Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Brukselskie oszustwo i zdrada fałszywych "przyjaciół" nawraca Polskę ku Rosji
Kategoria: Polityka polska   Poniedziałek, 13 marzec 2017 15:56 Napisał

Brukselskie oszustwo i zdrada fałszywych "przyjaciół" nawraca Polskę ku Rosji

Sytuacja Polski przypomina, "nomen omen", - sytuację kota. Proszę mnie nie posądzać o złośliwość, ale sterujący polską polityką powinni się na atrybutach kota znać i wiedzieć że: "gdyby kot pilnował tylko jednej dziury, to by zdechł".

Po aferze z mianowaniem lokaja Donalda pierwszym menelem Europy jesteśmy dokładnie w pozycji kota, który pilnował jednej tylko dziury - Unii Europejskiej.

I tu trzeba przypomnieć jeszcze jedna prawdę zawartą w morale bajki Ignacego Krasickiego:

"Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły".

Polska aktualnie doświadczyła obu sytuacji na raz. 

Skoro już poruszamy się w świecie zwierząt, proszę uważnie przyjrzeć się poniższemu obrazkowi;

image

Co na nim widzimy? Według mnie  państwa Unii Europejskiej. Może tylko zamiast konia powinien być wół. Oczywiście na fotce nie ma gospodarzy - właścicieli tego gospodarstwa, Niemiec i Francji oraz ekonomów (kapo) - Włoch i Hiszpanii. Reszta krajów to albo konie robocze, dojne krowy, świnie, tchórzliwe zające, nośne kury albo barany.

Obawiam się że Polskę traktują jak wszystkie te zwierzęta.

Czy jednak trzeba było aż takiej bolesnej lekcji jak ta którą otrzymaliśmy we czwartek, aby dojść do takiej konkluzji:

"Jesteśmy otwarci na konstruktywną współpracę, podejmujemy kroki, aby zmienić obecną sytuację, w której się znajdujemy" - powiedział Waszczykowski podczas prezentacji planów polskiego MSZ w 2017 roku, podkreślając chęć przywrócenia współpracy z Rosją.

W 2002 roku powstała robocza grupa polsko-rosyjska d/s  trudnych. Jej celem było wyjaśnienie "białych plam" w stosunkach dwustronnych w kontekście wydarzeń historycznych, bez ich upolitycznienia. Prace grupy zostały zatrzymane w 2015 roku, kiedy Adam Rotfeld, szef grupy odszedł ze swojego stanowiska. W międzyczasie doszło też do pogorszenia stosunków w zawiązku z kryzysem Ukraińskim. W lutym 2017 r. polski MSZ wyraził zamiar wznowienia prac w grupie. Inicjatorem akcji był ambasador RP w Rosji Włodzimierz Marciniak.

W lutym minister Waszczykowski określił rosyjskie działania w Europie Wschodniej jako "agresywne", lecz wezwał do rozwoju dialogu publicznego, kontaktów międzyludzkich, współpracy kulturalnej i przywrócenia dwustronnej współpracy gospodarczej.

Trzeba podkreślić, że dzisiaj gdy na terytorium Polski mamy wojska NATO, to nasza pozycja negocjacyjna uległa wzmocnieniu.

Ale wznowienie wymiany gospodarczej ze Wschodem może z kolei wzmocnić naszą pozycję wobec Brukseli. Zwróćmy uwagę, że główne potęgi gospodarcze Europy nigdy nie straciły kontaktu z Rosją, a skutki sankcji w związku z Ukrainą poniosła Polska. Niemcy bez skrupułów realizują budowę gazociągu.

W kontaktach z Rosją to my jesteśmy "pany" i z tamtej strony nie znajdzie się taka menda jak Hollande który powiedziałby:

"Wy macie zasady, my mamy pieniądze".

Musimy tylko odbudować nasz przemysł i rozwinąć eksport na wschód, nie tylko do Rosji.

Być może skandal z Tuskiem okaże się dobrodziejstwem dla Polski. Bo wznowienie współpracy z Moskwą nie musi oznaczać oddania się w taką niewolę jaką zafundowała nam Bruksela.

Czy oznacza to także Polexit?

Raczej nie. Nie musimy iść z deszczu pod rynnę. Są przecież w Europie kraje które nie są lennikami Brukseli i nie są wasalami Moskwy. Są mniejsze niż Polska, ale ludzie w tych krajach żyją na poziomie wyższym niż Polacy. Mogą oni, możemy i my.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(23 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 17 marzec 2017 15:15
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Brukselskie oszustwo i zdrada fałszywych "przyjaciół" nawraca Polskę ku Rosji