Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć!
Kategoria: Informacje z Polski   Wtorek, 07 sierpień 2018 08:03 Autor: Andreas

Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć!

Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć! Ali Edwards/Flickr/CC BY 2.0

Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć! Ponieważ może tylko rosnąć! Rosja ma największe złoża wszystkiego na świecie i jest w stanie dostarczyć do Europy dowolne ilości surowców strategicznych praktycznie w każdych ilościach i po najniższych cenach. Jest to oczywistość od momentu, kiedy w Rosji powstała kolej i jej bogactwa da się przewozić nawet z najodleglejszych rejonów inaczej, niż tylko statkiem lub wozem.

Unia Europejska ma świadomość istnienia tej współzależności i przykładem pozytywnego myślenia o współpracy jest gazociąg Nordstream oraz planowany Nordstream 2, jak również rozwiązania przesyłowe planowane na Południu. Na współpracy wszyscy zyskują, a znaczenie wymiany handlowej jest fundamentalne dla pozycji geopolitycznej i współpracy obu wielkich bloków państw, bo trzeba pamiętać że Rosja i Białoruś to państwo związkowe, a współpraca w ramach b.ZSRR jest bardzo szeroka i ma olbrzymią skalę. 

Nasz kraj jest położony idealnie na szlakach tranzytowych. Nie da się prościej i taniej przewieźć towarów pomiędzy Wschodem i Zachodem, niż przez nasze terytorium i terytorium bratniej Białorusi. Spowodowanie, że nasz kraj jest omijany przy największych projektach infrastruktury przesyłowej o znaczeniu strategicznym dla wszystkich, to największa zbrodnia na naszej racji stanu od niepamiętnych czasów. To co straciliśmy i co straciła Białoruś na mrzonkach o wspieraniu uprawnień tranzytowych Ukrainy, to po prostu nasze bezpieczeństwo oraz poważne zyski z transferu i dostępu do gigantycznych ilości surowców. 

Nie udało się jednak powstrzymać wymiany handlowej pomiędzy Rosją i Zachodem, a nawet polityka obecnych sankcji, nie spowodowała, żeby ta wymiana zmalała. Wręcz przeciwnie, dosłownie kwitnie i jest planowana na kolejne lata, głównie dlatego ponieważ nie ma alternatyw, a rozpychanie się Chin w krajach będących tradycyjnie dostarczycielami surowców dla europejskiego przemysłu powoduje, że ilość dostępnych źródeł się kończy.

W interesie Rosji jest sprzedawać do wielu odbiorców, tak żeby dywersyfikować swoje źródła dochodów, a zarazem wiązać ze sobą gospodarczo i Chiny i Unię Europejską. Te procesy są widoczne, a okres sankcji je jedynie wzmocnił, ponieważ Rosja w dużej mierze zwróciła swój dotychczas niewykorzystywany potencjał w stronę Chin. 

Nasz kraj w imię dywersyfikacji dostaw gazu i ropy naftowej myśli o zakończeniu wieloletnich umów z Federacją Rosyjską. Na pierwszy ogień pójdzie gaz, wydobędziemy się ze „szponów Gazpromu”, będziemy kupować droższy gaz, którego sprowadzanie z jedynie słusznego kierunku będzie logistycznym koszmarem. Jednakże takiego wyboru dokonujemy w imię dywersyfikacji, co można tłumaczyć politycznie i tak to jest również tłumaczone. Prawdopodobnie nie będzie kontynuowania kontraktu na dostawy gazu na dotychczasowym poziomie, co będzie z ropą naftową to się jeszcze zobaczy. Również należ spodziewać się tutaj poważnych zmian, ponieważ pod hasłem dywersyfikacji i uniezależniania się, będziemy po prostu płacić więcej. 

Tymczasem okazuje się, że stale rośnie import… węgla kamiennego z Federacji Rosyjskiej i powstańczych republik Donbasu. Tych źródeł nie mamy czym zastąpić, chociaż importujemy węgiel z Kolumbii i Mozambiku, to jednak węgiel ze Wschodu jest najtańszy i najłatwiej można go dostarczyć do kraju. Koszty logistyki węgla są zawsze tym większe, im dalej znajdują się źródła pozyskiwania. 

Jeżeli chcemy kontynuować model rozwoju oparty na konsumpcji, to musimy mieć źródła z których będziemy czerpać energię i inne potrzebne surowce dla gospodarki. Tego nie da się przekłamać, nie da się wymodlić, nie da się również zadekretować. To, że Sejm coś przegłosuje, jeszcze nie oznacza, że to się samo stanie. Przykładowo wielką niewiadomą jest to, dlaczego złoża na Lubelszczyźnie nie są eksploatowane, chociaż wedle opinii wielu geologów i przedstawicieli branży górniczej, mogłyby zapewnić nam potrzebny surowiec na wiele lat.

Chodzi o zrozumienie prostej zależności. Mówimy bowiem o podstawach kreowania się wartości w gospodarce. Są to zawsze rolnictwo oraz produkcja o dostawa dóbr podstawowych tj. energii i tych, które otrzymujemy pod postacią usług komunalnych. Lepiej dla gospodarki jest, jeżeli energia elektryczna jest produkowana ze źródeł, których pokrycie mamy w kraju i jest finansowana praktycznie w pełni w walucie krajowej. To daje nam realne gwarancje bezpieczeństwa i energetycznego i gospodarczego w ogóle. Jeżeli paliwo do elektrowni trzeba będzie kupić, czy to w postaci prętów do elektrowni jądrowej, czy statków wypełnionych skroplonym gazem, to wcześniej trzeba będzie uzbierać górę Euro na pokrycie nowego deficytu w naszym handlu zagranicznym. 

Na podstawie powyższego powstaje proste pytanie – jeżeli już jesteśmy skazani na import, do dlaczego musi to być import droższy? Przecież i tak będziemy sprowadzać surowce z Rosji, naprawdę nie da się taniej, pewniej i bezpieczniej, nie mówiąc już o ilościach…



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Wtorek, 07 sierpień 2018 09:20
alexjones.pl Informacje z Polski Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć!