Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Bojkot hymnu Unii Europejskiej to prawidłowa postawa. Brawa dla prof. Legutki!
Kategoria: Publicystyka   Środa, 02 lipiec 2014 13:30 Autor: admin

Bojkot hymnu Unii Europejskiej to prawidłowa postawa. Brawa dla prof. Legutki!

Bojkot hymnu Unii Europejskiej to prawidłowa postawa. Brawa dla prof. Legutki! foto: Wikimedia Commons/CC

Media głównego nurtu wyraźnie nie były zadowolone z bojkotu „hymnu” Unii Europejskiej, którego wczoraj dokonał prof. Ryszard Legutko. Przypomnę, że kiedy podczas odgrywania „Ody do radości” na pierwszej sesji nowego PE większość europosłów stała na baczność, deputowany Prawa i Sprawiedliwości w dalszym ciągu spokojnie siedział.

Tymczasem mi zachowanie prof. Legutki wydaje się w pełni naturalne i stosowne do sytuacji. W końcu kto to słyszał, aby słuchać koncertu Beethovena na stojąco? Dziennikarze powinni raczej drążyć dlaczego przedstawiciele innych opcji stali jakby połknęli kije od szczotek. Wygląda na to, że dla niektórych „hymn” Unii jest ważniejszy od hymnu Polski.

Demonstracyjne wstawanie na dźwięk „Ody do radości” stanowi wyraz akceptacji dla postępującego ewoluowania wspólnoty gospodarczej w unię polityczną, czyli przekształcenia Polski z suwerennego państwa w województwo europejskiej federacji. Mamy do czynienia z symbolicznym gestem aprobującym dobrowolne zrzeczenie się wywalczonej hektolitrami krwi niepodległości  na rzecz nowego tworu państwowego, którego Polska będzie jedynie peryferyjną prowincją.

Teatralne oddawanie honorów fladze i „hymnowi” Unii to także element polityki nakierowanej na niszczenie (tylko niektórych?) tożsamości narodowych Europy poprzez próbę zastąpienia ich nieistniejącą „narodową” tożsamością europejską. Dzieje się tak mimo, iż tzw. „symbole Unii” zostały odrzucone poprzez przegrane referenda nad Traktatem Konstytucyjnym, w którym były zawarte.

Ich funkcjonowanie nie ma żadnych podstaw prawnych, poza niewiążącą deklaracją, której m. in. Polska, wówczas rządzona przez premiera Kaczyńskiego, nie podpisała. Wobec tego stanu rzeczy „elity” Unii Europejskiej próbują metodami pozaprawnymi przemycić te fałszywe symbole do obiegu obok bądź zamiast symboli narodowych, co szczególnie widać właśnie w Parlamencie Europejskim.

Współpraca europejska ma głęboki sens o tyle, o ile będzie to dobrowolne współdziałanie między niepodległymi państwami narodowymi, nie zaś stale pogłębiająca się integracja polityczna. Polska oraz inne państwa członkowskie mają już swoje flagi i hymny, które naszym narodom w zupełności wystarczają.

Cieszę się, że prof. Legutko nie legitymizował swoim zachowaniem wprowadzania tych paranarodowych „symboli Europy” tylnymi drzwiami.

Sergiusz Muszyński

 

Źródło: wPolityce.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Środa, 02 lipiec 2014 16:35
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Bojkot hymnu Unii Europejskiej to prawidłowa postawa. Brawa dla prof. Legutki!