Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Czy można, czy trzeba, czy warto być patriotą?
Kategoria: Polityka polska   Czwartek, 02 czerwiec 2016 08:24 Napisał

Czy można, czy trzeba, czy warto być patriotą?

Ilość patriotów w Polsce wzrasta w takim tempie, że się zastanawiam czy nawet nie szybciej niż ilość zadłużonych. Kto by o sobie nie pisał, a już z pewnością "polytycy" nie omieszkają koniecznie dodać - "patriota".

Patriotów jest już tylu, że Amerykanie widząc to zrezygnowali z dostarczenia nam rakiet "Patriot". Mamy nadmiar patriotów, a niedobór czynów patriotycznych. Saldo wychodzi na zero i mamy ZERO.

Mam problem. Nie wiem czy jestem patriotą.

Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, g. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością. Tyle Wikipedia.

Ale na tym się definiowanie patriotyzmu nie kończy.

Słownik: "patriota noun masculine / feminine patriota, patriotka [patrjɔta, patrjɔtka] - osoba kochająca swój kraj". Kropka.

Encyklopedia PWN: "patriotyzm [łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem - z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw, przeciwieństwo szowinizmu. "No i się narobiło. Jeśli się okaże, że nie jestem patriotą to wyjdzie na to że jestem szowinistą. A kim będę jeśli jestem przywiązany i solidarny, ale nie mam szacunku da innych narodów, choćby niektórych tylko? Strach pomyśleć, bo może jestem nazista...

Sięgam po ściagę, a tam: "Pojęcie patriotyzmu ewoluowało z biegiem lat. Teraz co innego można zrobić dla swojego kraju, niż kiedyś. Jednak ten prawdziwy sens wcale nie zaniknął. Tak jak dawniej walczono o nasze ziemie, tak dziś należy walczyć o człowieka. Jak broniono wolności narodu, tak dziś należy dbać o rozwój kraju. Nie trzeba być od razu rycerzem, by stać się prawdziwym patriotą."

Odetchnąłem. Mogę, podkreślam mogę, być patriotą choć rycerzem nie jestem. Nie mam zakutego łba.

Ha, teraz jest zupełny odjazd: Definicja patrioty nauczana we współczesnych szkołach...

"Aby móc powiedzieć o sobie "jestem prawdziwym patriotą" we współczesnym świecie należy spełniać kilka warunków. By być patriotą trzeba być obowiązkowo dobrym obywatelem i założycielem rodziny. Wymagana jest pełna sprawność fizyczna i stabilność psychiczna, by móc pracować dla swego kraju i zarabiać pieniądze na utrzymanie rodziny. Istotną rzeczą jest również wygląd i postawa. Taka osoba powinna wyglądać schludnie, elegancko, niezależnie od okazji. Ubiór dokładnie wyprasowany i czysty, włosy świeże i ułożone. Bo jaką chlubę przyniesie państwu brudny, nieprzyjemnie pachnący "patriota"? Jeśli chodzi o postawę - taki człowiek powinien na każdym kroku dawać przykład i być wzorem do naśladowania zarówno w kolejce do kina, jak na przyjęciu czy weselu. Ważne jest także zaangażowanie w życie społeczno-polityczne kraju. Znać wszystkie wątki polityczne, i ważne osoby takie jak prezydent. Ponadto wymaganą cechą patrioty jest perfekcyjna znajomość swojego języka." I co teraz?

Teraz jeszcze jest ratunek.

Czy patriotyzm jest nam do czegokolwiek potrzebny?

Patriotyzm, to pojęcie o którym dzisiaj nikt nie mówi. Może dlatego, że w poprzedniej epoce było jednym ze słów najczęściej używanych i nadużywanych?

Czy dzisiaj coś takiego jak patriotyzm jest w ogóle potrzebne? Czy w Polsce żyją patrioci, czy tylko ludzie obojętni na sprawy ojczyzny i nacjonaliści? Czy kiedy przedstawiciele rządu mówią o dobru ojczyzny, to rzeczywiście mają jej dobro na względzie, czy też tylko własną wygodę i interes swoich najbliższych? 

Czy dotychczasowe definicje patriotyzmu jeszcze są ważne i czy mają jakiekolwiek znaczenie dla Polaków w Polsce?

Czy patriotyzm według "starych" definicji w ogóle jest nam potrzebny?

"W związku z tym, że integrujemy się z innymi krajami europejskimi, może nie powinniśmy mówić już o ofiarach drugiej wojny światowej, o napaści i okupacji niemieckiej, o zbrodniach popełnionych przez Niemców? Może czas już, aby powstało pokolenie nie czujące nienawiści, niechęci i wrogości? Może naród powinien zapomnieć? Z tego samego względu być może nie należy eksponować zbrodni naszego drugiego sąsiada, by nieskrywanej niechęci nie przemienić we wrogość, która spotka się na pewno z równie silną wzajemnością, a to nie służy porozumieniu i pokojowemu współistnieniu. Nie czas wywalczać granice, bo to uczynił już Mieszko I i Bolesław Chrobry. Teraz trzeba je tylko utrzymać w pokoju."

Polaku, po co ci ten patriotyzm?

"Na hasło "patriotyzm" wiele osób, zwłaszcza z młodego pokolenia, zwłaszcza eurofile, reaguje alergicznie. Od dłuższego - tak mi się wydaje - czasu, to słowo nie kojarzy się z dumą narodową, ale z czymś niemodnym, wręcz niestosownym. - Czemu mam być patriotą, skoro ojczyzna mi nic nie dała? - często słyszę od znajomych, którzy pracują za granicą - w nie swoim zawodzie, w nie swoim kraju." Tak, są i takie opinie.

Patriotyzm - pojęcie aktualne czy wyłącznie historyczne? - o tym rozmawiali uczestnicy debaty w TVP3.

Czy po takiej lekturze mogę jeszcze być normalny? Toż ja tego nie wymyśliłem. Takie zwidy krążą po POlsce.

Każda z partii uważa się za patriotyczną. Na swój własny, indywidualny sposób i spróbuj im wytłumaczyć że jest inaczej. Czy mogę być patriotą skoro do żadnej z nich nie należę i żadną z nich się nie zgadzam?

Mało tego. Szykują się ciągle nowe partie, a jakże, patriotyczne. Powstają dlatego, że odrzucają patriotyzm tych co już są. Ale z tymi nowymi też mi nie bardzo po drodze.

Więc jak? Bo albo oni, albo ja, albo nikt.

Nie wiem kim jestem... tzn. wiem, ale jak się odezwę i powiem to mnie zakraczą bo będą żądać dowodów.

A jak ja to udowodnię skoro z nikim nie trzymam, a za świadków mam tylko rodzinę. Przecież nikt nie uwierzy zapewnieniom krewnych. Krewa na całego.

Czy mogę być patriotą - samozwańcem? Tak jak większość?

Co mam robić?

PS.

Na Węgrzech (było) to samo! Co więcej: za komuny patriotyzm utożsamiano z czymś wrogim, jak "nacjonalizm", a nawet "nazizm".

I dzisiaj czerwono-nazistowskie partie kameleonów komuny wszystkie twierdzą, że są "patriotyczne".

Również jedna z szych komuny - ten Ferenc Gyurcsány, który w 2006 r. w Balatonöszöd, podczas kiedy cynicznie i z dumą stwierdził: "kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami i wszystkich oszukaliśmy, przez fałsz dorwaliśmy się do władzy (w 2004)", na Węgrów powiedział: "ten kurewski naród" i tym podobne, co cytować nawet trudno, ażeby człowiekowi scyzoryk sam nie otworzył się w kieszeni!

Tacy "patrioci" w Polsce i ich banda jątrzy teraz europejską i światową opinię publiczną i czołowych polityków przeciwko Polakom, którzy wreszcie radykalnie postanowili zerwać z komunizmem i ich marionetkami szarpanymi na sznurkach sięgających do Brukseli i Moskwy!

Dla tych "patriotów" wszystko co postępowe, włącznie z prawicowymi partiami, to "nacjonalizm", "nazizm", "skrajna prawica", faszyzm" itd! Kocioł przygadał garnkowi!

A lewicowa i lewacka większość ze Strasbourgu i Brukseli nie tylko przyklaskuje, ale i popiera tych ostatnich zbirów!

To o czym my tu mówimy! Jak długo będziemy czekać na to, że wreszcie zapomnimy czarne karty historii z drugiej połowy XX wieku?! Zapomnimy samochody z firankami i "panów" w skórzanych kurtkach, po akcjach których radio tłumnie podawało komunikaty: "...wyszedł z domu i nie wrócił...!, "...panią tą ostatnio widziano..." itd!

Zapomnimy łapanki uliczne, terroryzowanie narodu najróżniejszymi kanałami, deptanie w błoto najświętszych wartości ludzkich i narodowych, uważanie obywatela za kretyna, uwłaszczanie czci i godności osobistej" itd! Katynia, Oświęcimia, Wilczy Jar, Magnitogorsk...

Przecież to my sami powinniśmy decydować o swoim własnym losie! Ale widocznie jesteśmy do tego zbyt głupi, bo można nas karmić bujdami na resorach przez najróżniejszych Bolków, Chników, Warkoczyków, Nowoczesnych i tym podobnych łapserdaków! To o czym my mówimy!

Czy mamy ustąpić im tylko dlatego, że sprawili sobie nowe, wybielane zęby i mamy się ich bać bo mogą nas pogryźć jak pitbull sąsiada?


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 02 czerwiec 2016 09:47
alexjones.pl Informacje z Polski Polityka polska Czy można, czy trzeba, czy warto być patriotą?