Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski No i wyszło jak zwykle… bieg lemingów w kierunku klifu… (cz.2)
Kategoria: Informacje z Polski   Wtorek, 19 luty 2019 08:02 Autor: Andreas

No i wyszło jak zwykle… bieg lemingów w kierunku klifu… (cz.2)

No i wyszło jak zwykle… bieg lemingów w kierunku klifu… (cz.2) David/Flickr/CC BY 2.0

 

Gdybyśmy byli krajem okupowanym przez Stany Zjednoczone Ameryki lub pewien mały bliskowschodni kraj i nie jest to Liban, to wówczas takie służalcze i wiernopoddańcze zachowanie się naszej elity rządzącej można by było zrozumieć. Uzasadniając na przykład troską o represje ze strony okupanta wobec ludności cywilnej. Chociaż w Polsce są amerykańscy żołnierze, to są w tak niewielkiej ilości że raczej nie byliby w stanie skutecznie okupować naszego terytorium. Niestety jednak mamy to nieszczęście, że są w naszym kraju również między innymi niektóre media z częściowo lub całkowicie amerykańskim i innym zachodnim kapitałem, często również o powiązaniach amerykańskich. One dbają o to, żeby percepcja dominującej części naszego społeczeństwa i chyba całej klasy politycznej, może już tylko z wyjątkiem czcigodnego ojca pana premiera była jednokierunkowa.

Nie da się zrozumieć powodów tej służalczości, to jest po prostu niemożliwe do zrozumienia nawet w kategoriach żartu po dużej ilości alkoholu. Można tracić, można przegrywać można mieć niepowodzenia to wszystko jest zrozumiałe jak się toczy grę, ale o co my tę grę toczymy na cudzym boisku w tym przypadku? Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić?

Wszystko jak zwykle tracimy, przegrywamy, odnotowujemy porażki. Nasze działania i zaniechania generują straty.

A tymczasem w Moskwie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie. Mało kto o tym wie, ponieważ zagraniczne media w Polsce i narodowe o tym nie informują. Miało tam miejsce spotkanie dwóch stron wewnątrz palestyńskiego konfliktu. Mediacji podjęła się Rosja. Ze względu na jedynie słuszną rację pewnego małego kraju na Bliskim Wschodzie i nie jest to Liban, jakakolwiek narracja arabska z Palestyny jest wykluczona z naszego mainstreamu. Rosja podjęła realne działania mające na celu stworzenie nowej jakości w regionie ale zostało to zupełnie przemilczane. Wielka szkoda ponieważ, to właśnie tam była realizowana prawdziwa polityka a nie kampania wyborcza pana Netanjahu.

Warto zwrócić uwagę na narrację mediów narodowych i należących do pewnego imperium medialnego jednej z organizacji religijno-biznesowych. To, co jest w tych mediach przedstawione jest zupełnie czymś innym niż to, co przedstawiają media głównego nurtu z kapitałem zagranicznym. Gdyby przeprowadzić logiczny rozbiór wypowiedzi prezenterów w głównych wydaniach wiadomości tych mediów i zestawić ze sobą poszczególne tezy tematyczne, mielibyśmy negacje. To samo w sobie jest bardzo ciekawe, ponieważ pokazuje, że obydwie strony mają intencje inne, niż prezentowanie tematyki w sposób obiektywny. Mamy bowiem do czynienia z negowaniem – negatywnego przekazu drugiej strony sporu politycznego. Jest to tak jawne zalewanie nas kłamstwem i manipulacją, że naprawdę jest w tym bardzo trudno się odnaleźć. Niestety nic nie jest równie skuteczne jak proste, prymitywne kłamstwo powtarzane w nieskończoność.

Na szczęście nawet wśród prawicowej prawicy są ludzie myślący, dodatkowo tacy którzy nie boją się mówić prawdy prosto w oczy. Kilku komentatorów znanych bardziej z obrony życia i zamiłowania do polowania na dziki, niesłychanie skutecznie dało dowód dość obiektywnej oceny sytuacji zwłaszcza pod względem efektów tej całej nieszczęsnej konferencji w Warszawie.

Już tak ostatecznie abstrahując od wszystkiego w ogóle to jakim nieszczęściem jest to, że w stolicy 40 milionowego kraju jego rząd jest w stanie zorganizować duże przedsięwzięcie międzynarodowe tylko na płycie stadionu. Kiedyś arystokracja miała swoje pałace w których urządzała bale, hulanki, swawole konferencje, spotkania, wielkie wydarzenia to było wspaniale robione z pompą i podkreślało zawsze prestiż dominującego arystokraty. Jeżeli dzisiaj nie jesteśmy w stanie wybudować solidnego centrum konferencyjnego z prawdziwego zdarzenia, które służyłoby i do potrzeb prywatnych i do potrzeb publicznych bo przecież w czym jest problem wynająć centrum konferencyjne tak jak na przykład dzieje się to w Krakowie. To się po prostu nie wygłupiajmy z organizowaniem wszystkiego na stadionie chociaż to na pewno jest wspaniałe miejsce, ale jednak jego główna funkcja rzutuje na wizerunek kraju organizatora w wydarzeniu nie sportowym.

Reasumując znowu jesteśmy poszkodowani. Niestety na własne życzenie, jak w zasadzie zawsze. Pan premier powiedział, że nie pojedzie na spotkanie krajów tzw. Grupy Wyszehradzkiej do Izraela. Już sam pomysł na to, żeby kraje Europy Środkowej spotykały się na Bliskim Wschodzie jest czymś tak abstrakcyjnie niezrozumiałym poza kontekstem służalczości politycznej, że dobrze, że nie pojedzie. Niestety tym razem to wygląda na świadomy i rozmyślny bieg lemingów w kierunku klifu…

 

Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 19 luty 2019 08:57
alexjones.pl Informacje z Polski No i wyszło jak zwykle… bieg lemingów w kierunku klifu… (cz.2)