Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Lewicki: Rewelacje Witolda Gadowskiego. Komu zagrażają rosyjskie rakiety w obwodzie kaliningradzkim?
Kategoria: Informacje z Polski   Sobota, 05 styczeń 2019 08:04 Autor: Andreas

Lewicki: Rewelacje Witolda Gadowskiego. Komu zagrażają rosyjskie rakiety w obwodzie kaliningradzkim?

Witold Gadowski Witold Gadowski Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

Redaktor Witold Gadowski, zaraz po Świętach, wrzucił na YouTube kolejną porcję wątpliwych sensacji dla swoich zwolenników. Tym razem pochwalił się swoimi wyjątkowymi informacjami na temat tego co tam Rosjanie szykują zaraz za nasza granicą i jak to może być groźne. Te sensacyjne opowieści, pochodzące jakoby z wiarygodnego źródła, zostały od razy powtórzone przez inne portale.

Witold Gadowski oznajmił, że „w rejonie bałtijskim, 20 km od Krynicy Morskiej, gdzie teren w większości porastają lasy, właśnie rozmieszczane są wyrzutnie rakiet Topol-M: RS-20 i RS-26.  – Po cichu Rosjanie umieszczają tam wyrzutnie gotowych do odpalenia rakiet. Wiemy, że wcześniej już tam były rakiety S-300 i S-400, ale te rakiety Topol-M to już rakiety krótkiego zasięgu, nowej generacji, bardzo niebezpieczne. Mogą być wycelowane w strategiczne miejsca w Polsce.”[i]

Gadowski jest na tyle pewny tej informacji, że chce alarmować polskie służby: „– Nasze służby należy informować o takich rzeczach, bo inaczej nasze służby są niedoinformowane”.[ii]

Co za sensacyjna informacja, podobnie jak i inne przekazywane przez pana Gadowskiego. Przyjrzyjmy się jej bliżej i poddajmy to krótkiej analizie.

Otóż, jak wiadomo każdemu trochę zajmującemu się tą tematyką,  rakiety Topol-M, RS-20 i RS-26, to nie są żadne rakiety krótkiego zasięgu, jak usiłuje przekonywać Witold Gadowski, ale rakiety międzykontynentalne o zasięgu od 5 000 km do nawet 16 000 kilometrów. Rakiety balistyczne tej klasy mają też zasięg minimalny i w tym przypadku nie będzie on mniejszy niż około 2 000 kilometrów.

Zatem, te rakiety, gdyby rzeczywiście tam były umieszczane, to nie mogłyby razić żadnych celów nie tylko na terenie Polski, ale także na terenie Europy, a tylko mogłyby być nacelowane na obiekty w USA. Niech więc Witold Gadowski i jego zwolennicy śpią spokojnie. Głowice wymienianych przez niego rakiet, co to je  jego informator zobaczył gdzieś w okolicach Krynicy Morskiej, nie spadną na Polskę, bo to jest niemożliwe.

No i jeszcze taka kwestia, że tego rodzaju rakiety umieszczają Rosjanie głęboko na Syberii, aby miejsca ich stacjonowanie nie mogły być podatne na oddziaływanie potencjalnego przeciwnika. Umieszczanie takich rakiet zaraz przy granicy z Polską wydaje się bardzo mało prawdopodobne.

To oczywiście nie znaczy, że możemy dla odmiany skakać i śmiać się z rosyjskiego niedźwiedzia, bo on może umieścić tam inne rakiety, niż te przed którymi ostrzega Witold Gadowski, i to takie, za pomocą których może faktycznie wziąć na cel w Polsce wszystko, co tylko będzie chciał.

Ale przyjmijmy, że Witold Gadowski ma dobre informacje. Co by to znaczyło? Te miejsca stacjonowania strategicznych rosyjskich rakiet, przy polskiej granicy i niedaleko od Trójmiasta i Elbląga, zostałyby natychmiast wzięte na cel przez amerykańskie rakiety balistyczne z głowicami termonuklearnymi. Zatem w przypadku wojny jądrowej nastąpiłby atak amerykańskich rakiet na zagłębione w ziemi wyrzutnie, gdzie byłyby umieszczone te rosyjskie rakiety, zaś w przypadku ataku powstały, przy okazji, opad promieniotwórczy mógłby sprawić, że ludność Trójmiasta i pobliskich terenów Polski zginęłaby z powodu skażenia promieniotwórczego. I taki efekt mogłaby mieć dla Polski konfrontacja USA i Rosji. No co za pech! Zmieniliśmy sojusznika i jesteśmy w NATO i znowu musimy się obawiać nie rosyjskich a amerykańskich rakiet z głowicami atomowymi.

A tak na poważnie, to co można radzić Gadowskiemu. Przede wszystkim, żeby odpoczął i dobrze się wyspał po Świętach. A czego należałoby życzyć naszym władzom? Przytoczę taki cytat z „Hamleta”: „Biada podrzędnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy”.
Nie pchajcie się pomiędzy te ostrza, bo napytacie biedy i sobie i nam wszystkim.

Stanisław Lewicki

[i] http://www.radiomaryja.pl/informacje/w-gadowski-rosjanie-wzmacniaja-bron-agresywna-przy-granicy-z-polska/?fbclid=IwAR0hsCDSfiyvgQTfhuv5xe135HQWkEK2kjsLFlKCs1ZtTiYZhZqSRhFVauw

[ii] https://dorzeczy.pl/kraj/88917/Fort-Wladimir-realnie-powstaje-Niepokojace-doniesienia-Gadowskiego.html



Źródło: KONSERWATYZM.PL – Portal Myśli Konserwatywnej


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(30 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 04 styczeń 2019 21:02
alexjones.pl Informacje z Polski Lewicki: Rewelacje Witolda Gadowskiego. Komu zagrażają rosyjskie rakiety w obwodzie kaliningradzkim?