Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski 300000 zł kaucji za wolność pana Mateusza Piskorskiego?
Kategoria: Informacje z Polski   Czwartek, 27 grudzień 2018 08:06 Autor: Andreas

300000 zł kaucji za wolność pana Mateusza Piskorskiego?

Mateusz Piskorski Mateusz Piskorski Wikimedia Commons Public Domaine

 

300000 zł kaucji za wolność pana Mateusza Piskorskiego? Ta wiadomość była tak niesamowita, że odczekaliśmy kilka dni, aż udało się ją potwierdzić. To coś więcej, niż coś niesamowitego. To po prostu coś tak zupełnie niemożliwego do pojęcia i zrozumienia, że trudno jest to w ogóle komentować. Szok, to najdelikatniej jak można określić stan sprawy, która w ogóle nie powinna mieć miejsca, ponieważ jest przykładem prześladowania jednostki przez aparat państwa, który służy elicie, a nie temu państwu, o społeczeństwie nie wspominając.

Pan Mateusz Piskorski, lider partii Zmiana, Poseł na Sejm RP, nauczyciel akademicki (pracownik naukowy), znany i szanowany publicysta, a przede pozytywny człowiek – od 2 lat i 7 miesięcy siedzi w areszcie wydobywczym.

Od mniej więcej pół roku istnieje akt oskarżenia, który sam w sobie jest fenomenem, albowiem w istocie oskarża tego pana o posiadanie poglądów innych, niż jak należy rozumieć – dozwolone w tym kraju? Ponad dwa lata trwał bezwzględny areszt, w którym ograniczono prawa pana Piskorskiego do tych niezbędnych dla egzystencji fizycznej. To również niesamowity aspekt sprawy, albowiem pan Mateusz Piskorski stał się pierwszym więźniem politycznym III RP. Dołączając w ten sposób do pocztu tych wszystkich znakomitości z procesu brzeskiego, później do internowanych opozycjonistów w okresie PRL-u. To powrót do standardów zamordyzmu, z których mieliśmy w Polsce zrezygnować wraz ze zmianą ustroju. Niestety jednak, jak widać na tym przykładzie jest inaczej.

Przypomnijmy pan Mateusz Piskorski jest oskarżony o działanie na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej i Chińskiej Republiki Ludowej. To w ogóle jest fenomen, ponieważ postępowanie miało charakter kapturowy, nie ujawniono żadnych dowodów przeciwko panu Piskorskiemu, wszystko utajniono. Zgodnie z prawem, jednakże nie da się zrozumieć dlaczego tego człowieka nie skazano wyrokiem sądu? Jeżeli sprawa była tak ważna, to przecież przez dwa lata i siedem miesięcy można było to zrobić? Może chociaż rozpocząć rozprawę?

Nic z tych rzeczy, dotychczasowa strategia postępowania wobec pana Mateusza Piskorskiego ze strony organów państwa prawdopodobnie miała na celu uniemożliwienie jego publicznego wypowiadania się. Media mainstreamowe również informowały w sposób stronniczy i lakoniczny o jego sprawie, jak żeby ją maksymalnie wyciszyć, na tyle na ile to było możliwe. Chodziło o to, żeby pan Piskorski nie stał się symbolem sprzeciwu przeciwko obowiązującej linii polityki zagranicznej, ekonomicznej i tego wszystkiego, co w Polsce powoduje że mamy założony kaganiec i nie możemy być wolni we własnym kraju.

Właśnie o pozorność wolności w Polsce chodzi, to ją wykazał swoją nieugiętą postawą pan Piskorski, wykazując się wyższością moralną nad swoimi oprawcami, których nazwiska nie są znane i możemy się tylko domyślać o kogo chodzi. W naszym kraju można wyrażać tylko poglądy, które mieszczą się w generalnej linii na sztywno zdefiniowanej, a w istocie pozornej racji stanu. Jeżeli ktoś się przeciwstawia uwielbieniu dla Stanów Zjednoczonych. Jest sceptyczny wobec miłości do Unii Europejskiej i masowej migracji ludzi z poza Unii Europejskiej do Polski, którzy po prostu odbierają Polakom pracę. Jednocześnie domaga się – o zgrozo – racjonalizacji polityki wobec Federacji Rosyjskiej. Ten jest z gruntu podejrzany, być może to Komunista? Brakuje inwektyw? Nie wiadomo jak taką postawę określić? Na pewno jednak jest kimś złym, kto sprzeciwia się Polsce i w nią godzi? Właśnie to wykazał swoim męczeństwem pan Mateusz Piskorski i za to będziemy mu dozgonnie wdzięczni. Przy czym, żeby nie było, że mieliśmy jakiekolwiek wątpliwości i złudzenia.

Na obecnym etapie sprawy zadziwiające są trzy aspekty. Po pierwsze to, że w ogóle określono kaucję za wolność pana Piskorskiego. Jeżeli bowiem ten człowiek, był tak niebezpiecznym szpiegiem, że trzymano go w więzieniu dwa lata i siedem miesięcy, to teraz nagle już co przestał być?

Druga kwestia pokazująca wyjątkową perfidię działania organów państwa jest wysokość kaucji. Otóż, niby skąd jest ta kwota? Czy może pan Piskorski posiada kopanie diamentów? Może chociaż ma złotą wannę po babci i może ją spieniężyć? Może przez ostatnie dwa lata i siedem miesięcy był odnoszącym sukcesy biznesmenem? Zastanówmy się skąd człowiek, który siedzi w więzieniu ponad dwa i pół roku ma wziąć na kaucję w takiej kwocie? Czym jej wysokość jest uzasadniona? To nic innego jak forma represji, ale w istocie perfidna. Ponieważ mająca prawdopodobnie jeszcze jeden cel. Otóż, wiadomo jest, że osoby związane politycznie jak i sympatycy pana Piskorskiego przeprowadzą zbiórkę na kaucję za niego. Jest oczywistością, że każdy kto wpłaci tam pieniądze, może wejść na celownik stosownych czynników, jako osoba popierająca działalność szpiega przeciwko Rzeczypospolitej. Bądźmy realistami, bo po co innego miałaby być wyznaczona taka kaucja? Właśnie to jest po raz kolejny w tej sprawie szokujące.

Na pewno pozytywnym elementem jest – uwaga – to, że pan Piskorski nie spotkał się w celi lub na spacerniaku z naglącą potrzebą popełnienia spontanicznego samobójstwa. Na tym się jednak pozytywy kończą. Nie ma tutaj już żadnych pozytywów. To w istocie bardzo smutne, ponieważ pokazuje w jakim kraju żyjemy, każdy mógłby być Mateuszem Piskorskim, jeżeli tylko pozwoli sobie na poglądy inne, niż oficjalnie akceptowane.

Podsumujmy fakty człowiek siedzi w areszcie ponad dwa i pół roku, proces jest w iście kafkowskim stylu, nie wiadomo o co chodzi, wszystko jest tajne, atmosfera wielkiego zagrożenia. Nagle pozwala się na bajońską kaucję! W ten oto sposób niszczy się ludzi i prześladuje się środowiska. Na pewno każdy, kto chciałby wyrażać otwarcie swoje zdanie w sprawach politycznych dwa razy się zastanowi mając na uwadze dramatyczny los pana Mateusza Piskorskiego. Na jego przykładzie wiemy, że w naszym kraju można człowieka trzymać w więzieniu bez wyroku. Jeżeli sprawa jest tak ważna, że uzasadniała tak długie trzymanie pod celą, to poznajmy chociaż dowody oskarżenia? Przecież jeżeli pan Piskorski wyjdzie za kaucją, to będzie mógł się swobodnie komunikować, a to oznacza że tajność tych oskarżeń będzie fikcją. Opinia publiczna ma prawo poznać okoliczności dla których trzymano człowieka tak długo w areszcie. jeżeli pan Piskorski jest winny, powinien być skazany, ponieważ zarzuty jakie mu postawiono są bardzo ciężkie! Jednak wszystko wskazuje na to, że mieliśmy do czynienia z fikcją. Ktoś za to odpowie?

Na dzień dzisiejszy najważniejsze jest zdrowie pana Mateusza Piskorskiego, miejmy nadzieję że uda się zebrać stosowną kwotę i ten prześladowany człowiek będzie mógł wyjść na wolność. Trzeba będzie zacząć zadawać pytania w tej sprawie, przede wszystkim zaczynając od końca – dlaczego tak duża kwota kaucji? To jest przerażające. Do tej pory takie scenariusze słyszeliśmy z Ukrainy, gdzie ludzie byli więzieni bez wyroku, czy z Chin lub innych dyktatur. W tej chwili to się dzieje tu i teraz, na tej ziemi, jest finansowane z naszych podatków i czynione w naszym imieniu.

 


Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(9 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 27 grudzień 2018 10:30
alexjones.pl Informacje z Polski 300000 zł kaucji za wolność pana Mateusza Piskorskiego?