Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem!
Kategoria: Publicystyka   Czwartek, 08 grudzień 2016 14:05 Autor: admin

Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem!

Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem! foto: Wikimedia Commons/CC

Znowu zrobiło się głośno o nacjonalizmie – oczywiście w kategorii negatywnej. Mechanizm jaki wykreowały niektóre media jest pokazem manipulacji medialnej w całej krasie. Najpierw nagrano jakiś ksenofobiczno-rasistowski incydent w tramwaju lub innego rodzaju środku komunikacji, gdzie prawdopodobnie osoby będące pod wpływem alkoholu lżą innych ludzi ze względu na ich domniemane pochodzenie, jak również dochodzi do innych zdarzeń. Następnie jeden z polityków wypowiada się na ten – wywołany jako dyżurny temat, używając bardzo mocnego słowa – co oczywiście nie jest problemem dla mainstreamu. Wszystko się uzasadnia potrzebami chwili i koniecznością wzmocnienia wypowiedzi. Później, tenże polityk demonstruje swoją niechęć do nacjonalizmu i nacjonalistów, a dziennikarze i komentatorzy – wszystko wygładzają papką zrównującą nacjonalizm z ksenofobią, rasizmem, szowinizmem i faszyzmem. W konsekwencji kształtuje się taki oto obraz, że mamy w Polsce problem z nacjonalizmem, który równa się wszystkiemu najgorszemu. W domyśle może chodzić o stygmatyzację uczuć patriotycznych.

Jest to prosty model mający na celu spowodowanie, że uwaga opinii publicznej skoncentruje się na kolejnej sprawie zastępczej. Przy czym uwaga, nikt tutaj nie twierdzi, że nie mamy w kraju pewnych problemów z ksenofobią, rasizmem i niewłaściwie pojmowanym nacjonalizmem. Jednak nie można wszystkiego wkładać do jednego worka i obrażać się na polski nacjonalizm, którego jako Naród po prostu potrzebujemy. Zwłaszcza w tak niesłychanie trudnych czasach jak obecnie, stygmatyzowanie nacjonalizmu to działanie na szkodę naszego kraju. Ponieważ tylko nacjonalizm, może być spoiwem dominującej części Narodu w wypadku kryzysu. Nie ma innej idei o charakterze uniwersalnym, zdolnej do aktywizacji uczuć patriotycznych i motywowania ludzi do działania w warunkach kryzysowych. Tak wygląda rzeczywistość i tak wyglądają nasze realia w tym zakresie, do nacjonalizmu trzeba jeszcze dodać religijność wedle nurtu dominującego i w ten sposób zyskujemy receptę na polski patriotyzm. Czy to się komuś podoba, czy nie podoba – nie ma niczego innego, co mogłoby stanowić spoiwo w skali masowej – całego Narodu. Dlatego właśnie, ten kto sprzeciwia się nacjonalizmowi w Polsce, bardzo ryzykuje, przy czym konieczne jest zastrzeżenie, że mówimy o nacjonalizmie opartym na wartościach narodowych, a nie nienawiści, ksenofobii i innego rodzaju tendencjom negatywnym w postrzeganiu rzeczywistości.

Oczywiście polski nacjonalizm nie ma łatwo. Wszyscy odnoszący się do tego zjawiska natychmiast przypomną czasy przedwojenne, myśl Romana Dmowskiego i ówczesny antysemityzm. To są fakty, którym nie da się zaprzeczyć, jednakże nie jesteśmy automatami powtarzającymi stare błędy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z bogatego dziedzictwa przeszłości wybrać kwestie szlachetne i wzniosłe, a ewidentne zło po prostu odrzucić. To jest właśnie rola inteligencji teoretycznie będącej elitą Narodu.

My jednak znajdujemy się w sytuacji, w której znaczna część inteligencji obraziła się na Polskę, na Naród i na rzeczywistość. Nie są to postawy, które wspierają naszą państwowość przyczyniając się do wzmocnienia państwa. Wręcz przeciwnie mamy tutaj do czynienia z próbami zohydzenia Polakom postaw patriotycznych. Tymczasem Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem. Musi być jednak jasne, że jak ktoś z Polaków, uważa że heilując (Saluto Romano) w konfederatce i krzycząc, że Polska jest tylko dla takich i owakich, wyraża w ten sposób swój patriotyzm – jest co najmniej w poważnym błędzie. Niestety nie za bardzo ma kto wskazać drogę, ponieważ elita woli obrażać się na rzeczywistość. Ci od „etosu” uważają, że już walczyli, a nowi intelektualiści wolą robić kasę, niż myśleć o społeczeństwie. W konsekwencji jest tak, jak jest – polski współczesny patriotyzm staje się obciachem we własnym kraju, a ludzie być może nawet i mający jak najlepsze intencje, popełniają błędy po obu stronach stygmatyzującej barykady.

To się zemści, ponieważ w godzinie próby – jak będą się decydowały sprawy zasadnicze, duża część społeczeństwa pozostanie bierna, ponieważ nie będzie sposobu na to, żeby ją aktywizować. Właśnie z tego powodu trzeba podchodzić do rozumienia współczesnego patriotyzmu przez standardowy nacjonalizm, jednak skrojony na miarę naszych współczesnych potrzeb. Odrzucenie zła – nie jest niemożliwe. Kapitalizm kiedyś również bazował na pracy niewolniczej lub prawie niewolniczej, ewoluował do obecnej postaci, chociaż to chyba nie była najlepszy przykład, albowiem mamy dalej do czynienia z innymi formami zniewolenia, jednak inaczej opakowanymi.

Podstawą patriotyzmu musi być szacunek i pokora. Tylko mając świadomość otaczającej nas rzeczywistości, do której poznania właśnie szacunek i pokora są niezbędne, można mówić na poważnie o nacjonalizmie w znaczeniu pozytywnym, odrzucającym wszelkie formy ksenofobii, faszyzmu, rasizmu i inne złe ideologie rodzące złe owoce. Prawdziwy patriota musi być zorientowany na Naród, nie dlatego bo zamykamy się w klatce XIX-to wiecznych pojęć! Tylko dlatego, ponieważ nie ma innych kluczy umożliwiających tworzenie wielkich agregatów polityczno-społecznych. Do póki takie nie powstaną, nie będą skuteczne – proszę nie skreślać nacjonalizmu, był on, jest i będzie wyrazem patriotyzmu.

Dzisiaj praktycznie wszystko zależy od tego, jak dana kwestia jest przedstawiana. Jeżeli masowo stygmatyzuje się nacjonalizm, to w ten sposób dewastuje się polski patriotyzm.

 

Źródło: Obserwator polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 08 grudzień 2016 15:46
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem!