Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Kapitalizm bez konsumpcjonizmu nie może istnieć
Kategoria: Publicystyka   Czwartek, 08 grudzień 2016 04:10 Autor: admin

Kapitalizm bez konsumpcjonizmu nie może istnieć

Kapitalizm bez konsumpcjonizmu nie może istnieć foto: Powhusku/Wikimedia Commons/CC

Kapitalizm bez konsumpcjonizmu nie może istnieć, a jednak istnieje i dowiedliśmy tego My Polacy, oto bowiem stworzyliśmy ustrój, który jest bardziej wydajny od ustroju feudalnego, a zarazem ma wszelkie systemowe zalety niewolnictwa. Niewielu zyskuje, wszyscy się wysilają od prawie 30 lat transformacji i dalej jesteśmy biedni. Jak to jest możliwe?

Jeżeli porównamy rozwój Polski po 1990 roku z rozwojem Niemiec po 1945 roku – dodamy w obu przypadkach po 27 lat, uzyskujemy obraz Niemiec roku 1972 roku. Można powiedzieć na taką komparatystykę tylko tyle, że chcielibyśmy mieć dzisiaj w Polsce taki poziom życia (w rozumieniu powszechnym), jaki był wówczas w Niemczech. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę różnice w rozwoju techniki, nie ma czego porównywać. Po prostu takie porównanie w ogóle nie ma sensu. Jest bowiem rok 2016, już prawie 2017, a u nas nie ma w zasadzie nawet śladu przemysłu, z jakim wówczas mieliśmy do czynienia w Niemczech. W istocie nawet jakbyśmy się dokładnie zastanowili, to nawet w ówczesnym NRD, z punktu widzenia warunków życia zwykłych ludzi (abstrahując od kwestii politycznych i związanych z nimi prześladowań) wcale nie było gorzej, niż żyje się we współczesnej Polsce. Można nawet postawić hipotezę, że życie ze względu na uwarunkowania socjalne było o wiele łatwiejsze wówczas tam, niż dzisiaj tutaj.

Przez 27 lat budujemy nowy system państwowy. Można zrozumieć, że osiągnięcie takiego bogactwa jak w Niemczech zajmuje dużo czasu, jednakże Szanowni Państwo – proszę pamiętać o tym, że tam była wojna, wielkie miasta Niemiec to były morza ruin! W dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie można tłumaczyć wszystkiego Planem Marshalla (European Recovery Program – Program Odbudowy Europy), ani brakiem armii w początkowych latach Republiki Federalnej, ponieważ Niemcy ponosiły wielkie obciążenia związane z utrzymaniem armii okupacyjnych jak i odszkodowaniami. Powstaje pytanie – po takim porównaniu – ile jeszcze potrzebujemy czasu, żeby chociaż osiągnąć odrobinę ich poziomu rozwoju w zakresie bezpieczeństwa socjalnego? Czy w warunkach gospodarki globalnej rozwój gospodarek narodowych jest niemożliwy? Przecież to nie jest gra o sumie zerowej? Czy jest?

Podstawą niemieckiego sukcesu gospodarczego był eksport na zewnątrz oraz wysoka konsumpcja w kraju, najpierw kierowana na odbudowę i inwestycje, później na rynek umożliwiając ludziom agregowanie majątków i stworzenie generalnie bardzo wysokiego poziomu życia. Niemcy odtworzyli swój kapitalizm, wzmacniając kapitalistów, którzy zgodzili się na takie ustawienie relacji w ramach systemu, że społeczeństwo bogaciło się wraz z nimi. Oczywiście nie startowali od zera, jednakże skala zniszczenia Niemiec była totalna, chociaż tam przynajmniej było co niszczyć. U nas zniszczono naszą biedę, a odbudowa biedy niestety daje w wyniku biedę, odbudowa bogactwa rodzi jeszcze większe bogactwo. Jest to lekko mówić nielogiczne, jednak takie są fakty.

Bez subiektywnej satysfakcji z konsumpcji u mas, nie da się zarządzać współczesnymi systemami państwowymi. Ponieważ media powodują ciągłe narastanie potrzeb konsumpcyjnych, gdzie popyt potencjalny jest utożsamiany z popytem efektywnym – jeżeli tylko mamy prawo do kredytu, jest nas stać na spełnienie marzeń, oczywiście indukowanych przez potężny przemysł marketingu ludzkich potrzeb.

Niestety perfidia kapitalistów jest nieskończona i współcześnie dla zapewnienia konsumpcji – wystarczy outsourcing, albowiem umożliwia on dostarczanie tanich produktów dla ludzi, pozbawionych możliwości efektywnego zarabiania pieniędzy, przy wytwarzaniu dóbr. W ten sposób kapitaliści nie muszą dzielić się ze społeczeństwem, rzucają ochłapy ludziom pracującym w biednych krajach za głodowe pensje, a obywatelom w krajach konsumentów – groszowe zasiłki, pozwalające na minimalny poziom konsumpcji ledwo gwarantujący egzystencje. Cała renta – wartość dodana ląduje u bogatych, czyniąc ich jeszcze bogatszymi. W praktyce jednak jest to bardzo destrukcyjne, bo przestały się rodzić kolejne pokolenia, ale i na to neoliberalni kłamcy mają receptę w postaci promowania multikulturalizmu i prawa (uwaga słowo klucz) do imigracji! Jest to coś niesamowitego, jednakże z punktu widzenia elit, to kto układa towar na regałach supermarketów nie ma żadnego znaczenia.

Ponieważ politycy utracili kontrolę nad kapitałem i są jego niewolnikami, nie ma możliwości powstrzymania tego niszczącego zachodnie społeczeństwa mechanizmu. Po prostu globalizacja w tym wydaniu jakie znamy jest destrukcyjna dla prawie wszystkich i super dochodowa dla niewielu. Źródłem wszelkiego zła są Amerykanie, żyjący z emisji pustego pieniądza na koszt całego świata. W ten sposób mogą sobie zapewnić bardzo wysoki poziom konsumpcji, ale nie da się go podtrzymać na całym świecie, to nie jest socjalizm – nie starcza zasobów.

Jeszcze za naszego życia będziemy mieli do czynienia z racjonowaniem dóbr, biedni będą biedniejsi, a i tak będą się cieszyć, że nikt ich nie bombarduje. System po prostu będzie się nazywał inaczej, jednak dalej będzie bazował na wyzysku i eksploatacji mas.

 

Źródło: Obserwator polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 08 grudzień 2016 08:28
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Kapitalizm bez konsumpcjonizmu nie może istnieć