Wydrukuj tę stronę
Kategoria: Publicystyka   Poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:43 Autor: admin

Żyjemy w coraz większym matrixie! Rządowe media kreują przekaz totalnie różny od rzeczywistości

Żyjemy w coraz większym matrixie! Rządowe media kreują przekaz totalnie różny od rzeczywistości foto: Wikimedia Commons/CC

Największe polskojęzyczne telewizje w tworzeniu narracji korzystnej dla platformianej ekipy osiągnęły poziom iście PRL-owski. Prorządowi funkcjonariusze medialni podejmą każdy temat pod warunkiem, że będzie on bezpieczny dla władzy. Każdy, który nie będzie rozliczał rządzących za błędne decyzje, nie przypomni o aferach i przekrętach, nepotyźmie, korupcji czy tragicznej sytuacji finansowej kraju. 

Czas antenowy w tzw. "prime time" największych polskojęzycznych stacjach telewizyjnych jest niezwykle cenny z jednego, acz bardzo prostego powodu: jest go stosunkowo niewiele, a jednocześnie dociera do wielu milionów odbiorców. Jeśli będzie on zapychany przez "pierdoły" i tematy zastępcze, to nie będzie opcji, aby powiedzieć coś więcej o sprawach istotnych dla całego kraju, czyli takich, za które odpowiada platformiana władza. A to, po 8-leciu nieudolności i niekompetencji, jest tej władzy bardzo na rękę. 

Nawet jeśli medialni funkcjonariusze z czołowych stacji telewizyjnych (powstałych m.in. za pieniądze z afery FOZZ) są zmuszeni (z uwagi na skalę ujawnionych patologii) informować o przekrętach platformianej władzy, to robią to niezwykle subtelni i delikatnie. Efekt jest taki, że niemal każda afera jest "szlifowana" i przekaz na jej temat, jaki dociera do milionów odbiorców, jest często maksymalnie wygładzony.

Słynny pisarz i podróżnik - Ryszard Kapuściński - stwierdził kiedyś, że gdy przyjeżdżał do obcego kraju, to pierwsze co robił to włączał radio. Jeśli słyszał, że dana radiostacja nadawała tylko muzykę przeplataną serwisami informacyjnymi w stylu "w Urugwaju urodziło się dwugłowe cielę", to wiedział od razu, iż była to radiostacja prorządowa. Wiedział to, mimo że w programie rozgłośni nie było żadnej agitacji na rzecz władzy, i w ogóle ani słowa o polityce... W Polsce dwugłowe cielę zastąpiła mama Madzi, Trynkiewicz, waleń w Bałtyku, łoś w Wiśle czy mityczny złoty pociąg.

 

Źródło: Niewygodne.info.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(9 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie

Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 07 wrzesień 2015 21:04