Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski PiS kontra Bataliony Chłopskie
Kategoria: Informacje z Polski   Czwartek, 29 marzec 2018 10:05 Autor: Andreas

PiS kontra Bataliony Chłopskie

PiS kontra Bataliony Chłopskie Wikimedia Commons Domena Publiczna

Najpierw na żołnierzy BCh napadli Niemcy z SS-Panzer-Division „Wiking“. A teraz kolejny atak przeprowadza Prawo i Sprawiedliwość.

To się po prostu musiało w końcu znaleźć poza horyzontem absurdu. Na liście obiektów do zniszczenia, ogłoszonej przez PiS-owskiego wojewodę lubelskiego – znalazły się m.in.:

32. Tablica umieszczona na ścianie w byłym budynku straży pożarnej w miejscowości Bójki gmina Ostrów Lubelski. Napis: „Pamięci Bohaterskim Żołnierzom Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich Którzy Stoczyli Zwycięski Bój z Brygadą SS „Wiking” W Dniu 6. Maja 1944 oraz Pomordowanych w Akcjach i Obozach Zagłady w Rocznicę Bitwy Społeczeństwo Powiatu Lubartowskiego 6.V.1969”.

35. Pomnik przy ul. Królewskiej w Ostrowie Lubelskim. Napis: „Dla Upamiętnienia Akcji Zbrojnej, Stoczonej Przez Partyzantów „BCh” Garnizon Ostrów Lubelski z Hitlerowcami w dniu 6.V.1944r. W Akcji Tej Polegli: Wawrzyniec Kowal Zygfryd Korol Stanisław Dasiuk Ludwik Klepka Edward Stradowski Zdzisław Zimnicki Cześć Ich Pamięci”.

PiS przeciw polskiej wsi

Jak widać, PiS zaczyna „dekomunizować” chłopski czyn zbrojny – Bataliony Chłopskie. Nieźle, jak na partię, która wybory wygrała w dużej mierze głosami polskiej wsi. Co będzie następne, obowiązek całowania panów dziedziców z PiS w pierścienie? – można by zapytać.

Na marginesie już można by dodać, że pogarda PiS wobec wsi staje się bardziej widoczna, a polityka rolna jest tym zakresem działań (i zaniechań…) państwa, w którym partia rządząca porzuciła bodaj najwięcej swoich przedwyborczych obietnic i zobowiązań (by wspomnieć tylko brak przeciwdziałania ASF, dramatycznie niskie ceny skupowe czy zezwalanie na niekontrolowany napływ do Polski zwolnionej z ceł, za to podejrzanej jakości produkcji rolnej z Ukrainy).

Zaprawdę jednak – skoro PiS zapomina o polskiej wsi i jeszcze obraża jej czyn zbrojny, to polska wieś tego PiS-owi nie zapomni!

Nie o wybory jednak chodzi, ale o fundamentalny, antynarodowy rys polityki PiS-owskiej. Partyjny i około-IPN-owski obraz jest czytelny: „to NSZ było drugą po AK siłą podziemia, dane o siłach BCh to komunistyczne kłamstwa, a w ogóle Bataliony to była jakaś partyjna milicja z karabinami z patyków”.

Niszczenie śladów czynu chłopskiego to element chorobliwego eksponowania jednego tylko nurtu konspiracji, kosztem innych. Tymczasem nawet w PRL po ’56 od takiej praktyki zdecydowanie się odcięto. Czemu nie można uszanować odpowiednio wszystkich walczących o Polskę? Czemu depolonizuje się Ziemie Zachodnie, burząc np. pomnik 2 Armii Wojska Polskiego w Strzelcach Krajeńskich? Czemu usuwa symbole polskiego zwycięstwa nad banderowcami z UPA?

To jest skandaliczne dzielenie polskiej krwi, a przy tym działanie jakby wprost na zamówienie wrogów Polski: niemieckich rewizjonistów i ukraińskich szowinistów. 

 

PiS przeciw narodowej jedności i sile

W tych szaleństwach oczywiście jest jednak pewna metoda. Oto np. konsekwentnie niszczy się pamiątki walki Armii Ludowej Z NIEMCAMI, czego dotkliwym przykładem jest skucie nazwisk AL-owskich dowódców biorących udział we WSPÓLNYM z AK i BCh wyzwoleniu i ustanowieniu Republiki Pińczowskiej. Jasne, można by jeszcze zrozumieć dokonane z pełną starannością i wrażliwością przearanżowanie miejsc pamięci walk bratobójczych, np. AL z NSZ tak, by nie zaciemniając tragicznych wydarzeń – mogły stanowić element narodowego oczyszczenia, wzajemnego wybaczenia i ponownego zjednoczenia.

Ale niszczenie śladów walki Z NIEMIECKIM OKUPANTEM? Usuwanie dowodów na często trudną i wymuszaną okolicznościami, ale jednak jedność narodową w obliczu wroga?! Oczywiście, może to być zwykła głupota. Ale bardziej prawdopodobne jest dążenie do dalszego zakłamania historii: „proszę bardzo, mówiliśmy, że ci z AL to w ogóle nie walczyli z Niemcami i tylko do patriotów strzelali – bo niby gdzie są jakieś pomniki, że było inaczej?!”. Naród podzielony, naród tak bezczelnie okłamywany ma nie mieć sił, by się wyzwolić. I oto rządzącym nami okupantom chodzi, nieprawdaż, Mr Reichsleiter Katchynsky?

Nie dzielić polskiej krwi!

Normalnie, czyli narodowo będzie wtedy, kiedy kwiaty od polskiego premiera będą leżały i pod pomnikiem żołnierzy NSZ, i pod tym poświęconym partyzantom AK, BCh, AL. Pod tymi od Andersa i od Berlinga. A nie kiedy dla jednych tylko będą wieńce, a dla drugich buldozery i gruszki burzące.

Czasem więc, gdy słyszę: „no akurat na polu polityki historycznej – to narodowcowi powinno być po drodze z PiS…” – odpowiadam:

– Że co, proszę? Narodowcowi po drodze z ideologią dzielenia narodu? Z dzieleniem krwi przelanej za Polskę na „słuszną” i „niesłuszną”? Z wynoszeniem na pomniki klęsk, błędów, a nawet czynów haniebnych – i umniejszaniem, odrzucaniem i deptaniem narodowych zwycięstw? Z tym polskiemu narodowcowi ma być po drodze?! Nigdy.

Konrad Rękas
http://www.prawica.net

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 29 marzec 2018 13:10
alexjones.pl Informacje z Polski PiS kontra Bataliony Chłopskie