Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Superminister Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych?
Kategoria: Polityka polska   Wtorek, 07 listopad 2017 08:15 Autor: Andreas

Superminister Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych?

Clown Clown Carl Glover/Flickr/CC BY 2.0

Ten rząd nie działa tak jak powinien, Superminister Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych nie może być ponad rządem, obok rządu i odrębny od Prezydenta RP. Wszystko można zrozumieć, wszystko można politycznie uzasadnić, jednak rząd to nie jest występ solisty. Rząd to sieć naczyń połączonych, które mają ze sobą współdziałać dla dobra kraju. To wymaga kierownictwa, umiejętnego zarządzania. Sytuacja, w której faktyczne centrum władzy jest poza rządem – pozwala na stworzenie super-ministrów. Jest ich kilku, w tym ten pan od Obrony Narodowej.

Dymisja pana Ministra Obrony Narodowej jest warunkiem naszej wiarygodności w NATO i w ogóle na arenie międzynarodowej. Wezwanie dyplomatów niemieckich, po tym jak tamtejsza pani Minister Obrony Narodowej wypowiedziała luźną opinię w programie publicystycznym – to więcej niż żart. To bardzo poważne zdarzenie, którego konsekwencją jest nadwyrężenie stosunków dyplomatycznych z Niemcami. 

Jeżeli chce się w jakimś kraju kupić okręty podwodne, jeżeli z jakiegoś kraju ma się praktycznie wszystkie części do najlepszych czołgów (z których połowę się wcześniej za darmo dostało, a resztę kupiło za pół darmo) – to się podchodzi do takiego kraju poważnie. Niemcy mają to do siebie, że są zasadniczy. Niemieccy wojskowi są bardzo zasadniczy i poważni, nawet jeżeli już nieco poznają naszą specyfikę – a wiadomo, że jest inna, niż ich – to nadal są to Niemcy. Słowo oficjalne, wypowiedziane przez urzędnika państwowego ma w Niemczech swoją wagę. Dlatego ten incydent będzie bardzo długo pamiętany. Odpowiedzą nam wtedy, kiedy będziemy czegoś potrzebowali, po prostu zapłacimy cenę.

Jeżeli pan MInister Obrony Narodowej chce robić politykę zagraniczną, doprowadzając do skłócenia Polski z kolejnym sojusznikiem, to jest na dobrej drodze. Śmiało, obraźmy się jeszcze na kogoś? Może Szwecję? Nie ma już sąsiada, na którego byśmy się nie mogli obrazić – Słowacja? Dlaczego nie, jakiś powód się znajdzie. 

O ile zachowania nazwijmy to atypowe pana Ministra można było jakoś próbować uzasadnić na „froncie” wewnętrznym, to sięganie za granice jest nie do uzasadnienia. Nawet jeżeli słowa pani Minister Ursuli von der Leyen, były w jakimś wymiarze dyplomatycznie niezręczne, to zareagować powinno Ministerstwo Spraw Zagranicznych i to w stylu zupełnie innym. Pomiędzy przyjaciółmi sprawy załatwia się tak, jak sami byśmy chcieli być potraktowani w przypadku przewinienia. Więc co najwyżej Minister Spraw Zagranicznych powinien napisać list do pani Minister, dziękując jej za zainteresowanie Polską i sprawami Polski, zaprosić do odwiedzenia naszego kraju i oczywiście zapewnić, że szanujemy jej opinię, jednak jest ona odrobinę krzywdząca ponieważ nie ma u nas zagrożenia dla demokracji. 

Natomiast wzywanie attaché obrony po takim drobnym nieporozumieniu, to strzelanie z armaty do mrówki. To wkraczanie w kompetencje Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co więcej – powstaje pytanie, czy pan Minister Waszczykowski o tym wiedział? Czy pani premier Beata Szydło w ogóle o tym wiedziała? Jeżeli wyrazili na to zgodę, to również powinni zostać zdymisjonowani, bo nie tak robi się politykę zagraniczną. Treść i forma, przy czym forma jest również bardzo ważna.

Komentarz pani rzecznik jaki nastąpił po spotkaniu z niemieckimi dyplomatami jest po prostu czymś niesamowitym, zadziwiającym i niemożliwym do przyjęcia nawet na wesoło. Co to znaczy, że MON nie przyjmuje wyjaśnień strony niemieckiej do wiadomości? Niemcy mają je napisać pismem klinowym na tabliczkach glinianych – 3000 lat wypalać na pustyni słońcem i być może wówczas nasz MON rozpatrzy ich tłumaczenie? Proszę zwrócić uwagę jak Niemcy w wypowiedzi podanej do mediów powiedzieli, że myślą że wyjaśnienia kończą sprawę.

Nawet jeżeli uznamy, że rzeczywiście wzywanie przez Ministra Obrony sojuszniczego kraju do wspierania opozycji w Polsce, to dowód na mieszkanie się cudzego rządu w nasze sprawy, to trzeba to umieć wykorzystać, a nie robić krzyk i panikować. Nasza dyplomacja robiona przez pana Ministra Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych – nie wykorzystała okazji. Można było to zupełnie inaczej rozegrać. Wystarczyło, żeby pan Minister w analogicznym programie w naszej telewizji, powiedział że trzeba wspierać Niemców, którzy chcą walczyć z dyfuzją kulturową w swoim kraju – bo boją się obcych i terroru jaki im towarzyszy. W konsekwencji mielibyśmy prawdziwą awanturę – wszystkie media w Niemczech by to powieliły, ale czynniki oficjalne musiałyby przełknąć pigułkę. Tak się gra – jeżeli chce się grać. W praktyce, to trzeba było przemilczeć, czy jak sugerujemy – wysłać list i może kwiaty.

Wszelkie działania w polityce zagranicznej powinny być centralnie koordynowane, każda interakcja na kierunku niemieckim, powinna być specjalnie filtrowana przez ekspertów – znających się na problematyce zachodniej. Ponieważ Niemcy wszystko pamiętają, są wymagającym graczem i nie można na tym kierunku pozwolić sobie na najmniejsze uchybienie, czy błąd. 

Z punktu widzenia zewnętrznych obserwatorów wniosek jest następujący – Polacy są przewrażliwieni. Można to łatwo wykorzystać, prowokując ich do spraw błahych i nie mających istotnego znaczenia, tak żeby stale pogarszali swój wizerunek – wychodząc na kłótliwych i nie wartych zaufania. Przecież sojusznicy tak nie postępują w tak błahych sprawach – to każdy rozumie. Dlatego to już tylko krok dalej do pytania o to, kto w ogóle kieruje polską polityką zagraniczną? Jeżeli nie ma koordynacji i każdy Minister może sobie coś palnąć, to rząd Polski można tak banalnie rozłożyć na łopatki, że nie potrzeba żadnych dział i samolotów. Wystarczy seria małych prowokacji i Polska nie ma reputacji.

Fajnie, że pan Minister Obrony Narodowej ustami swojej pani rzecznik – robi nam politykę zagraniczną, psując relacje z Niemcami.

 

Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 07 listopad 2017 09:48
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Superminister Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych?