Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Układ Duda-Gersdorf?
Kategoria: Polityka polska   Czwartek, 03 sierpień 2017 08:08 Autor: Kaszuszka

Układ Duda-Gersdorf?

Podczas wczorajszej dyskusji w programie „Raport” w Superstacji, komentując decyzję Sądu Najwyższego o zawieszeniu postępowania w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, wyraziłem przypuszczenie, że może to wyglądać jak efekt porozumienia, jakie zawarł prezydent Duda z prezes Sądu najwyższego Małgorzatą Gersdorf. Obecny w programie dziennikarz „Gazety Wyborczej” poddał silnie w wątpliwość ten pomysł. Ja jednak upieram się przy swoim.

Sąd Najwyższy nie tylko uciekł tą decyzją w formalizm i wielu wybitnych prawników tak to odbiera. Mało tego, oceniają ją w kategoriach tchórzliwej rejterady, która daje pisowskiej władzy legitymację do robienia z zasadami państwa prawa, co im się podoba. Bo co oznacza decyzja sędziów Sądu Najwyższego o zawieszeniu postępowania z tego oto powodu, że zajmuje się tym obecnie Trybunał Konstytucyjny? Ni mniej ni więcej, jak tylko uznanie, że Trybunał Konstytucyjny w składzie i kompetencjach ułożonych przez PiS ma pełne prawo orzekać i podejmować ważne decyzje.

Jeżeli zatem tak, to jest to jednak strzelenie w twarz tych wszystkich ludzi, którzy wychodzili tygodniami na ulice, by protestować przeciwko zgnieceniu Trybunału Konstytucyjnego i zrobienia z niego posłusznej maszynki do klepania kolejnych aktów prawnych. To jest też jasny komunikat, że ma się w tyłku tych wszystkich, którzy udowadniali, kładąc na szali swój autorytet prawniczy, że Trybunał Konstytucyjny w praktyce nie istnieje, skoro działa z naruszeniem fundamentalnych zasad. To jest też istotnie dość żenujące dla postronnych widzów rzucenie ręcznika na ring ze strony Sądu Najwyższego wobec aroganckiego (staram się wyrażać grzecznie) wystąpienia sędzi Przyłębskiej, która nie troszcząc się o zachowanie choćby minimum pozorów, już dała do zrozumienia, że TK pod jej przywództwem stanie po stronie bezkarności Kamińskiego i Wąsika.

Wszystko to naraz wzięte daje kolejny dowód, że zaangażowanie się tysięcy ludzi w obronę podstawowych zasad państwa prawa, niezależności sądów i trójpodziału władz nie ma dla elit żadnego znaczenia, bo one i tak się przecież ze sobą dogadają ponad ich głowami. Nie było mnie przecież podczas spotkania Andrzeja Dudy i Małgorzaty Gersdorf w Pałacu Prezydenckim i nie wiem na pewno, czy zawarli miedzy sobą pakt o nieagresji i pod jakimi warunkami. Ale z boku naprawdę wygląda na to, że to efekt umowy.

I, co najważniejsze, to potwierdza wyrażaną przez znaczną część lewicowych komentatorów opinię, że nie należy przyłączać się do protestów, bo zostaną wykorzystane do wsparcia grupy trzymającej władzę, a opozycja i PiS to są dwie strony tej samej zgniłej monety, której na imię neoliberalizm.



Źródło: Portal STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 03 sierpień 2017 10:41