Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Jolanta Brzeska "popełniła samobójstwo" poprzez podpalenie się w środku lasu. Oto do czego była zdolna mafia reprywatyzacyjna
Kategoria: Publicystyka   Poniedziałek, 17 kwiecień 2017 20:32 Napisał

Jolanta Brzeska "popełniła samobójstwo" poprzez podpalenie się w środku lasu. Oto do czego była zdolna mafia reprywatyzacyjna

Kiedy kilka lat temu urzędnicy do spółki z sędziami w majestacie prawa zatwierdzali kolejne skandaliczne reprywatyzacje jedyną siłą, która mogła ten proceder zatrzymać, byli wówczas lokatorzy przejmowanych kamienic. Jolanta Brzeska była ich przedstawicielem. Głośno domagała się wstrzymania procesów reprywatyzacyjnych. I nie chodziło jej o pieniądze, za które "spadkobiercy" nabywali nieruchomości, lecz o ludzi, którzy z tego powodu byli wyrzucani na bruk. I właśnie dlatego Brzeska musiała dokonać samospalenia w środku lasu...

Jolanta Brzeska mieszkała w kamienicy, którą w 2006 roku przejął "przedwojenny spadkobierca". Od tego czasu zaczął się jej prywatny koszmar. Pełnomocnik nowego właściciela, niemal natychmiast po przejęciu kamienicy, jednostronnie rozwiązał umowę najmu kwaterunkowego i po raz pierwszy podniósł jej czynsz. Potem były kolejne podwyżki czynszu, aż doszło do sytuacji, w której opłata ta zaczęła znacznie przekraczać otrzymywaną przez nią emeryturę. Za zaległość w płatnościach Brzeska otrzymała w końcu nakaz eksmisji.

Takich jak ona było więcej. Razem z innymi ludźmi pokrzywdzonymi przez dziką reprywatyzację założyła Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów. Brzeska zaczęła również uczestniczyć w protestach związanych z realizacją innych wyroków eksmisyjnych. Udzielała wsparcia moralnego oraz służyła samodzielnie zdobytą wiedzą prawną. Prowadziła też rejestr spraw eksmisyjnych, ich postępu i przebiegu. Często uczestniczyła w obradach warszawskiej Rady Miasta, domagając się przyjęcia i realizacji postulatów związanych z obroną lokatorów w związku z dziką reprywatyzacją. Jedno jest pewne - była bardzo niewygodna dla mafii, która wyspecjalizowała się w "odzyskiwaniu" przedwojennych majątków Warszawy. 

1 marca 2011 Jolanta Brzeska wyszła z domu. Okazało się, że już nigdy do niego nie wróciła. Sześć dni później została znaleziona martwa w Lesie Kabackim pod Warszawą. Jej ciało było spalone. Dopiero badania genetyczne potwierdziły jej tożsamość.

Szokujące w tej sprawie było postępowanie organów ścigania, które w początkowej fazie śledztwa badały hipotezę samobójstwa poprzez podpalenie siebie samej. Dopiero ekspertyza biegłych z 2013 roku ostatecznie wykluczyła tę wersję. Postępowanie w sprawie jej zgonu prokuratura umorzyła w kwietniu 2013 r. z powodu niewykrycia sprawców.

W ubiegłym roku minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro nakazał wznowienie śledztwa w sprawie zabójstwa Jolanty Brzeskiej i powierzenie go prokuraturze spoza Warszawy. Równocześnie wszczęto postępowanie wobec prokuratorów prowadzących wcześniejsze śledztwo za - tu cytat - "rażące braki i zaniechania na pierwszym etapie śledztwa związanego z wyjaśnieniem okoliczności tragicznej śmierci Jolanty Brzeskiej". Ziobro zarzucił pierwszemu śledztwu przyjęcie błędnej kwalifikacji czynu, brak planu śledztwa, zaangażowanie niedoświadczonych prokuratorów i funkcjonariuszy, niedokładne oględziny na miejscu, gdzie znaleziono zwłoki oraz nieprzeprowadzenie wielu dowodów lub badanie ich długo po zdarzeniu.

 

Źródło: niewygodne.info.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(21 głosów)



alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Jolanta Brzeska "popełniła samobójstwo" poprzez podpalenie się w środku lasu. Oto do czego była zdolna mafia reprywatyzacyjna