Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Agenci nadal celebrowani
Kategoria: Publicystyka   Czwartek, 30 listopad 2017 16:00 Napisał

Agenci nadal celebrowani

Jacek Malczewski - Portret Piłsudskiego Jacek Malczewski - Portret Piłsudskiego Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Z cyklu: „W - 141, Listy do Wnuczka” - dr. J. Jaśkowski

Fałszerzy historii należy karać tak samo, jak fałszerzy pieniądza.
Cervantes.
 
Kochany Wnuczku!
 
Pomimo przemian w 1989 roku i szeroko reklamowanej zmianie systemu rządzenia w Polsce, agentura trzyma się nadal mocno. Jest to szczególnie dobrze widoczne w nagłaśnianiu postaci historycznych, będących agentami City of London Corporations. Pisałem już wielokrotnie, że oświatę od 1773 roku prowadzi u nas City of London. To oni decydują o tym, co dobre dla polskiej edukacji, a co złe. Przypomnę tylko, że City po 1684 roku weszło pod panowanie dynastii Orienburskiej, czyli Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.

Dlatego do dzisiaj w Polsce opowiada się bajki o 3 zaborcach, kiedy to zarówno Austria, jak i Prusy wchodziły w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego narodu Niemieckiego. Carem Moskwy była w owym czasie Katarzyna II, księżniczka pochodząca z Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Innymi słowy, rozbiory zostały dokonane przez City, a nie przez 3 zaborców. Wiadomo, że jak złodziej kradnie, to nie po to, aby oddawać. Dlatego także po 1918 roku, jak stworzyli Polskę, to nie po to, aby jej bogactwa i ludność pracowały na własne konta, ale aby podatki wpływały tam, gdzie powinny.

Podam konkretny przykład z okresu odnowienia państwowości polskiej po I Wojnie Światowej. Motorem do tworzenia tego artykułu był cyrk, jaki obserwowaliśmy w dniu 11 listopada w mass mediach.

Określone kręgi stawiają pomniki J. Piłsudskiemu - Ginetowi [J. PGS]. Ginet - Selman - Piłsudski był agentem angielskim od lat 90. XIX wieku. Do wywiadu angielskiego wciągnął go jego brat Bronisław. Ginet -Selman -Piłsudski był także agentem Cesarstwa Pruskiego oraz Cesarstwa Japońskiego. Ot, taki międzynarodowy agent.

Do Warszawy, 10 listopada 1918 roku, przywiózł go z Magdeburga podobno ten sam oficer, który przewoził Lenina - Goldmana do Petersburga półtora roku wcześniej. Niemiecka Rada Regencyjna, w Warszawie od razu mianowała go Naczelnikiem, czyli głową polityczną powstającego państwa. W związku z faktem, że jeden z pierwszych dekretów tego agenta pruskiego, jakim był Lenin- Goldman, było podjęcie walki z powstającym państwem polskim, w którym władze pełnił inny agent Cesarstwa Pruskiego sytuacja naprawdę wyglądała zupełnie inaczej. Z tyłu bowiem szykowano atak - tzw. Powstania Śląskie. Kolejnym dekretem agenta Lenina - Goldmana było wyznaczenie dożywotniej pensji dla każdego niemieckiego żołnierza, który przejdzie do tworzącej się Armii Czerwonej oraz awans o jeden stopień.

Przypominam, że Kijowa, tego miasta, które otrzymało prawa miejskie od króla polskiego w 1492 roku, bronił w 1920 roku gen. niemiecki Keller. Generał Rydz-Śmigły, który je zdobywał, opisywał walki jako zacięte. Najlepszym dowodem zaciętości walk jest śmierć gen. Kellera. Generałowie rzadko giną na polu walki.

Ginet -Selman -Piłsudski robił, co mógł, aby dać tej nie tylko z nazwy, Czerwonej Armii, szansę. Jak opisuje płk Krzeczunowski w swoich pamiętnikach, „naczelnik”, co chwilę zmieniał dowódców frontu, uniemożliwiając przygotowanie i przeprowadzenie ofensywy. Dopiero rozkaz gen. Rozwadowskiego z maja 1920 roku, o konieczności internowania wszystkich Żydów, łącznie z pisarczykami do obozu, pozwolił przejść Armii Polskiej do ofensywy. Akcja Tuchaczewskiego była skorelowana z Prusakami, którzy w tym samym czasie uderzyli na Polskę z zachodu. Ślązacy jednak woleli pozostać przy Polsce i w wyniku powstań przyłączyli Górny Śląsk do Rzeczypospolitej. Na Górnym Śląsku pozostały kopalnie i huty właścicieli - czyli City of London Corporations. Kilka lat trwały przygotowania i dzięki puczowi wojskowemu, zwanemu w Polsce „przewrotem majowym”, w maju 1926 roku odzyskali swoje fabryki i kopalnie. Przypomnę, ten pucz majowy został przeprowadzony za 800 000 funtów otrzymanych z City. Agent był „uczciwy”. Wydał tylko 600 000, a 200 000 zwrócił.

Jednym z pierwszych dekretów tego pożal się Panie Boże „naczelnika” Gineta - Selaman – Piłsudskiego była prywatyzacja fabryk na Śląsku. Mało tego, chcąc się odwdzięczyć za nominację, pozwolił na prywatyzację dopiero co utworzonego przez Grabskiego Narodowego Banku Polskiego. Oczywiście, tym, który przejął Bank Polski, była korporacja Rothschilda. W ten prosty sposób J.PGS pozbawił kolejne rządy możliwości emisji pieniądza.

Musimy pamiętać, że :
• kraj, który nie ma prawa bicia własnej monety,
• kraj, który nie ma prawa tworzenia własnych aktów prawnych,
• kraj, który nie posiada własnych mediów,
jest tylko kondominium koncernów, eksploatujących daną ludność.

Trolle twierdzą i wmawiają wszystkim, że był J.PGS twórcą państwa polskiego. Być może był, być może nie, ale dlaczego ukrywają pewne fakty i wymazują z kart historii wszelkie inne postacie, które przyczyniły się do odrodzenia Polski?

Przykładowo,nie podaje się, że brat J.P.Gineta Bronisław był agentem angielskim i to on skontaktował młodszego brata Józefa z wywiadem, zarówno niemieckim, jak i angielskim. Ta cała historia rzekomego etnografa Anjów także jest bardzo wątpliwa, ponieważ człowiek, który zupełnie nie znał języka Anjów nagle, w okresie niecałych 3 lat, zaczął nagrywać ich słownik na unikalnym w owym czasie sprzęcie - wałkach fonografów. Taki sprzęt gdzieś na dalekim wschodzie raczej trudno sobie wyobrazić. Tym bardziej u biednego skazańca.

Ale wracając do roku 1916 i następnych.

Obecnie podaje się wszem i wobec, że to rzekomo Józef Ginet - Selman - Piłsudski tworzył legiony. Tymczasem otrzymałem od jednego ze znajomych książkę wydaną w 1923 roku, nakładem Komitetu Obywatelskiego Obrony Kraju, na rzecz wdów i sierot Powstańców Górnośląskich, autorstwa Edwarda Ligockiego. Autor dokładnie opisuje tworzenie się legionów, ich losy w okresie I Wojny Światowej do roku 1920. Przytoczę poniżej obszerne fragmenty tego dokumentu. Swoje uwagi będę dopisywał kursywą.

„Organizacje wojskowe o charakterze narodowym dzieliły się w 1911 roku na trzy odłamy: Drużyny Sokolskie, Strzeleckie i Bartoszowe. Nie należy identyfikować Drużyn Strzeleckich z krakowskim Strzelcem, stworzonym przez PPS i Niemców w maju 1914 roku pod dowództwem Piłsudskiego”.

Piłsudski był podwładnym Lenina w redakcji Robotnika jeszcze w latach 1902-05. Potem, pod kierownictwem brata, brał udział w próbie stworzenia zamieszania na tyłach Armii Carskiej, w czasie wojny rosyjsko - japońskiej w 1905 roku. Anglia finansując w tej wojnie Japonię, pragnęła zamieszek, a nawet powstania na tyłach Carstwa Moskiewskiego, w celu ułatwienia zwycięstwa Japonii. Rząd Japonii zgodził się bowiem pokryć koszty otrzymywanego przez jedną i drugą stronę, sprzętu wojennego od Remingtona. Na całe szczęście powstania nie udało się wywołać, ale i tak straty gospodarcze były olbrzymie. W samej WARSZAWIE PONAD 2000 RZEMIEŚLNIKÓW STRACIŁO WARSZTATY, przejęli je Żydzi.

„Polskie Drużyny Strzeleckie oderwały się od Sokolstwa i posiadały oficjalne przedstawicielstwa w Galicji w Wiedniu i Leoben, a także półjawne w Paryżu i Brukseli oraz tajne w Poznańskiem i w Kongresówce. Pod zaborem rosyjskim nosiły one różne nazwy. W dniu wybuchu wojny komendant Januszajtis zawarł układ z Piłsudskim –Ginetem, oddając mu dowództwo, na skutek tego powstał we Lwowie rozłam”.

Pytanie dlaczego i na jakich warunkach?

„IV Armia Austriacka tzw. lubelska pod dowództwem przyjaciela Franza Józefa gen. hr. Auffenberga wpadła w panikę na widok zbliżających się kozaków. W bardzo krótkim okresie czasu, rzekomo najlepsza armia w całym wojsku austriackim z 800 000 ludzi, stała się zbieraniną 200 000 uciekinierów.

W tym okresie powstał Legion Wschodni pod dowództwem gen. Józefa Hallera (w owym okresie kapitana), liczący 4000 ludzi. Niestety, powstał on w pewnym sensie wbrew Austriakom, a w szczególności Niemcom. Nie otrzymał nawet amunicji, a armaty, jakimi dysponował, były z wojny napoleońskiej, nabijane od lufy. Na wyżywienie dostał 7000 koron, to jest praktycznie zero. Tak wiec wyżywienie stało się podstawowym problemem dowództwa”.

O tym, że powstanie Legionu Wschodniego było nie na rękę Niemcom, świadczy cała masa, nazwijmy to, dziwnych osób, przysyłanych do legionu, których działanie jawnie świadczyło o szpiegostwie, lub dywersji. Stawiano na I Brygadę Piłsudskiego, który już w 1913/14 pertraktował z wywiadem austriackim. Chodziło po prostu Niemcom o to, że Polskie Drużyny Strzeleckie, czy Sokolstwo, opierało się na „mięsie armatnim” Galicji. Pobór z Galicji i tak trafiał do armii niemieckiej, więc nie było sensu ich popierać. Natomiast J.PG S teoretycznie miał werbować w Kongresówce, a więc w zaborze moskiewskim. Dlatego Niemcy w maju 1914 założyli przez J.PGS tzw. Strzelca w Krakowie. Do wybuchu wojny zwerbowano ok. 140 ochotników do Strzelca. Stąd ta kadrowa Pierwsza Kompania. Z tej przyczyny J.PGS był popierany i nagłaśniany przez Prusaków. Zabierał rekruta przeciwnikowi. Jak wiemy, nic z tego nie wyszło. Mieszkańcy Kongresówki, mówiąc językiem współczesnym, „olali go”.
 
„Wypadki szpiegostwa zdarzały się bardzo często, do tego stopnia, że musiał gen. Haller jedną taką wieś oskarżoną o szpiegostwo ewakuować w całości na Węgry. Najwięcej było naturalnie roboty z Żydami. Trzeba było mieć specjalne biuro wywiadowcze, a że nie było ono przewidziane, więc kpt. Zagórski nazwał je kryptograficznym. Prowadził je ppor. Jakubowski- Skorobohaty (w 1921roku ppłk w V Dywizji Strzelców na Syberii). Między agentami tego 2-go biura, było kilku sprytnych ludzi, a i sporo niepewnych. Był zwłaszcza jeden Żydek, który grał rolę lojalnego patrioty polskiego, a wiadomości przynosił podejrzane. Jako dowód patriotyzmu pokazywał plecy poorane nahajkami. Nie pozwolił mu gen. Haller przechodzić przez front, ponieważ był pewien, że Żydek jest agentem dwustronnym. Inny żydowski karczmarz miał telefon w piwnicy i informował bolszewików potajemnie.

W historii bojów polskich powracają jak echo, w ciągu długich stuleci, dwa niebezpieczeństwa zasadnicze, w byt narodu godzące: niemieckie i rosyjskie. Wojny szwedzkie, tureckie, napady hajdamackie, spory z Wołoszą, wszystko to wchodzi w inną kategorię wydarzeń; kwestia samego bytu narodu jest tu poza nawiasem walki, podczas gdy wojna w Niemcami, czy z Rosją godzi zawsze w sam problem suwerenności Polski

Z chwilą upadku caratu wszystko się zasadniczo zmieniło. Wisi nad Polską tylko jedno niebezpieczeństwo – niemieckie.

Rosja jest li tylko narzędziem imperialistów znad Sprewy, przemalowanych na kolor republikański. Grozi nam to niebezpieczeństwo z dwu stron, ze wschodu i z zachodu, to prawda. Niemniej przeto, jest ono par exellance niemieckim i tylko w Berlinie źródła swoje mającem.

Zdawałoby się pozornie, że twierdzenie powyższe należy do szeregu oczywistych pewników polskiej myśli politycznej. Niestety, jednak znajduje się w kraju cały szereg jednostek i to niestety, na stanowiskach kierowniczych częstokroć, świadomie przymykających oczy na istniejący stan rzeczy i lubujących się w opowieściach dziecinnych o konieczności konfliktu z Rosją, przy jednoczesnym zachowaniu dobrych stosunków sąsiedzkich z Niemcami.

Rarańcza, Kaniów, Szampania, są to trzy widoczne etapy walki zbrojnej z Niemcami. Zwycięska obrona Małopolski i Lwowa oraz obrona Warszawy w 1920 roku, stają w tym samym szeregu, gdy uwzględni się rolę, którą grali wśród band ukraińskich i bolszewickich sztabowcy austriaccy i pruscy. Są to fakty konkretne i tak wiele mówiące, że komentowanie ich uważam za zupełnie zbyteczne.”

Potwierdzają to najprostsze fakty, znane obecnie wszystkim zainteresowanym. Bezdyskusyjnym jest, że tzw. rewolucję październikową realizowali agenci niemieccy. Lenina - Goldmana i jego 500 zbirów z 10 milionami marek w złocie przewieziono ze Szwajcarii. Drugą częścią układanki byli agenci amerykańscy. Trockiego- Bronsteina i jego 10 000 zbirów opłacili Amerykanie 20 milionami dolarów w złocie. Kierownikiem akcji po stronie niemieckiej był Max Warburg, piastujący stanowisko nie tylko bankiera, ale i szefa zarówno jawnej, jak i tajnej policji w cesarstwie pruskim. Po stronie amerykańskiej działał jego brat, będący m.in. szefem FED-u.

Wyraźnie także przeciw Wschodniemu Legionowi - Lwowskiemu, działało PPS Piłsudskiego - Gineta. Wiadomo, że J.PGS był agentem niemieckim i angielskim. Z jednej strony chciał przejąć żołnierza, z drugiej uzyskać monopol, czyli pokazać, że to oni stanowią jedną siłę w Polsce. Nie będę opisywał całej historii zarówno Legionu Wschodniego jak i II i III Brygady w okresie I Wojny Świtowej. Może przy innej okazji. Przytoczę tylko poniżej parę fragmentów tekstu, pokazujących jak ważna jest właściwie prowadzona oświata społeczeństwa.

Wiadomo, że po Powstaniu Styczniowym 1863/4 roku, na całym terenie zarówno ziem zabranych, jak i Kongresówki, istniał do 1918 roku stan wojenny. Zabroniono nie tylko szkolnictwa w języku polskim, ale nawet rozmów po polsku w instytucjach publicznych, czyli szkołach. Za mówienie po polsku w szkołach karano relegowaniem, czyli praktycznie niemożnością zdobycia wykształcenia. Inaczej mówiąc, sprowadzano społeczeństwo do roli niewolnictwa. Żadna książka nie mogła zostać wydana bez zgody cenzury.

Jak podał „Nasz Dziennik” , obecnie w Polsce cała prasa, z wyjątkiem kilku gazetek parafialnych, jest w rękach niemieckich. Skutkiem tego prania mózgów było olbrzymie wynarodowienie społeczeństwa, o czym pisali żołnierze polscy, którzy odzyskiwali dawne polskie tereny. Tak więc, należy bardzo krytycznie patrzeć na obecne poczynania rozmaitej maści trolli , występujących w mediach, a opiewających Gienta-Selaman-Pilsudskiego.

Najlepszym dowodem bełkotu medialnego był film J. Hofmana pt. Bitwa Warszawska. Bardzo smutne jest to, że te wszelkiego rodzaju machlojki są opłacane przez podatnika. Ta chałtura kosztowała polskiego podatnika co najmniej 27 milionów złotych. Zresztą nie ma filmu Hoffmana, ktory pokazywałby prawdziwą historię. Przecież przy kręceniu „Ogniem i Mieczem” sam twierdził, że nie można drażnić Ukraińców.

Innymi słowy, stworzono doskonały system: Ty biedny Rodaku płać, a my za twoje pieniądze będziemy ciebie tresowali tak, abyś był dobrym mięsem armatnim. W tym charakterze będziesz nam zawsze potrzebny w myśl naszego hasła: „Za wolność naszą i waszą”.

Jest to ten sam mechanizm, w jakim ustalano, w ramach „Komisji Millera”, raport o Smoleńsku. Jeżeli następuje takie gloryfikowanie agentów City of London Corporations, to kto to popiera i wydaje nasze - podatników pieniądze na te cele?


http://www.polishclub.org/2012/11/06/dr-jerzy-jaskowski-historia-polski-szczeglnie-xx-wieku-w-skrcie-czesc-iii/
http://www.polishclub.org/2015/02/22/dr-jerzy-jaskowski-ciaglosc-wladzy/
http://www.prisonplanet.pl/polityka/historia_polski,p984464282
http://www.prisonplanet.pl/polityka/historia_polski,p984464282
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/04/dr-jerzy-jaskowski-ukraina-koniec-bliski/
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/dr-jerzy-jaskowski-twory-zwane-panstwem-a-nowe-choroby/
https://marucha.wordpress.com/2014/10/28/jedrzej-giertych-o-pilsudskim/


Gda. 17.XI. 2017 r.
kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(10 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 29 listopad 2017 23:22