Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Co wynika z faktu dążeń Stanów Zjednoczonych do strategicznego porozumienia z Rosją? (cz.1)
Kategoria: Publicystyka   Wtorek, 10 wrzesień 2019 09:01 Autor: Andreas

Co wynika z faktu dążeń Stanów Zjednoczonych do strategicznego porozumienia z Rosją? (cz.1)

Co wynika z faktu dążeń Stanów Zjednoczonych do strategicznego porozumienia z Rosją? (cz.1) Marlon E/Flickr/CC BY-SA 2.0

Stany Zjednoczone dążą do strategicznego porozumienia z Rosją. Będzie ono zrealizowane bez względu na zdanie Europy i przy mniej lub bardziej zdecydowanym sprzeciwie Chin. Ponieważ w interesie Rosji jest zachowanie dystansu od Waszyngtonu, pozwalającego na zarabianie miliardów z Pekinu i to w przyjaznej atmosferze! Dlatego nie będą czynione żadne gesty fraternizacji z Zachodem, nie potrzebuje ich bowiem również Zachód. Dzięki pompowaniu rusofobii i straszeniu Rosją, doskonale sprzedaje się amerykańskie uzbrojenie i najdroższy gaz w galaktyce…

Rosja potrzebuję pieniędzy na modernizację. Ameryka bardzo szybko musi odciąć lub chociaż ograniczyć chińskie źródła zewnętrznego wzrostu. Chiny doskonale to rozumieją i będą się starać zaoferować Rosji więcej, niż chcę dać Waszyngton. Na tej układance najbardziej skorzysta Rosja, jeżeli tylko uda się jej zachować wewnętrzną spójność będzie największą wygraną nowego światowego ładu.

Tak właśnie wyglądają ramy nowego porządku globalnego, mniej więcej na nadchodzące półwiecze. Trzeba sobie zadać pytanie gdzie w takim świecie jest dla nas miejsce i jaka będzie nasza rola?

Ten problem Niemcy zrozumieli doskonale już jakieś 15 lat temu, jak Stany Zjednoczone ładowały się na kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie. Postrzeganie polityki europejskiej w wymiarze globalnym jest dla Niemców czymś tak naturalnym jak dla nas na robienie grilla. Zbudowali własne specjalne relacje z Federacją Rosyjską, których nie są w stanie podważyć nawet sankcje deklarowane przeciwko Rosji przez samych Niemców. Naprawdę to szczyt niemieckiej perfidii i zarazem jest niesłychanie żałosne, że daliśmy się na to nabrać. To są realia polityki w naszym regionie. Niemieckie skrzynie biegów jako części zamienne do samochodów, mogą poleżeć w magazynie nawet pięć lat, dalej będą dobre. Nasze jogurty lub sery – gniją po roku, nasze meble przestają być modne po sezonie. Kto wygrał na sankcjach? Oczywiście Rosja, zbudowała kilka sektorów gospodarki, czyniąc się niezależną. Kto wykosił konkurencję z rosyjskiego rynku? Proszę sobie odpowiedzieć samodzielnie, a jak ktoś potrzebuje podpowiedzi, niech popatrzy na gazetki największych zachodnich supermarketów w Moskwie lub Petersburgu, czy „sieciówek” dyskontowych rozsianych po prawie całej Federacji.

Doskonale rozumie to także wielka i zawsze wspaniała Francja, pan Władimir Putin – Prezydent Federacji Rosyjskiej był przyjęty nadzwyczajnie ciepło w Paryżu. Co więcej, szef państwa francuskiego wypowiada się w zasadzie wprost o resecie, bo wie jak wielkie interesy czekają na francuskie firmy na Wschodzie. Na tym przykładzie widać dwulicowość i po prostu głupotę znacznej części mainstreamowych mediów na Zachodzie. Oto się “nagle” okazuje, że kraje mają interesy i mogą prowadzić politykę. Co jest bardzo śmieszne, jeżeli nawet łamie się własne zasady i uznaje granice, wyznaczane oczywiście dla innych – za nieistniejące, to w ogóle nie ma problemu. Milczymy, ewentualnie mówimy o continuum interesów itd. Popis retoryki części mediów francuskich i milczenie wielu mediów na Zachodzie i w Polsce – to klasyczny przykład hipokryzji, a zarazem realizmu politycznego. Ciekawe na tym przykładzie, jak zachowałyby się głównie zagraniczne mendia (tu nie ma błędu) w Polsce, w przypadku zrealizowania przez pana Andrzeja Dudę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – analogicznego scenariusza, do tego który właśnie widzieliśmy w Paryżu?

O Włochach nie ma co się wypowiadać, to wzór pragmatyzmu – już dawno wiedzą o co chodzi w globalnej polityce. Zadbali o to, żeby być dobrze zapamiętanym na Kremlu i w rosyjskim społeczeństwie. Jak to jest możliwe, że pomimo wiz i sankcji włoskie kurorty pełne są bogatych rosyjskich turystów?

Układanka jest prosta, wręcz banalna – jak USA dogadają się z Rosją co do – – UWAGA – – nowego status quo, to państwa zależne i nadążne wobec Stanów Zjednoczonych mają otwarte drzwi na Wschód. Proste, logiczne, banalne i niemożliwe do zakwestionowania. To wynika z tzw. Realpolitik, w każdej epoce historycznej działa tak samo.

Nasza sytuacja jest jak zwykle w tym wszystkim najciekawsza. Po pierwsze straciliśmy EPOKOWĄ szansę na bycie pomostem pomiędzy Wschodem i Zachodem. Wystarczyłby tylko pragmatyzm i przemilczenie kilku spraw. Mielibyśmy dostęp do wschodnich rynków, stabilne dostawy wszystkiego, co potrzebujemy i co chyba najważniejsze, gwarantowalibyśmy dla Wschodu i Zachodu – status quo. Spokojną możliwość prowadzenia interesów i wzajemnego wspierania się.

Tymczasem, to Zachód pierwszy dogadał się na swoich warunkach ze Wschodem, już jest tylko kwestią czasu, kiedy będzie ogłoszony „deal”. My natomiast jesteśmy jakimś „niby klinem”, który nadal myśli o rzeczywistości w perspektywie ilości czołgów, utrzymywania baz wojskowych i utrudniania życia wszystkim na około. Oczywiście nie ma w tym błędu, ponieważ z punktu widzenia strategii geopolitycznej, to co się właśnie dzieje, to nic innego jak kolejny etap wielkiej gry, która rozpoczęła się chyba jeszcze w okresie Wojny Krymskiej, jeżeli nie zaraz po Kongresie Wiedeńskim. Rywalizacja w Europie trwa i będzie trwała. Nie można jednak mylić środków polityki z jej celami!

Zapraszamy w najbliższych dniach na część 2-gą felietonu.



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Wtorek, 10 wrzesień 2019 08:40
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Co wynika z faktu dążeń Stanów Zjednoczonych do strategicznego porozumienia z Rosją? (cz.1)