Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Polakami i Rosjanami w stosunku do Zachodu?
Kategoria: Publicystyka   Środa, 10 październik 2018 09:02 Autor: Andreas

Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Polakami i Rosjanami w stosunku do Zachodu?

Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Polakami i Rosjanami w stosunku do Zachodu? Jean & Nathalie/Flickr/CC BY 2.0

Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Polakami i Rosjanami w stosunku do Zachodu? Czym się różnimy w mentalności, życiu codziennym, zwyczajnym stosunku, czy też w ogóle w postrzeganiu rzeczywistości?

Być może to kogoś zaskoczy, ale w praktyce nie ma żadnych różnic, poza dwiema niesłychanie interesującymi. Mają one charakter wtórny, zależą od innych procesów i zjawisk, których są wynikami. Uświadomienie ich sobie jest wynikiem spotkania prawdziwych turystów z Rosji…

Pierwsza ma charakter cywilizacyjny. Jakoś tak to się stało, że Polacy będąc obywatelami Unii Europejskiej, głównie jeżdżą na Zachód zbierać warzywa lub pielęgnować powierzchnie płaskie, natomiast Rosjanie przeważnie jeżdżą na Zachód na wakacje – wycieczki. Uświadomienie sobie tej różnicy jest najdelikatniej mówiąc deprymujące.

Mogliśmy się przekonać o sile nabywczej Rosjan z Obwodu Kaliningradzkiego, jak jeszcze nasz rząd pozwalał na ruch przygraniczny. W Gdańsku było słychać język Rosyjski, lokalna gospodarka bardzo, ale to naprawdę bardzo zyskiwała na turystyce pobytowej, ponieważ Rosjanie – zarabiający przeciętnie, po prostu mogą sobie pozwolić na więcej, niż przeciętni Polacy. Oczywiście nie bez znaczenia jest i to, że tam po prostu żyje więcej bogatych ludzi, w tym tych na prawdę bardzo bogatych.

Druga różnica jest jeszcze bardziej interesująca, otóż okazuje się że rosyjskie spojrzenie na sprawy geopolityczne, jest przeciętnie o wiele bardziej dojrzałe i całościowe, niż spojrzenie na te same sprawy naszych obywateli. Niesłychanie istotne jest tutaj to, że Federacja Rosyjska jest globalnym supermocarstwem i jej władze prowadzą politykę w wymiarze globalnym, adresując ją wobec całego świata. Z tej prostej okoliczności rosyjskie media relacjonują rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy, niż przeważnie zagraniczne media nad Wisłą, czy też media „narodowe”, o których nie ma po co wspominać. Poza tym ich media przedstawiają obiektywny obraz sytuacji, czego niestety nie można powiedzieć o większości naszych publikatorów.

Te okoliczności, to oczywiście kwestie czysto wybiórcze, jednakże dają bardzo generalne spojrzenie na naszą rzeczywistość. W Rosji generalnie żyje się lepiej, niż w Polsce. Wielkie miasta dają większe, po prostu globalne możliwości rozwoju i zarabiania, przedmieścia nie mają problemów z przestrzenią, a to co u nas nazywa się prowincją, w Rosji jest zupełnie innym punktem odniesienia. Nie ma porównania w tym zakresie, ponieważ wystarczy popatrzeć na mapę, a jeszcze lepiej na globus, ma on bowiem tą ciekawą właściwość że jak się go obraca, to przez większość jego powierzchni wszędzie widać Rosję.

Z naszej perspektywy zawsze „bliższa jest ciału koszula”, a jednak to nie działa, ponieważ będąc już tyle lat w Unii Europejskiej nadal nie jest nas (przeciętnie) stać, na wakacje na Zachodzie. Nie chodzi nawet o to, że Rosja ma olbrzymie dochody z eksportu surowców i broni, chodzi bardziej o to w jaki sposób państwo dba o obywateli. Oni mają niższy VAT, w ogóle niższe podatki, rozdawnictwo socjalne na poziomie o jakim możemy pomarzyć, a do tego jeszcze pensje nie są na poziomie 500 Euro miesięcznie. Prawdopodobnie Rosjanie najwięcej zyskują dzięki temu, że dochód rozporządzalny jaki pozostaje im do dyspozycji, jest proporcjonalnie wyższy w stosunku do kosztów stałych, niż u nas. Chociaż to ciężko powiedzieć, ponieważ np. koszty życia na Dalekiej Północy są astronomiczne i zupełnie inaczej liczone. Wystarczy jednak porównać koszty takich składowych jak benzyna/ropa, gaz ziemny, czy prąd elektryczny – to wszystko jest w Rosji tańsze. My nie tylko musimy importować surowce, ale jeszcze ze względu na np. zacofanie technologiczne w zakresie produkcji energii elektrycznej – ponosimy wzrastające koszty jej zakupu.

Ile jeszcze wody musi w Wiśle upłynąć, żebyśmy chociaż mogli jeździć do Kaliningradu na tańsze zakupy, niż mieszkańcy Obwodu do nas? Podatki jakie płacimy są zabójcze i to czuć w sile nabywczej społeczeństwa, jednak chyba najbardziej upokarzające są stawki przeciętnych wynagrodzeń. To wcale nie jest śmieszne, ponieważ widać że coś nie działa. Można rządzić się lepiej, uzyskując bardziej efektywne wyniki, niż w Unii Europejskiej. Rosyjska strategia państwowa jest ukierunkowana na budowę rynku wewnętrznego, a my jesteśmy gospodarką nadążną za Zachodem. Pamiętajmy, że około 7% naszego społeczeństwa wyjechało za chlebem na Zachód, ponieważ we własnym kraju nie mogli zarobić na chleb. Jak to jest możliwe zatem, że równolegle w Polsce zatrudnienie znalazło prawie 3 mln Ukraińców?

Wielka szkoda, że do Rosji obowiązują wizy, chociaż to zrozumiałe, że Federacja Rosyjska stosuje politykę symetrii względem państw Unii Europejskiej. Jednakże, jeżeli ktokolwiek ma możliwość odwiedzić ten piękny i wspaniały kraj przyjaznych ludzi, niech skorzysta z okazji.



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 10 październik 2018 10:14
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Polakami i Rosjanami w stosunku do Zachodu?