Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Gospodarka polska Trzyprocentowy wzrost gospodarczy wywołuje euforię rządzących
Kategoria: Gospodarka polska   Wtorek, 06 maj 2014 08:47 Autor: admin

Trzyprocentowy wzrost gospodarczy wywołuje euforię rządzących

Trzyprocentowy wzrost gospodarczy wywołuje euforię rządzących foto: Wikimedia Commons/CC

1. Wczoraj Komisja Europejska opublikowała prognozy wzrostu gospodarczego dla wszystkich krajów członkowskich na najbliższe 2 lata i ponieważ przewidują one dla Polski wzrost gospodarczy o 0,3 punktu procentowego wyższy niż do tej pory prognozowano, minister finansów Mateusz Szczurek popadł wręcz w euforię.

Stwierdził, że prognozy KE stwierdzające, że w 2014 wzrost PKB w Polsce wyniesie 3,1% (przewidywano 2,9%), a w roku 2015 wyniesie 3,4% (przewidywano 3,1%) są jednak zbyt konserwatywne i wzrost będzie jeszcze wyższy i wyniesie odpowiednio 3,6% i 3,7%.

2. Przypomnijmy tylko, że jakiś czas temu GUS ogłosił wstępne dane dotyczące wzrostu gospodarczego za 2013 rok. Wzrost PKB w porównaniu do roku 2012 (w cenach stałych z poprzedniego roku) wyniósł tylko 1,6%.

Co więcej w dużej mierze wzrost ten został zrealizowany tylko dzięki eksportowi netto, bowiem konsumpcja wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o 1,1% (w tym indywidualna zaledwie o 0,8%), a akumulacja brutto nawet zmniejszyła się w stosunku do roku poprzedniego aż o 5% w tym nakłady na środki trwałe (czyli inwestycje) zmniejszyły się o 0,4%.

Teraz zdaniem Szczurka ma być lepiej, bo „ruszy” bardziej zdecydowanie konsumpcja i inwestycje tyle tylko, że nie bardzo wiadomo jakie czynniki mają to spowodować.

Niestety wszystko wskazuje na to, że rząd Tuska doprowadził do tego, że polska gospodarka będzie rozwijała się w tempie około 2-3% PKB rocznie, a taki wzrost jak wiadomo, nie rozwiązuje żadnych naszych problemów, nie podnosi poziomu życia większości Polaków, nie tworzy stabilnych, nowych miejsc pracy, wręcz zmniejsza z roku na rok poziom zatrudnienia w gospodarce.

3. Przypomnijmy także, że Donald Tusk przejmując władzę na jesieni 2007 roku z rąk Jarosława Kaczyńskiego, przejmował rozpędzoną gospodarkę, o wzroście wynoszącym 6,8% PKB.

Jeszcze w 2008 roku to rozpędzenie, dało średnioroczny wzrost gospodarczy wynoszący blisko 5% PKB, a później był już zjazd po równi pochyłej do poziomu 0,5% PKB w I kwartale 2013 roku.

Kolejne kwartały były już nieco lepsze ale cały rok 2013 pod względem poziomu wzrostu PKB, był jednym z najgorszych w ostatnim 20-leciu.

4. Oczywiście od rządzących i wspierających ich ekspertów słyszymy, że ten gwałtowny spadek wzrostu PKB, to skutek kryzysu w strefie euro, choć wszyscy doskonale wiedzą, że tzw. wskaźnik eksportu netto, wpływa na polskie PKB średniorocznie zaledwie w 1/3, a w 2/3 o tym wzroście stanowią czynniki krajowe, takie jak konsumpcja i inwestycje.

Natomiast na kształtowanie się poziomu konsumpcji i inwestycji decydujący wpływ mają decyzje rządowe, a te od kilku lat szkodzą obydwu tym składnikom wzrostu PKB.

Wręcz zadziwiający, jest notowany od 2 lat spadek inwestycji publicznych (wg. projektu budżetu będzie on także kontynuowany w 2014 roku),w sytuacji kiedy do Polski w latach 2007-2013 „weszło” około 400 mld zł środków z budżetu UE.

5. Pod koniec 2013 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), opublikował raport dotyczący wzrostu gospodarczego w krajach Europy Centralnej, Wschodniej i Południowowschodniej w latach 2013-2017, z którego wynika, że potencjalny średnioroczny poziom wzrostu gospodarczego w Polsce wyniesie ok. 2,5%.

Niestety MFW potwierdza to co od kilku lat jest widoczne w naszym kraju gołym okiem, rząd Tuska wpędził polską gospodarkę w pułapkę niskiego wzrostu i wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe kilka lat z niej nie wyjdziemy.

6. Tak niski wzrost gospodarczy w sytuacji kiedy już w 2014 roku ma rozpocząć się realizacja projektów w ramach nowej perspektywy finansowej, w której Polska ma uzyskać blisko 500 mld zł środków unijnych, jest wręcz zatrważający.

Niestety nie ma w Polsce ciągle poważnej debaty dotyczącej wymienionych wyżej i innych strategicznych problemów, a rządzący Polską od blisko 7 lat prominentni politycy z Platformy i PSL-u, nie chcą w ogóle na ten temat rozmawiać.

Im jest dobrze, teraz znowu obiecują, że przy pomocy środków europejskich z nowego budżetu UE na lata 2014-2020 rozpędzą gospodarkę ale, że miliony młodych Polaków nie widzą swoich szans rozwojowych w Polsce, i znowu masowo wyjeżdżają z naszego kraju (w 2013 wyjechało ich znowu około 500 tysięcy), w ogóle ich nie interesuje.



Źródło: Blog Zbigniewa Kuźmiuka


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Wtorek, 06 maj 2014 17:27
alexjones.pl Informacje z Polski Gospodarka polska Trzyprocentowy wzrost gospodarczy wywołuje euforię rządzących