Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Nie ma sensu naprawianie spłuczki i mycie muszli klozetowej jak eksplodowało szambo!
Kategoria: Publicystyka   Piątek, 12 styczeń 2018 09:05 Autor: Andreas

Nie ma sensu naprawianie spłuczki i mycie muszli klozetowej jak eksplodowało szambo!

KOŃ TROJAŃSKI KOŃ TROJAŃSKI mrgarethm/Flickr/CC BY 2.0

Nie ma sensu naprawianie spłuczki i mycie muszli klozetowej jak wylało szambo! To takie ogólne prawo obrazujące zasady na jakich opiera się nasza rzeczywistość, oczywiście to prymitywne ujęcie – ale takie najlepiej się pozycjonują w pewnej wyszukiwarce więc proszę się dostosować percepcyjnie. Domyślacie się co to za wyszukiwarka, jak wiadomo jedynie słuszna, krytyka już nie jest dopuszczalna.

Chodzi o to, że właśnie tak jak w tym porównaniu wygląda sytuacja z polityką migracyjną w Unii Europejskiej. Idioci, którzy otwartość granic w Strefie Shengen uznali za równoznaczną z otwarciem granic zewnętrznych dla tłumów nielegalnych imigrantów, terrorystów i przemytników narkotyków – odpowiadają za chaos który powstał i dramaty tych ludzi. W mediach zachodnich pojawiają się coraz odważniejsze pytania o to, czy wielka fala uchodźców została wykorzystana do przemycenia do Europy gigantycznej ilości narkotyków, broni, materiałów wybuchowych i terrorystycznej propagandy?

Jak można było dopuścić do sytuacji, że setki tysięcy ludzi, którzy nawet nie pochodzą ze strefy wojny – swobodnie przemieszczają się po Europie, przyczyniając się do tragedii społeczności lokalnych lub paraliżu szlaków transportowych? W tym także do wypadków śmiertelnych jak i w skutek terroryzmu. Wiemy o tym, takie dotknęły naszych rodaków.

W konsekwencji doprowadzono do sytuacji, że zwykli ludzie w Europie boją się osób inno-kulturowych, które kojarzą się jako zabójcy z nożami, rozjeżdżający Europejczyków samochodami, strzelający z Kałasznikowów – lub używający ładunków wybuchowych. Cierpią na tym także ci, ze wspólnot inno-kulturowych, którzy mają prawo azylu lub od pokoleń mieszkają w Europie. Wizerunek części z tych wspólnot jest zdruzgotany łatką terroryzmu i nienawiści do ręki, która ich karmi. Do tego dochodzą częste negatywne doświadczenia własne ludzi z relacji z takimi sąsiadami.

Wiadomo, że A. Breivik swoją motywację do popełnionego czynu uzasadniał w części tym, czego doświadczył od inno-kulturowych azylantów w swoim kraju (był wielokrotnie pobity, zastraszany i prześladowany dlatego bo był innym-kulturowo Norwegiem o innym od oprawców kolorze skóry). Akcja zawsze rodzi reakcję i zawsze są konsekwencje podjętych decyzji.

To do czego doprowadzono w imię poprawności politycznej i rzucania oskarżeń o rasizm, wobec każdego, kto ośmielił się powiedzieć, że tego typu polityki nie akceptuje lub że to nie będzie bez konsekwencji w kategoriach cywilizacyjnych i jest niezgodne ani z prawem krajowym, ani z traktatami – jest niebywałe.

Szczególnie szokuje rola części mediów, w tym tych, które należą do kapitału zaoceanicznego i z kraju położonego za dwiema rzekami. To tam była największa szczujnia, to tam szkalowano ludzi i odrzucano prawo do dialogu i racjonalnej wymiany poglądów. Bez możliwości dyskusji doprowadzono do lansowania mono poglądów, nakazujących afirmację procesu nielegalnej imigracji. Zadziałał mechanizm – chcesz dyskutować, kontestujesz? To znaczy, że jesteś rasistą, ksenofobem i wrogiem.

Co z prawem do dyskusji? Co z możliwością wypowiedzenia swojej opinii? Proszę pamiętać – uchodźcy to nie jest to samo, co nielegalni imigranci. Nie mówimy tutaj o uchodźcach! To zupełnie inna kwestia, różnią ich od nielegalnych imigrantów – procedury zgodne z prawem. Również nie stają się uchodźcami nielegalni imigranci, którzy zostali pseudo zalegalizowani przez chcące się ich pozbyć Grecję i Włochy (znane z prawa pojęcie owoców zatrutego drzewa). Jednak przekaz mediów mainstreamowych starannie zatarł tę różnicę. To nie był przypadek, w ten sposób jest realizowana inżynieria społeczna.

Liderzy struktur europejskich i największych państw unijnych, wymyślili sobie, że będzie mechaniczna, w istocie automatyczna relokacja nielegalnych imigrantów, których przekwalifikowano na uchodźców. Przy czym nadal nie zaprowadzono działań mających zabezpieczyć granice. Grecja zupełnie zawiodła I NIE JEST TAJEMNICĄ, ŻE ZROBIŁA TO Z ZEMSTY NA NIEMCACH ZA TO JAK ICH POTRAKTOWANO W KRYZYSIE – jawnie pisały i tym niektóre greckie media, a blogosfera była pełna opisów sytuacji. Od Włoch nie można za dużo wymagać, jednak po prostu powinni pilnować swoich granic, podobnie Hiszpania.

Doprowadzono do sytuacji, gdy wręcz zaprasza się ludzi do ryzykowania życiem, tylko po to, żeby ich wyławiać z morza. To napędzanie nielegalnych procesów i pośrednie finansowanie terroryzmu. Jak również to Angela Merkel ponosi częściową moralną odpowiedzialność za śmierć tych wszystkich ludzi, którzy zginęli w morzu lub zostali zabici przez przemytników, czy też są niewolnikami. Warto też pamiętać o tym jak pluto na Węgry, Bułgarię i Macedonię – kraje, które podjęły się tytanicznego wysiłku ochrony granic. Trzeba pamiętać o roli Serbii, której władze pozwoliły na odpłatny masowy transfer nielegalnych imigrantów środkami komunikacji zbiorowej do granicy Unii Europejskiej.

Na to wszystko państwa zachodnie chcą łączyć wspólny unijny budżet z tzw. kwestią uchodźców, czym złamana będzie podstawowa zasada jaką jest swoboda wymiany w Europie. Widać, że to właśnie było celem – znalezienie pretekstu, żeby nie wspierać krajów biedniejszych, przez kraje bogatsze. W ten sposób szantażuje się kraje, z którymi podpisało się traktaty o współpracy. Szantaż stał się jednym ze środków realizacji polityki Komisji Europejskiej.

Szambo się wylało, wręcz eksplodowało. Nie ma sensu naprawianie spłuczki i mycie muszli klozetowej. Mamy do czynienia z kryzysem całego Zachodu, który odbywa się na wielu płaszczyznach, poczynając od ekonomii, poprzez wartości a na sprawach demograficznych i kulturowych kończąc. Zachód dzisiaj jest słaby i nie widać żadnego sposobu na to, żeby był w stanie się zmobilizować do reformy własnej. Nie mówiąc nawet o samoobronie przed konkurencją, w tym także i zagrożeniami militarnymi. Poza tym istnieje poważny spór, co do tego jaki kierunek miałaby przyjąć taka reforma. Prawdopodobny reset niemieckiej polityki wszystko jeszcze bardziej skomplikuje.

Oznacza to, że ogólny reset stosunków jest koniecznością. Jest kwestią fundamentalną, czy będzie on miał charakter ekonomiczny, społeczny, kulturowy, czy militarny? Zawsze tak było, że Zachód podnosił się po resecie, ostatnim zasadniczym była II Wojna Światowa, a pośrednim kryzys naftowy lat 80-tych.

My jesteśmy w sytuacji, że po tym jak uznaliśmy ekonomiczną, kulturową, militarną i cywilizacyjną wyższość Zachodu i rozpoczęliśmy proces transformacyjno-dostosowawczy. Obecnie obudziliśmy się z ręką w potrzaskanym kiblu na środku rozlanego szamba – upominając się o moralność, a właściwie o prawo do jej autonomii w duchu tradycjonalistycznego katolicko-narodowego etosu, który wypracowaliśmy historycznie.

Ku naszemu zaskoczeniu (chociaż nie wszyscy to już rozumieją) – Zachód odmówił nam prawa do tej autonomii moralnej – tylko tego oczekiwaliśmy i tylko tego potrzebowaliśmy do podtrzymania własnej tożsamości (mniejsza z tym czy słusznie, czy nie). Tak wygląda traktowanie suwerenności państw, tolerancji i wielokulturowości. Europa Zachodnia dąży do zeświecczenia społeczeństwa, tolerując inno-kulturowych radykałów i terrorystów, ale zwalcza polskich tradycjonalistów.



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(9 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 12 styczeń 2018 10:36
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Nie ma sensu naprawianie spłuczki i mycie muszli klozetowej jak eksplodowało szambo!