Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Czas państw zachodnich przeminął
Kategoria: Publicystyka   Wtorek, 08 maj 2018 09:15 Autor: Andreas

Czas państw zachodnich przeminął

Czas państw zachodnich przeminął JD Hancock/Flickr/CC BY 2.0

Czas państw zachodnich przeminął! Dłużej nie da się utrzymywać dobrobytu finansowanego z funduszy publicznych, ponieważ zawsze rodzi to wzrost zadłużenia. Właśnie wzrost zadłużenia powoduje, że nie da się ponosić kosztów wypłat socjalnych. Mniej więcej w ten sam sposób działa to na całym świecie.

Państwa zachodnie, które zbudowały swoje bogactwo na grabieniu większej połowy świata, obecnie są w dołku demograficznym i są bardzo zadłużone. Postęp technologiczny nie pozwala na zapewnienie dobrobytu dla wszystkich, ponieważ również nie jest za darmo i wymaga finansowania. Nie zdążyliśmy przeskoczyć z paradygmatu rozwoju ilościowego, zapewniającego wysoki poziom konsumpcji dzięki masowej produkcji, do paradygmatu technologicznego, który pozwoliłby na oszczędność energii i surowców. W konsekwencji na przeniesienie poziomu życia pokoleń zstępujących na pokolenia wstępujące.

Teoretycznie można się dalej zadłużać, przynajmniej w wydaniu krajów, których pieniądz jest używany w masowej wymianie międzynarodowej. Przez pół pokolenia będzie to możliwe na dotychczasowych zasadach. Jednak potem trzeba będzie zapłacić rachunek, przy czym jeżeli gospodarka upadnie w ogóle, to i długi będą miały inną wartość. Wymagalność wierzytelności publicznych w długich okresach czasu jest dyskusyjna. Państwa nie będą w stanie gwarantować trwałości wypłat w czasie, ponieważ Chiny jako rosnąca i zasysająca zasoby super potęga oraz demografia zrobią swoje.

Trzeba spróbować wyobrazić sobie świat za 30 lat, gdy amerykańska supremacja będzie już historią. Stany Zjednoczone będą nadal krajem wiodącym technologicznie w wielu dziedzinach, nadal będą bogate i biorąc pod uwagę stan obecny – nawet potężniejsze. Jednak już nie będą jedyną super potęga zdolną do zdominowania całego świata. To Chiny będą państwem środka, prawdziwym centrum świata, wobec których wszyscy będą się orientować.

W okolicach 2050 roku, Stany Zjednoczone nie będą miały już takiej swobody jak obecnie w geopolityce. Chiny będą się rozpychać, żeby mieć dla siebie więcej. Jest kwestią dyskusji strategicznej, czy to będzie kierunek kontynentalny (Rosja, Kazachstan, Mongolia), czy też w rejonach otaczających Chiny mórz.

Patrząc na mapę oraz rozumiejąc potencjał graczy, nie da się udawać, że nie rozumie się geopolityki. Chiny mogą być powstrzymywane tylko i wyłącznie, jeżeli Rosja zachowa się co najmniej neutralnie, a Japonia będzie w pełni po stronie Stanów Zjednoczonych. Liczą się oczywiście Indie, ale Hindusi nie są idiotami, doskonale rozumieją o co toczy się gra i nie podoba się im zaangażowanie Chin w Pakistanie.

Można się oszukiwać, wierzyć w super technologię lub dowolne teorie. Nie oszuka się jednak demografii. Jeżeli miliard ludzi spala dziennie – przeliczeniowo – w gospodarce np. 1,3 l paliwa, a za pięć lat, będzie spalać przeliczeniowo np. około 3 l paliwa. To jest się czego bać. Oczywiście firmy naftowe zarobią olbrzymie pieniądze, jak również kraje eksporterzy. Będzie to oznaczać, że kraje Zachodnie – nadal uzależnione od paliw kopalnych, będą musiały przeznaczać większą część swojego Produktu Narodowego Brutto na zakup energii. Przy braku renty technologicznej, tj. możliwości sprzedaży innowacyjnych produktów wymagających względnie małego nakładu pracy i surowców, ale zapewniających olbrzymią stopę zwrotu. Nie da się utrzymać dotychczasowego stanu dobrobytu na Zachodzie. Rachunek się nie zamyka.

Sytuacja Federacji Rosyjskiej również nie jest ciekawa, ponieważ rosyjski względny dobrobyt, pozwalający na zachowanie spokoju społecznego, poparcia dla władzy i największej na świecie potęgi militarnej (arsenał termojądrowy), jest funkcją popytu na surowce. Do póki większa część dochodów Rosji pochodzi ze współpracy z państwami Zachodnimi, obie strony mają korzyści ze strategicznej współpracy. W momencie jednak, jak Chiny będą zgłaszać się z coraz większymi potrzebami i górami pieniędzy, zarobionymi na sprzedaży Amerykanom zabawek – to wszystko się zmieni. Proszę się zastanowić, jaki Rosja ma interes w ciągłym wspieraniu Zachodu? Zwłaszcza po tym jak się ją traktuje – poczynając od polskich hetmanów, poprzez Szwedów, Napoleona a na niesławnym Kanclerzu Rzeszy, Zimnej Wojnie, wielkiej neoliberalnej kradzieży i obecnych sankcjach kończąc?

Czas państw zachodnich przeminął, jeżeli nie wydarzy się nic, co przyniosłoby przełom technologiczny pozwalający na rozwój napędzany tanią i względnie czystą energią, bez konieczności wikłania się w relacje z krajami niepewnymi.

Niestety nie można mieć złudzeń, co do przyszłości naszego kraju. Jesteśmy w miejscu, gdzie zaoceaniczna potęga może próbować rozgrywać globalne interesy. Niemcy doskonale to zrozumieli i już starają się o amerykańską akceptację dla inwestycji Nord Stream 2. Żyjemy w niesłychanie ciekawych czasach. Będzie jeszcze ciekawiej.

 



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 08 maj 2018 10:26
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Czas państw zachodnich przeminął