Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Terroryści liberalnej demokracji
Kategoria: Publicystyka   Środa, 28 grudzień 2016 18:47 Autor: admin

Terroryści liberalnej demokracji

Po 27 latach od odzyskania niepodległości jasno widać, że nie ma zbyt wielkich różnic pomiędzy tzw. demokracją socjalistyczną a liberalną. Partie, które tych demokracji broniły, a więc PZPR a teraz Platforma Obywatelska wraz z partią Nowoczesna mają te same sowiecko-ubeckie fundamenty i raz oddanej władzy nie zamierzają oddać.

Partia Nowoczesna Ryszarda Petru jest w szczególnej sytuacji, gdyż nie udało jej się uzyskać rządowych dotacji, więc marzy im się rewolucja, w wyniku której dostanie z budżetu tyle kasy, ile tylko zapragnie. Bo w tle tego puczu, próby zamachu stanu czy też zwyczajnego terroru stoi kasa, od której odcięci zostali przegrani politycy. Dla tej kasy zdolni są do podpalenia Polski przy pomocy zmanipulowanych kodziarzy, potomków komuchów, ubeków i odsuniętych od wpływów agentów SB, Wsiarzy i „legendarnych” sprzedawczyków „Solidarności”.

Nie dziwi więc, że lider Nowoczesnej odgraża się, że jeśli do 11 stycznia nie będzie woli rozwiązania „napiętego kryzysu państwa”, to zaapeluje do Polaków, aby jak najliczniej stawili się przed Sejmem, aby „wywrzeć polityczną presję na tych, którzy łamią prawo i nie szanują konstytucji”. Czyżby Ryszardowi Petru chodziło o tych, którzy od 20 grudnia okupują Sejm Rzeczypospolitej? Bo przecież okupacja Sejmu jest jawnym łamaniem prawa i Konstytucji. To jawny terroryzm, choć ukryty za wysyłanymi z okupowanego Sejmu hasełkami o obronie demokracji.

Tylko czekać, gdy terrorystów, którzy zajmą budynek rządowy nie będzie można wykurzyć tylko dlatego, że ich celem będzie obrona demokracji i Konstytucji. Nie dziwi mnie, że Polski Instytut (Polish Institute) z siedzibą w Stanach Zjednoczonych zamierza wpisać organizację KOD na listę organizacji terrorystycznych, co uniemożliwi działaczom tej organizacji uzyskanie wizy do USA. Niech jednak nie zapomną o wszystkich, nawołujących Polaków do dokonania zamachu stanu, jak np. red. Tomasz Lis i odczuwający satysfakcję Bronisław Komorowski – po tym, jak kodziarska dzicz atakowała posłankę Pawłowicz i prezesa Kaczyńskiego. Wystarczy umieścić na tej liście sygnatariuszy aktu nieposłuszeństwa oraz list 32 „legendarnych” działaczy, którzy 27 lat temu dogadali się z komunistami, sprzedając zbrodniarzom Polskę i Polaków.

Okupowanie parlamentu jest nie do pomyślenia w demokratycznych państwach, gdzie warunkiem pokoju społecznego są demokratyczne wybory. Jest także nie do pomyślenia w Euro-parlamencie i jeśli taka Pitera, Szejnfeld czy agent Boni mają jakiekolwiek wątpliwości – niech spróbują zablokować mównicę lub fotel przewodniczącego Europarlamentu. Brak zgody na wynik wyborów w Polsce i nawoływanie ludzi do zbierania się pod Sejmem jest aktem politycznego terroru, za co powinna być kara. Taką karą jest delegalizacja partii , zaś już dzisiaj Policja nie powinna mieć wątpliwości w wymierzaniu mandatów kodziarzom, którzy blokują siedziby PIS.

Z terrorystami należy działać rozważnie, lecz nie wolno zgodzić się na okupację Sejmu, gdyż ten terrorystyczny akt otwiera drogę do pełnej anarchii. Łatwo sobie wyobrazić, że skoro blokadę Parlamentu da się wyjaśnić „ polityczną presją na tych, którzy łamią prawo i nie szanują konstytucji”, to wkrótce jakiś zbrodniarz, złodziej czy aferzysta zablokuje salę sądową i zajmie miejsce sędziego – niezadowolony z wyroku. Bo przecież w Polsce zapadło wiele wyroków sprzecznych z Konstytucją, jednak nie doszło jeszcze do aktu terroru poprzez zablokowanie sali sądowej. A w Sejmie RP terroryści robia sobie selfie, wystawiają jakieś tablice z żądaniami, wchodzą i wychodzą za potrzebą, lub dla wywiadu w TVN24, a red. Żakowski jeszcze narzeka, że kardynał Nycz nie przyszedł do nich w Boże Narodzenie ze słowami pociechy!

Bo ten pełzający zamach stanu popierany jest przez post-komunistyczne media, przez resortowe dzieci tam pracujące, które bezkarnie, jak ów Lis – nawołują do eskalacji terroru ! Na wezwanie Rysia powinniśmy się wszyscy zgromadzić przed Sejmem z jednym żądaniem: przykładnym ukaraniem darmozjadów, którzy za nasze pieniądze okupują serce demokracji. Terrorystów politycznych, którzy wystawili demokratyczną Polskę na pośmiewisko całego świata należy nie tylko przykładnie ukarać, ale także nie pozwolić, by mogli znów posłużyć się terrorem. Bo co zmienią kolejne wybory, gdy blokada Sejmu stanie się w Polsce akceptowaną formą protestu przeciwko wynikom wyborów? Bo na jakiej zasadzie prawo do terroryzmu politycznego może przysługiwać tylko potomkom post-komuny i ubecji ?

Zatem jedynym warunkiem, jaki spełnić może PIS do 11 stycznia 2017 roku – zgodnie z wezwaniem terrorysty Petru – powinna być propozycja takiej zmiany regulaminu Sejmu, by nigdy nie byłoby możliwe uruchomienie zasady „liberum veto”. Za zablokowanie obrad Sejmu RP powinna być kara w postaci usunięcia posła z obrad oraz zaporowa kara pieniężna. Tylko wtedy uchronimy Sejm Rzeczypospolitej przed przekształceniem go w Cyrk Rzeczypospolitej, do czego zmierza totalna opozycja.

 

Źródło: niepoprawni.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(14 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 28 grudzień 2016 18:59