniona karta, skutkuje nie przyjęciem na turnus.



1. Blaylock R, 2004: Excitotoxicity: apossible central mechanism in fluoride neurotoxicity. Fluoride 37,2, 301-304,
2. Cohn PD, New Jersey Department of Health, Environmental Health servise, 1992, 1-17,
3. Feltman R.,Kosel G., Journal od Dental Medicine 1961, 16, 190-199,
4. Gradjesn P.,et al. 1992. National Cancer Institute.84,1903-9,
5. Gradjesn P.,et al. 2004. National Cancer Institute,96.802-803
6. Gadhia J.S. et al, Fluor, 2000, 33, 154-158,
7. Hoover RN et al, US Public health Service, 1990, F1 - F7 pp.
8. Jaśkowski J.,Leśnikowska-Osielska K., Wawrzyniak W. 2011: Skutki zdrowotne skażenia fluorem. Rewaluacja bezpieczeństwa publicznego IB i EN Gorzów Wlkp.
9. Jaśkowski J., Leśnikowska-Osielska K., Wawrzyniak W. 2010: Antropogeneous contamination of the Baltic Sea shown on example of Gdańsk's Phosphorus Fertilizers Plant councils versus science. Trudy XI Międzynarodowa Konferencja młodych uczonych. 454-463
10.Jaśkowski J., Leśnikowska-Osielska K. 2000: Skutki zdrowotne zanieczyszczenia odpadami przemysłowymi regionu pomorskiego na przykładzie fluoru. Dziecko w środowisku zagrożonym ekologicznie. Materiały IX Konferencji Naukowej, Legnica, 2-3 czerwca,
11.Jaśkowski J., et al. raport o stanie zdrowia dzieci w Gminie Gdańsk, 2000r.
12. Moulin JJ., 2000,International, Archives Occupational and Environmental Health 52,250-254.
13. Mullenih P.J. I inn. 1995: Neurotoxicology and Teratology. 17, 2, 169-177

Gdańsk 18.06.2018 r.

dr J. Jaśkowski


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(10 głosów)



alexjones.pl NWO Kartel farmaceutyczny Ilu w Polsce jest idiotów wierzących, że fluor zapobiegaj próchnicy ?