Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Ukraina grób zachodniej cywilizacji?
Kategoria: Publicystyka   Piątek, 27 wrzesień 2019 12:04 Autor: Andreas

Ukraina grób zachodniej cywilizacji?

Ukraina grób zachodniej cywilizacji? Bill Abbott/Flickr/CC BY-SA 2.0

Obserwując działania pana Donalda Trumpa Prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy nie można nie zadawać pytań, co więcej pytań w swojej istocie granicznych. Jeżeli bowiem, to co przeczytaliśmy z oficjalnych amerykańskich źródeł oficjalnych, jak również to co usłyszeliśmy z Kijowa, to nie jest fikcja, to znaczy, że żyjemy w zupełnie nieznanej rzeczywistości. Jest ona bardziej niesamowita i interesującą, niż mogło nam się wydawać w najśmielszych opracowaniach w stylu political fiction.

Otóż, sama kwestia zwykłego olania Ukrainy, której się nikt nie pytał, czy można opublikować rozmowę jej naczelnego komika. To kwestia, aczkolwiek istotna dyplomatycznie, to jednak tylko tło tego nieszczęścia. O wiele ciekawszą kwestią jest to, że na przykładzie tych wypadków ukraińskich widać jak na dłoni, że krajem będącym globalnym supermocarstwem rządzi samodzielnie naprawdę jedna osoba, a granicą jej władzy jej lojalność funkcjonariuszy państwowych. Działając przy tym mniej więcej tak, jakby zarządzała tylko swoją własną firmą. Niczym więcej.

To ma i będzie miało szereg konsekwencji, główną z nich będzie zdeklasowanie Stanów Zjednoczonych z pozycji globalnego głównego rozgrywającego. Ponieważ nikt, kto chociaż rozumie politykę na poziomie komunikatów medialnych, nie powierzy Ameryce pana Trumpa grama własnej suwerenności. Oczywiście poza naszym krajem, ale to ma już chyba bardziej wymiar medyczny, niż polityczny.

W dzisiejszych czasach jest krucho z bezpieczeństwem, ten towar stał się bardzo, ale naprawdę bardzo deficytowy. Do tej pory było tak, że to supermocarstwa oferowały bezpieczeństwo, tworząc sojusze i po prostu interweniując. Największe sukcesy do tej pory osiągała Ameryka i to głównie dzięki swojemu soft power. Jego fundamentem była wiarygodność USA opierająca się na trzech filarach: supremacji militarnej, wszechwładzy ekonomicznej i atrakcyjności cywilizacyjnej, obrazu który przedstawiała. Coś takiego jak tajemnica dyplomatyczna, czy lojalność służb własnych, była czymś tak oczywistym, jak to że po skorzystaniu z toalety myje się ręce, oczywiście wcześniej korzystając z pewnego starodawnego chińskiego wynalazku…

W tej chwili zaś, to już nie wiadomo jak z USA rozmawiać? Co więcej, jaką politykę, jakimi środkami i w jakich warunkach brzegowych będą realizować? Ktokolwiek potrafi to omówić w realiach dzisiejszych? Dokonać projekcji na pięć lat do przodu? NATO będzie jeszcze istniało w 2025? Będzie cokolwiek znaczyć? Czy USA w ogóle będą w Sojuszu, czy stoczą wojnę z Danią o Grenlandię? Więcej pytań?

Jeżeli bowiem USA pozwalają na wyłączenie 5% globalnej produkcji ropy u swojego sojusznika – jedną rakietą! BEZ JAKIEJKOLWIEK ODPOWIEDZI, to znaczy że są słabe i w ogóle nie prowadzą polityki. Gdyby bowiem nagle np. zaobserwowano „UFO”  nad Teheranem i irańska obrona przeciwlotnicza byłaby bezradna, to byłoby jasnym sygnałem dla wszystkich. Jednakże nic takiego nie nastąpiło. Dla wszystkich jest oczywistością, że USA chcą osiągnąć dwa cele: ograniczyć dostawy ropy dla Chin i spowodować większe zakupy swojej broni ze strony krajów południa Zatoki. To nie jest polityka supermocarstwa, to nawet nie jest polityka gracza geopolitycznego! To jest co najwyżej polityka transakcji i to tylko na jeden lub dwa ruchy do przodu. Transakcyjnie politykę uprawiali już Rzymianie, opłacając się napierającym na ich granice ludom… jak wiemy z historii… do czasu…

Jeżeli zapalnikiem inicjującym kryzys, a być może i upadek władzy w Stanach Zjednoczonych ma być ukraiński komik telewizyjny z istotnej mniejszości narodowej, który za pieniądze przedstawiciela tej samej mniejszości bawi się w politykę, to rację miał Roman Dmowski przestrzegając nas ptrzed Ukrainą! Miał zupełną i ponadczasową rację! Spowodowanie ryzyka odwołania Prezydenta USA, to nie jest błahostka. Tam nie ma przypadków… tam działa aktywnie pewna diaspora.

Jeżeli więc USA właśnie deklasują się same, to do których bram kołatać? Na naszych oczach Ukraina staje się grobem całej zachodniej cywilizacji, jakkolwiek żałosna by ona (ta cywilizacja) nie była. To jednak nie sposób było spodziewać się, że komik telewizyjny może wstrząsnąć supermocarstwem.

Jest chyba oczywistością dla wszystkich, że odwołanie pana Trumpa nawet jak nie dojdzie do skutku, to spowoduje takie zamieszanie, że USA będą się zajmować tylko sobą i to w starym izolacjonistycznym stylu. To, zaś spowoduje efekt domina, kraje szukające bezpieczeństwa, będą szukać nowych lub starych i sprawdzonych gwarantów i stabilizatorów.

Dla Europy byłoby szczęściem, żeby to była Rosja, a nie np. Chiny i jako chińskie proxy – Turcja…



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 27 wrzesień 2019 09:58
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Ukraina grób zachodniej cywilizacji?