Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska „Widziałem naziola” – sprawdzona przepowiednia
Kategoria: Polityka polska   Niedziela, 10 listopad 2013 01:46 Autor: admin

„Widziałem naziola” – sprawdzona przepowiednia

„Widziałem naziola” – sprawdzona przepowiednia autor: Adam Kliczek / Wikipedia, licencja: CC-BY-SA-3.0

Ówczesny reportaż blogera okazał się – niestety – sprawdzoną przepowiednią. Na pytanie jego autora sprzed dwóch lat – Czy ta brudna prowokacja miała dać pretekst do „zaciskania pasa”? – dzisiaj odpowiadamy „tak”.

Zbliża się Marsz Niepodległości z okazji święta odzyskania niepodległości przez Polskę po 123 latach zaborów. Na 11. listopada – podobnie jak w poprzednich latach – przyjadą dziesiątki tysięcy Polaków z całej Polski a także zza granicy. Wielką popularność Marsz zdobył w 2011 roku. Wtedy to do Warszawy przybyła Antifa z Niemiec, która – podobnie jak ich dziadkowie z Wermachtu – biła Polaków i niszczyła miasto.

Jeden z blogerów (zdaje się, że mieszkaniec Wrocławia) nakręcił i zmontował film. Cały reportaż znany jest jako Widziałem naziola. Przedstawia on zachowanie lewackiej blokady, Antify, policji oraz uczestników Marszu Niepodległości 11. listopada 2011 roku.

Bloger zadaje w nim dwa istotne pytania – Czy ta brudna prowokacja miała dać pretekst do ‚zaciskania pasa’? Czy chcieli wkurzyć, podkręcić atmosferę i wywołać zamieszki, by mieć później pretekst do mocniejszej inwigilacji i przykręcania śruby? Niestety tak. Coś, co uważałem za piękny retorycznie materiał, teraz muszę uznać za prawdziwy wniosek. Przyszło nam żyć w ciężkich czasach.

W zeszłorocznym Marszu Niepodległości dokonano próby rozbicia Marszu. Mało tego – policja w wielkiej liczbie z uzbrojonymi oddziałami strzelała do tłumu na wysokość głowy z broni gładkolufowej. Użyto też gazu. Mało tego – weszła ustawa zezwalająca na sprowadzanie zagranicznych służb porządkowych, także spoza strefy Szengen. W tym roku z kolei gorącym tematem była (i jest!) kwestia ustalenia 11. listopada 2013 roku na początek Szczytu Klimatycznego ONZ, na który zawsze przybywają antyglobalistyczne bandy chuliganów.

Z jednej strony ogarnia mnie radość – mimo mocnej propagandy mainstreamowych mediów z roku na rok przybywa kilkukrotnie więcej ludzi. Nie dają się oni ani ogłupić lewicowo rządowej propagandzie ani zastraszyć hasłami o przybyciu antyglobalistów czy sił zza granicy. Z drugiej jednak strony ogarnia mnie złość – dlaczego idąc na Marsz z okazji najważniejszego święta narodowego muszę zastanawiać się, jakie niebezpieczeństwa i zasadzki na mnie i moich rodaków przygotowała władza lub bojówki przez nią tolerowane?

 

Dominik Cwikła

 

Źródło: Parezja.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 11 listopad 2013 16:37
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska „Widziałem naziola” – sprawdzona przepowiednia