Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Wreszcie! Mamy „sensacyjne” taśmy Macierewicza
Kategoria: Publicystyka   Piątek, 21 październik 2016 12:18 Autor: admin

Wreszcie! Mamy „sensacyjne” taśmy Macierewicza

Jest takie powiedzenie „z dużej chmury – mały deszcz”. Doskonale oddaje to istotę taśm Macierewicza. Smoleńskie nagranie, które miało być przełomowe, eksperci oceniają tak: „ani sensacyjne, ani nowe”.

Antoni Macierewicz zapowiadał ukazanie się wstrząsającego nagrania w ostatnim wydaniu „Gazety Polskiej”, której udzielił wyczerpującego wywiadu.

Taśmy miały ujawnić przebieg rozmowy Donalda Tuska z władzami Rosji, podczas której rzekomo „ustalono” odgórnie, jak przedstawione zostaną wydarzenia w Smoleńsku.

— Tusk nawet nie raczył poinformować nikogo o rozmowie z Władimirem Putinem i Siergiejem Szojgu, w której obaj ci przedstawiciele władz Federacji Rosyjskiej, ale również przedstawiciele specjalnej komisji, powołanej przez ówczesnego prezydenta Miedwiediewa, mając już wiedzę z czarnych skrzynek, przedstawili przebieg katastrofy. Bardzo szczegółowo opisywali, jak do niej doszło — mówił jeszcze kilka dni temu „Gazecie Polskiej” minister obrony.

Nagranie ukazało się za sprawą prawicowej „Gazety Warszawskiej”. Trwa godzinę i 10 minut. Relacji z tej rozmowy na szczycie… brak. Prócz kadrów ukazujących przygotowania do wizyty w Katyniu oraz późniejsze przybycie na miejsce prezesa PiS, na filmie widać tylko Donalda Tuska wchodzącego do namiotu wraz z Putinem i Szojgu na spotkanie na osobności. Mieli brać w nim udział także wicepremierzy Waldemar Pawlak i Krzysztof Kwiatkowski.

Macierewicz twierdzi: — Spotkanie miało miejsce ok. godz. 22.00. A przecież z relacji rosyjskich mediów w dniu 10 kwietnia wiemy, że już ok. godz. 18.00 został odczytany przynajmniej voicerecorder zawierający głosy załogi i korespondencję z wieżą kontroli lotów. Więc oni już mieli obraz rozwoju wydarzeń.

Zaprzecza temu ówczesny wicepremier Krzysztof Kwiatkowski: — Nie ma możliwości, by ktokolwiek wtedy znał odczyt voicerecordera. Pół godziny później polscy prokuratorzy dopiero wyruszyli do Moskwy z czarnymi skrzynkami. Z nagrania bezpośrednio nie wynika nic, co sugeruje minister.

Nawet sprzyjający mu do tej pory dziennikarze portalu wPolityce.pl stwierdzili, że nagranie „nie jest ani wstrząsające, ani nowe” i „najprawdopodobniej jest to materiał nakręcony przez Telewizję Polską”. W dodatku wycinek z tego właśnie materiału, trwający około 1,5 minuty, jest od 6 lat dostępny w serwisie YouTube. I gdzie ta sensacja?

Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

https://pl.sputniknews.com


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 21 październik 2016 13:43
alexjones.pl Informacje z Polski Publicystyka Wreszcie! Mamy „sensacyjne” taśmy Macierewicza