Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami
Kategoria: Publicystyka   Czwartek, 28 maj 2015 11:12 Autor: admin

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami foto: YouTube/printscreen

Wyhodowali 8 milionów „debili Ewangelii” w swoich parafiach.

Wobec faktu, że nie można rzeczowo dyskutować z tzw. „katolikami” (toruńskimi) o stanie ducha Narodu Polskiego wyniszczanego przez kłamstwo i przez upadek kultury czynu – jak kraj długi i szeroki, albowiem procesy odmóżdżenia Polaków i skarłowacenia ducha doszły już do stanu apogeum skundlenia, to rozsyłam treść mojej opinii, którą nie sposób wydrukować w debacie na stronie „RM”, albowiem nawet i tam „krytyczna krytyka krytyk” ma swoje ograniczenia i swoją poprawność polityczną.

Sprawa bowiem dotyczy podmienionych i skundlonych łże-elit, które de facto ubierają się w pozy autorytetów i mężów stanu, a także różnej maści fachowców w przeróżnych dziedzinach nauk i sztuk. Wprawdzie w Polsce niewiele trzeba aby ocenić twarze „elitarnych” postaci typu Boniego, Nowaka, Chlebowskiego, Rostkowskiego, etc. aby dostrzec, że nie są to oblicza narodowej inteligencji, lecz pospolite „mordy zakazane” tych, co Rzeczypospolitą najechali z celach podboju i niewolenia.

Szkoda tylko, że w proponowanej debacie nie rozróżniano pomiędzy „elitami” w poszczególnych cywilizacjach i nie wskazywano na ich jakościowe różnice oraz cele.

Jestem przekonany, że prawdziwą elitą świata są rzymscy katolicy, albowiem są dziećmi Króla, dziedzicami Królestwa Bożego, które nie jest utopią lecz faktem. Tylko w cywilizacji łacińskiej ceni się osobę ludzką jako byt personalny i substancjalny, wyposażony w pakiet praw naturalnych i bożych. Katolikom nie jest potrzebna żadna Konstytucja, gdyż mają Dekalog i nade wszystko są liturgicznym narodem będącym własnością Jahwe. Dla katolików jest oczywistym, że władza pochodzi od Boga i prawo, kult oraz etos nawzajem się przenikają – tworząc realną i niepodzielną jedność.

Stosunek do dobra, piękna i prawdy odróżnia katolików łacinników od ludzi cywilizowanych inną metodą a więc po bizantyjsku, żydowsku, turańsku, arabsku, etc. Niewątpliwie supremacja sił duchowych nad fizycznymi obecna w cywilizacji łacińskiej powoduje, że elity dobra, piękna i prawdy zorientowane na świętość – powstają tylko w niej. W innych cywilizacjach raczej mamy do czynienia z satrapami, tyranami, autokratami, etc., którzy lekceważą kult, etos i prawo z nadania Jahwe.

Stąd też obecny kryzys w Polsce jest efektem wojny cywilizacyjnej oraz kołobłędu powodującego paraliż czynu i ucieczkę z kraju przed watahami dzikich kolonizatorów reprezentującymi niższe i podłe cywilizacje * – odmienne w metodach od cywilizacji łacińskiej. Kultura jest sztuką uprawy ducha, którą wyznacza kult. Im mniej bowiem w przestrzeni publicznej Boga tym mniej dobrej uprawy i więcej fałszywych elit, gdyż źródłem elit, ludu wykupionego – do życia w wolności – Krwią Zbawiciela jest sam Chrystus.

W Polsce z powodu demokracji i pluralizmu niestety zrównano prawdę z kłamstwem oraz niegodziwość z cnotą – występujące obok siebie w debacie publicznej. Dlatego wielu Polaków przez uwodzicielski charakter mediów oraz przez bombardowanie propagandą przestało odróżniać ludzi dobrych od złych. A przecież to stan, w którym – jak powiedział sławny Grek – „giną państwa”. („Państwa które nie odróżniają ludzi dobrych od złych – giną”).

 

Piszecie o elitach i rozprawiacie o demokracji a prawda jest oczywista, iż demokracja jest utopią a partiokracja jest bandytyzmem zorganizowanym za pieniądze podatników.

Zarówno św. Augustyn – traktujący o konfrontacji Civitas Dei z civitas diaboli – jak też św. Jan Paweł II mówiący o śmiertelnym boju pomiędzy Ewangelią i antyewangelią oraz Kościoła z antykościołem, nie zawracali sobie głowy sposobem wyłaniania władzy, ale zajmowali się stosunkiem konkretnego społeczeństwa do kwestii miłości i sprawiedliwości oraz do dobra, piękna i prawdy. (Demokracja bez wartości przemienia się prędzej lub później w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm – mówi ł Jan Paweł II w polskim Sejmie. Natomiast św. Augustyn napisał, iż Rzym został zburzony albowiem tylko powierzchownie był nawrócony i nadal był siedliskiem demonów i pogaństwa).

Trzeba powiedzieć wyraźnie, bez owijania w bawełnę, że żyjemy w epoce durniów, w której przez system duraczenia w szkołach wszystkich szczebli i przez media – masy durniów są po prostu reprodukowane na wielką skalę. Dodajmy, że 8 milionów obywateli “katolickiej” Polski oddało swój głos na “katolika”debila Ewangelii, który w publicznej debacie powiedział, że “głoszenie Ewangelii to Średniowiecze”.

Apostoł Paweł nauczał, że “biada mi jeśli bym nie głosił Ewangelii”. Dodawał, że każdy kto głosi Ewangelię inną niż ta, którą obwieścił Jezus Pan - niech będzie wyklęty.
Powyższa sytuacja dowodzi tylko, że społeczeństwo “katolickie” w Polsce jest po prostu źle skatechizowane i niewrażliwe na herezje oraz szyderstwa błędowierców.

W kulturze idiotów bowiem wszystko jest dopuszczalne i dozwolone. Jak powiedział ks. prof. A. Zwoliński, to “im większy idiota to tym wyżej się pnie”. Na szczęście jednak "zobaczyliśmy szatana spadającego z nieba jak błyskawica".

Demokracja jest utopią a obecna jej formuła masońska – typu demokracji Rewolucji Francuskiej służy dalszym procesom odchrześcijannienia świata. W tym systemie chodzi o zrealizowanie następujących postulatów rewolucjonistów;

1) Całkowite zniszczenie resztek systemu korporacyjnego i solidarności stanowej
2) Swiadomą dechrystianizację całej kultury i wszystkich obyczajów
3) Umieszczenie człowieka w miejsce Boga, a więc o radykalne zmiany w światopoglądzie (przejście od biblijnego teocentryzmu po pogański antropocentryzm, bezbożny, absolutny, samowystarczalny)
4) “Kult człowieka” i Deklaracji Praw Człowieka
5) Wprowadzenie umowy społecznej jako podstawy życia spolecznego. Antyteza przymierza ludu liturgicznego z Jahwe.
6) Suwerenność umieszczona jest nie w Bogu, i w służącej Bogu władzy, lecz w ludzie (bałwanie) i w “woli ogólnej” (w sumie błędów bałwanów).
7) Pyszny zamiar zbudowania społeczeństwa w pełni laickiego na gruzach ładu Bożego. Dlatego w systemie tym niszczy się rodzinę i godność każdego człowieka.
 
Dodać do powyższego należy spostrzeżenie Prymasa Polski, dr Wojciecha Polaka, zawarte w książce pt. “Świadkowie Chrystusa”, w której dowiódł, że demokracja jest rozsadnikiem i promotorem relatywizmu moralnego. Dzięki demokracji komunizm w kulturze może być promowany za sprawą tzw. partii politycznych, które powołują się na pluralizm a następnie po przejęciu władzy wprowadzają totalitarną rewolucję amoralną za pomocą terroru ustanowionego przez siebie “prawa” – (Jak to oczywiście uczynił PO-bandycki paplament i pRezydent diabeł Bronco Bull w przypadku choćby genderowej ustawy przemocowej).
 
Osobiście wolę Kościół Nauczający (świat) niż dialogujący (ze światem) !!!
 
NIGDY NIE MOŻNA SOBIE P0ZWALAĆ NA BŁĘDY ZWŁASZCZA W KOŚCIELE!!!!
 
Milczenie kapłanów w stosunku do propagandy herezjarchów przynosi tragiczne owoce, albowiem prosty lud nie jest zabezpieczony przez błędami i zaczyna ulegać emanantyzmowi władzy i fałszywych autorytetów. Nie ma nic gorszego od milczących psów!
 
Ongiś słusznie palono na stosie tych, którzy głosili, że Pan Bóg ma się słuchać Szatana a Kościół diabła. Teraz jednak tego się nie czyni, nawet symbolicznie i dlatego mamy “katolików”, którzy mówią, że “nie ma jednego prawa Bożego” oraz “głoszenie Ewangelii to Średniowiecze”.
I taki “katolik” dostaje aż 8 milionów głosów poparcia od przedstawicieli “katolickiego” narodu.
 
CZY KSIĘŻOM PARAFIALNYM NIE WSTYD ZA SWOICH PARAFIAN, KTÓRZY W LICZBIE 8 MILIONÓW POPARLI SZYDERSTWA I ANTYEWANGELICZNE POPISY „KATOLIKA” B. KOMOROWSKIEGO ?
 
Mnie oczywiście szokuje pozytywny stosunek wielu ludzi Kościoła do kwestii demokracji totalitarnej.
 
Zdaniem prof. J. L. M. Talmona (The originis of totalitarian demokracy) demokracja jest utopią i byla nią nawet dla samego J. J. Rosseau, który również uważał, że demokracja nie może być nigdy urzeczywistniona. Po prostu pisał sobie utopię jak wielu innych w swoim czasie.

Powodzenie jednak utopii w świecie polega na tym, że “marzyciele i protagoniści rewolucji francuskiej oraz po niej następujących w młodości czytali wyłącznie książki utopistów, które zapłodniły ich umysły do życia w błędach”.
 
DLATEGO NAJWAŻNIEJSZE DLA CZŁOWIEKA JEST TO CO SŁUCHA, CZYTA, I Z KIM PRZYSTAJE!!!! Bo przecież czym się karmisz tym jesteś i z kim przystajesz tym się stajesz.

Janusz Górzyński

 

Źródło: janusz.neon24.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(8 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 28 maj 2015 14:52
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami