Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Reakcja Tuska na "taśmy Beger" i "taśmy z Sowy" pokazała jego obłudę i hipokryzję. Czy coś w tej mierze mogło się zmienić?
Kategoria: Polityka polska   Wtorek, 09 maj 2017 10:31 Napisał

Reakcja Tuska na "taśmy Beger" i "taśmy z Sowy" pokazała jego obłudę i hipokryzję. Czy coś w tej mierze mogło się zmienić?

Gdy TVN ujawnił swoje "taśmy Beger" reakcja Tuska wyglądała w sposób następujący: - "Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej". Gdy jednak media ujawniły kompromitujące jego partię nagrania z restauracji "Sowa i przyjaciele", Tusk stwierdził, że najważniejsze jest zidentyfikowanie, ściganie i schwytanie nagrywających. Czy w sferze jego hipokryzji i obłudy cokolwiek mogło się zmienić?

Przypomnijmy - we wrześniu 2006 r. TVN, za pośrednictwem Renaty Beger, nagrał z ukrycia, jak poseł PiS proponuje jej stanowisko w zamian za poparcie mniejszościowego rządu. Działanie ewidentnie naganne i nie mające szans na obronę. Donald Tusk, słusznie wówczas zauważył: - "Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej".

Jakże inna była reakcja Tuska, kiedy w 2014 roku tygodnik "Wprost" ujawnił taśmy, na których prominentni członkowie Platformy Obywatelskiej dogadywali się z ważnymi urzędnikami i przedstawicielami biznesu w zakresie tego, co by można jeszcze zrobić, aby nie dopuścić PiS do przejęcia władzy w Polsce. Ówczesny premier Polski, ani nie wydawał się być tym faktem poruszony, ani nie dziękował dziennikarzom za ujawnienie tej afery i wspieranie polskiej demokracji. Wręcz na odwrót - Tusk stwierdził, że nagrania miały prywatny charakter i nigdy nie powinny być ujawnione, bowiem "destabilizują państwo". Nadto dodał, że osoby nagrywające oraz ich zleceniodawcy powinni być zidentyfikowani, ścigani i schwytani, tak by można było wobec nich wyciągnąć konsekwencje prawne.

Te dwie - jakże różne - reakcje, pokazały dobitnie obłudę i hipokryzję Donalda Tuska. W 2014 roku były lider PO chciał ścigać nagrywających, a w 2006 roku publicznie ich chwalił i dziękował za "wspieranie demokracji". Czy po upływie kilku lat spędzonych poza Polską, Tusk mógł się pod tym względem zmienić? Niestety, mam co do tego poważne wątpliwości.

 

Źródło: niewygodne.info.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(22 głosów)



alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Reakcja Tuska na "taśmy Beger" i "taśmy z Sowy" pokazała jego obłudę i hipokryzję. Czy coś w tej mierze mogło się zmienić?