Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Wzorcem szkolnictwa nadal są Prusy
Kategoria: Informacje z Polski   Czwartek, 11 kwiecień 2019 08:05 Autor: Andreas

Wzorcem szkolnictwa nadal są Prusy

Wzorcem szkolnictwa nadal są Prusy Internet Archive Book Images/Flickr/Public Domain (2)

Strajk nauczycieli wywołuje coraz większe emocje. Wyróżniają się dwa wątki w dyskusjach o tym czy strajk powinien mieć miejsce, czy też nie. Pierwszy, to czy nauczyciele zarabiają za mało i czy za mało pracują. Drugi wątek wynika z pierwszego i dotyczy szczególnej rangi zawodu nauczyciela, co nie jest odzwierciedlone w wysokości wynagrodzeń nauczycieli.

Mam wrażenie, że jak zwykle u nas przy takich okazjach, przechodzi się obok istoty problemu. Uważam, że istotą problemu nie jest to, ile nauczyciele zarabiają i ile godzin spędzają w szkole ani jaka powinna być ranga tego zawodu. Po pierwsze, system edukacji w Polsce nie może się wyzwolić ze schematów ukształtowanych jeszcze w dziewiętnastym wieku. W tym wieku wzorem edukacji elementarnej i o poziom wyżej były Prusy. Był to model szkolnictwa upaństwowionego, scentralizowanego, którego podstawowym celem było wychowanie zdyscyplinowanych obywateli, przekonanych o niemal wszechmocności państwa. W pewnym wymiarze ten system okazał się sukcesem. Mówiono, że największy sukces Prus, czyli pokonanie Francji w wojnie 1870 roku, był sukcesem pruskiego nauczyciela.

W Polsce cały czas nie do pomyślenia jest, że szkoła nie musi być określonym budynkiem, do którego na określoną godzinę schodzą się uczniowie i nauczyciele. Ciężko przebija się zrozumienie, że edukacja z wielu względów musi być coraz bardziej zindywidualizowana i różnorodna w formie. To zróżnicowanie formy oznacza większą rolę edukacji domowej i szkolnictwa prywatnego. Czy może istnieć szkoła, w której uczniowie nie są podzieleni na klasy, nie ma potężnych gmachów szkół, a ważna kwestia, którą jest to, co nazywa się socjalizacją, odbywa się głównie na lekcjach wychowania fizycznego i innych zajęciach właśnie stworzonych i nastawionych na uczenie pracy zespołowej? W takim systemie nauczyciele będą mieć uczniów, a nie klasy. Nie będą związani na stałe z jedną szkołą i co jakiś czas będą musieli zmieniać specjalizację, ponieważ wymagać tego będzie postęp wiedzy i zmiany na rynku pracy. Moim zdaniem taka szkoła nie tyle może, co musi powstać, jeżeli ma nadążać za tym, co wymuszają nowe technologie i idące za nimi przemiany społeczne. W takim systemie oświaty zawód nauczyciele ma świetną przyszłość, ale od nauczycieli więcej będzie się wymagać.

Żeby taki elastyczny system szkolnictwa, szybko reagujący na zmienne zapotrzebowanie na kształcenie w różnych dziedzinach mógł sprawnie funkcjonować, musi być maksymalnie zdecentralizowany zarówno w zakresie organizacyjnym, jak i finansowym. Dlatego te procesy powinny się rozgrywać w trójkącie władze samorządowe na poziomie gminy, rodzice i dyrektorzy szkół, a faktycznie menedżerowie usług oświatowych. Rola rządu czy władz wojewódzkich w tym systemie jest trzeciorzędna. Jak widać obecne spory na tle strajku nauczycieli prawie w ogóle nie prowokują do takich dyskusji. Nadal tkwimy po uszy w strukturach z dziewiętnastego wieku.

Andrzej Szlęzak



Źródło: Myśl Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 11 kwiecień 2019 09:16
alexjones.pl Informacje z Polski Wzorcem szkolnictwa nadal są Prusy