Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Napinka godnościowa PiS z USA? Jak się w pełni podporządkowujesz, to czasem zostaniesz potraktowany z buta...
Kategoria: Informacje z Polski   Środa, 28 listopad 2018 09:06 Napisał

Napinka godnościowa PiS z USA? Jak się w pełni podporządkowujesz, to czasem zostaniesz potraktowany z buta...

Napinka godnościowa PiS z USA? Jak się w pełni podporządkowujesz, to czasem zostaniesz potraktowany z buta... DVIDSHUB/Flickr/CC BY 2.0

Żenujący w swej warstwie merytorycznej list ambasador USA do premiera Morawieckiego (przepraszam: Moraweickiego) nie powinien wywołać wielkiego zdziwienia po stronie PiS. Po pierwsze: mamy do czynienia z koleżanką Trumpa, a to oznacza, że prawdopodobieństwo szokujących wypowiedzi, łamania konwenansów i niepisanych zasad będzie o wiele większe, niż w przypadku zawodowego dyplomaty. Po drugie - i chyba ważniejsze - jak się w pełni i nieomal służalczo podporządkowujesz drugiej stronie, to musisz się liczyć z tym, że czasem zostaniesz potraktowany z buta.

Uważam, że napinka godnościowa PiS w związku z - przyznajmy to szczerze - żenującym listem ambasador Georgetty Mosbacher do premiera Mateusza Morawieckiego, w dłuższej perspektywie i tak nie ma większego sensu. Wiadomo bowiem, że w obecnej sytuacji PiS-u (który wszystko postawił na "amerykańską kartę") nikt z ekipy rządowej nie odważy się podważyć tego, co mówi (i sądzi) o Polsce Waszyngton. Jako przykład może nam posłużyć sprawa nowelizacji ustawy o IPN, kiedy to początkowa narracja pt. "nie oddamy ani guzika" pod naciskiem USA została kompletnie wygaszona, a przedstawicieli partii Jarosława Kaczyńskiego spacyfikowano do tego stopnia, że nową ("właściwą") treść ustawy musieli własnoręcznie przepisać w siedzibie izraelskiego Mossadu.

Stąd uważam, że wystąpienia takie jak poseł Krystyny Pawłowicz, w których forsuje ona teorię, iż Ambasada USA w Polsce - tu cytat - "WSPIERA ANTYPOLSKĄ działalność TVN i popiera ich działania w celu OBALENIA legalnych władz RP" są raczej jednostkowym przykładem braku pełnego ujednolicenia przekazu medialnego w PiS. Finalnie mogą one nawet ekipie Kaczyńskiego bardziej zaszkodzić niż pomóc. Wszak ustawienie się w roli bliskiego "sojusznika" USA w Europie, przy jednoczesnym skłóceniu się lub ochłodzeniu relacji z niemal wszystkimi liczącymi się przywódcami w UE nie rokuje niczego dobrego w przypadku, gdyby na Nowogrodzkiej zaświtała jednak idea, aby się Waszyngtonowi w jakiś sposób postawić. Porzucony przez "Jankesów" PiS przegrałby wybory, jako partia, która w polityce międzynarodowej nie potrafi załatwić absolutnie niczego. Nawet za cenę upokorzenia i wypełnionych po brzegi walizek pieniędzy.

W życiu, jak i w stosunkach międzynarodowych obowiązuje jedna, prosta zasada: Gdy będąc w jakiejś relacji zaczynasz się służalczo podporządkowywać drugiej stronie, to musisz się liczyć z tym, że ta druga strona czasem potraktuje cię ostro z buta. PiS stawiając wszystko na "amerykańską kartę" podjął ryzyko nadmiernego podporządkowania się. A z racji tej, że w logice Trumpa nie ma miejsca na partnerów, lecz tylko na wrogów lub fanów, ryzyko oberwania z buta zmaterializowało się szybciej niż to mogło się PiS-owcom wydawać.

Mimo wszystko spróbowałbym w jakiś sposób do ambasador Mosbacher dotrzeć i pokazać jej na spokojnie jak broniony przez nią TVN relacjonował wybór jej kolegi na prezydenta USA. W roli głównej żona Leszka Czarneckiego (tego od Getinu):


 

Linki do materiałów źródłowych znajdziesz pod artykułem na:

Źródło: Niewygodne.info.pl

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



alexjones.pl Informacje z Polski Napinka godnościowa PiS z USA? Jak się w pełni podporządkowujesz, to czasem zostaniesz potraktowany z buta...