Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Dwa światy. I początek końca
Kategoria: Polityka polska   Czwartek, 14 maj 2015 01:52 Autor: admin

Dwa światy. I początek końca

Nie przypominam sobie, żeby Polska istniała w dwóch rzeczywistościach bardziej, niż dzisiaj. Ani w czasach, kiedy Wałęsa firmując układ z Magdalenki walczył ze Stanem Tymińskim straszącego wszystkich czarną teczką, ani kiedy przegrał wybory z Kwaśniewskim a władzę na wiele lat przejęli postkomuniści. Dzisiaj rząd i media – wspierające rząd, bo przecież ani TVN, ani Gazeta Wyborcza nie wkładali nawet rękawiczek robiąc dobrze swoim ulubieńcom – są w panice. I miło się na to patrzy.

Rząd Ewy Kopacz (wcześniej Donalda Tuska) oraz Bronisław Komorowski i jego urzędnicy doskonale odrobili lekcje z psychologi społecznej, socjologii i propagandy. Uzależniając od partii politycznych funkcjonujące w RP media (nie wszystkie, niektóre po prostu skurwiły się, bo taką mają naturę) mieli wpływ nie tylko na to, co dzieje się w Polsce, ale również na to, co będą widzieć i wiedzieć obywatele. I byli w tym, cholera, całkiem sprawni. Nie odrobili jednej, najważniejszej lekcji – nie przeczytali Orwell’owskiego ‘Roku 1984′. A jeżeli nie przeczytali, to – co naturalne – nie wyciągnęli z tej historii żadnych wniosków. Teraz patrzą z przerażeniem, jak otumanieni ludzie otwierają oczy i dostrzegają, że dotychczas widzieli w dłoniach sześć palców, choć tak naprawdę każdy ma po pięć i nigdy nie miał więcej. Wyniki I tury wyborów prezydenckich w Polsce pokazały, że ten kraj nie istnieje. Nie funkcjonuje – tak po prostu – Polska Tuska, Komorowskiego, Sikorskiego i Kopacz, potężne państwo w środku Europy, gdzie przestrzegane są prawa człowieka i Konstytucja, a wszystkim żyje się coraz lepiej. Wizji tej pilnowały uwikłane we współpracę z obozem rządzącym media pokazując z ekranów telewizorów i komputerów tylko to, co miało wszystkich utwierdzić w przekonaniu, że jest dobrze – a jeżeli komuś jest źle, to dlatego, że po prostu jest gorszy niż reszta. Kilka milionów tych gorszych wyjechało do innych krajów odkrywając z radością, że ani nie są gorsi, ani świat nie jest taki, jak im go przedstawiano. Co więcej, Unia Europejska, uprzedza, że z Polski wyjedzie jeszcze pięć milionów ludzi. I to wszystko, zanim ostatni urzędnik zatrudniony przez Platformę Obywatelską opuści z kartonem swój urząd.

Komorowski tonie

Dzisiaj Bronisław Komorowski chodzi po ulicach Warszawy i uśmiecha się do przechodniów, zapominając, że gubi go arogancja, która jest częścią jego natury. Wyborczy wynik, w którym wbrew sondażom publikowanym przez TVN, TVP i Gazetę Wyborczą, nie tylko nie dał mu zwycięstwa w I turze, ale nie dał mu w ogóle zwycięstwa, pokazał, że Polacy nie lubią arogantów, traktujących resztę jak durniów. Komorowski odpowiadając na pytania nastolatka, jak jego siostra ma kupić mieszkanie zarabiając 2000 złotych miesięcznie rzucił krótko, że ma zmienić pracę i wziąć kredyt. Telewizje próbowały pokazywać tę wymianę zdań jako wraźny sukces prezydenta. Ot, upierdliwy – przepraszam – gówniarz zostaje szybko zgaszony przez mądrego prezydenta. Ale i na tym spotkaniu arogancja Komorowskiego tak razi, że aż bawi – przecież wszyscy wiemy, jak wyglądała ta rozmowa, można ją znaleźć w internecie w serwisach społecznościowych, na youtubie. Wiemy również, jak to jest z tą pracą. I z kredytami. To znaczy dzisiaj już wiemy, bo do czasu burzy z frankiem szwajcarskim oficjalny przekaz był taki, że wszystko jest w porządku a polskie kredyty hipoteczne i sektor bankowy… współpraca z nimi, to jakby Boga za piętę złapać. A bezrobocie w Polsce spadło – prawie do zera. Naprawdę – sięgnijcie do ‘Wyborczej’.

Sam Komorowski nie jest już liczącym się kandydatem na prezydenta, ani niebezpiecznym dla Dudy konkurentem. Nie dlatego, że ten drugi jest z PiS-u – Komorowski nie byłby zagrożeniem dla żadnego kontrkandydata. Puszczony na żywioł robi krzywdę sobie i własnej kampanii, co obiektywnie rzecz biorąc jest dość wesołe. I nie trzeba nic robić, żeby przegrał – wystarczy że nikt mu nie będzie przeszkadzał w tej radosnej próbie zabicia się własną pięścią. A sztab Komorowskiego, choćby stanął na głowie, nic nie poradzi – sorry, takiego ma kandydata.

Kukiz miesza

Paweł Kukiz, który stał się ikoną ludzi (nie JOW-ów wyłącznie, ale właśnie zwyłych obywateli), ludzi spoza obozu władzy i mediów władzy – większości ludzi, bo nie oszukujmy się, obóz władzy i mediów władzy zazdrośnie pilnował, żeby przy korycie nie znalazło się zbyt wielu chętnych – pokazał, że większość Polaków ma dość obecnej sytuacji, kłamstw i życia w schizofrenicznym rozdwojeniu jaźni. Media wciąż fałszują obraz, ale w ostatnich dniach jakby mniej. Choć i Gazeta Wyborcza, i TVN i TVP próbują narzucić przekonanie, jak to europejskie i światowe media rozpisują się o wyniku wyborów na prezydenta RP. Tymczasem to gówno prawda – poza krótkimi wzmiankami nikt się nad polską prezydenturą nie pochyla, nikt nie analizuje jak to się stało, że superprezydent ma szczęście, że w ogóle znalazł się w drugiej turze. Nie jesteśmy w centrum dyskusji. Chyba, że mediów niszowych i poza znaczeniem. Ci, którzy mogli mieć wątpliwości zawsze mogą zadzwonić do kogoś z rodziny, kto wyjechał za pracą i sprawdzić.

I to kolejna sprawa – nie ma w Polsce rodziny, której nie dotknęłaby emigracja. Naprawdę. Tak, jak nie było polskiej rodziny, która nie straciła kogoś w czasie II Wojny Światowej. I to jest prawdziwy miernik pracy rządu i prezydenta.

Michnik o normalności

Od wielu lat nie miałem większej przyjemności w czytaniu internetowego serwisu ‘Gazety Wyborczej’ – czytam wszystkie serwisy, po to żeby być na bieżąco. Dzisiaj te milion ‘zmielonych’ Pawła Kukiza odważnie wytyka w komentarzach pod tekstami ‘Wyborczej’ kłamstwa i lapsusy. ‘Prezydent wziął się ostro do pracy’ – pisze Wyborcza. – Teraz, po pięciu latach? – pytają internauci w komentarzach.

Adam Michnik przestrzega przed głosowaniem na Kukiza i Dudę. Na Kukiza w przyszłości, na Dudę w drugiej turze. Tylko Komorowski – zdaniem Michnika – jest gwarantem normalności. Tylko, że Adam Michnik od lat nie jest autorytetem i tak naprawdę nikt go nie traktuje poważnie. Zresztą o jakiej normalności on mówi? Przecież otoczony przez klakierów z GW przez lata nie rozmawiał z nikim normalnym. Lewitował tak wysoko, że oderwał się od Ziemi i nie ma pojęcia co tak naprawdę dzieje się w Polsce. Albo ma i po prostu było mu to na rękę. Ale są dobre strony jego ostrzeżeń – Michnik wpadł w wieloletnią pułapkę PiS-u: przekonuje przekonanych, czyli namawia ludzi z PO do głosowania na PO. To działanie podobne do dziedziczenia wsobnego w ewolucji – oznacza koniec gatunku.

W polskiej polityce mentorski ton Michnika jest jak pocałunek śmierci. Już raz tak pisał – lata temu, kiedy ze sceny politycznej w Polsce schodziła Unia Wolności.

Ten świat upada

- JOW-y to pułapka – krzyczą politycy wytykając Kukizowi, że pozwoli to na podzielenie Polski na dwie partie. Ale czy na pewno? Przecież Paweł Kukiz ma jeszcze jeden postulat – koniec z finansowaniem partii politycznych z budżet państwa. A to wybije partiom zęby.

W panikę wpadają dziennikarze TVN-u i TVP. Monika Olejnik nerwowo reaguje na uwagę rozmówcy, że niektóre twarze w mediach, podobnie jak w polityce, też się opatrzyły. Andrzej Seremet, prokurator generalny nagrany na wystawnym obiedzie głośno spodziewa się, że po zmianie władzy pójdzie siedzieć. Telewizja publiczna pokazuje informację o matce, której sąd odebrał dzieci, bo – zdaniem sądu – była za gruba. Informacja jeszcze dwa miesiące temu nie do pomyślenia. Ale przecież sądy w Polsce zawsze tak po prostu działały. To stąd taka mnogość stowarzyszeń poszkodowanych przez polski wymiar „sprawiedliwości”.

Tym razem politycy wiedzą, że coś się skończyło. I nawet jeśli zewrą szeregi, jesienne wybory parlamentarne przyniosą zmianę, po której może właśnie zacznie być normalnie (i tego się boją).

- Świat upada – mówią z lękiem w kuluarach białe kołnierzyki z PO. Upada rzeczywiście. Na szczęście w dobrą stronę.

 

Źródło: 3obieg.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(12 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 14 maj 2015 15:28