Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski Rząd ekspresowo nowelizuje prawo oświatowe, by złamać strajk nauczycieli. „Stan wojenny w oświacie”
Kategoria: Informacje z Polski   Czwartek, 25 kwiecień 2019 06:03 Autor: Andreas

Rząd ekspresowo nowelizuje prawo oświatowe, by złamać strajk nauczycieli. „Stan wojenny w oświacie”

Rząd ekspresowo nowelizuje prawo oświatowe, by złamać strajk nauczycieli. „Stan wojenny w oświacie” Rionaa/Flickr/CC BY 2.0

Sprawdzają się najczarniejsze przewidywania części strajkujących nauczycieli: rząd szybką ścieżką legislacyjną przepchnie nowelizację prawa oświatowego, która umożliwi przeprowadzenie matur bez oglądania się na protest w szkołach.

Pomysł premiera Morawieckiego przedstawiony na posiedzeniu Rady Ministrów jest banalnie prosty: jeśli w szkole średniej nie zbierze się rada klasyfikacyjna, o wystawieniu uczniom ocen końcowych zdecyduje jednoosobowo dyrektor szkoły. Jeśli i on z jakichś powodów tego nie uczyni, o klasyfikowaniu uczniów będzie decydował organ samorządu terytorialnego prowadzący placówkę.

– Zmiany te chcemy uchwalić szybko. Dziś przyjmie je Rada Ministrów. Poprosiłem marszałków Sejmu i Senatu o jak najszybsze procedowanie. Rozmawiałem też rano z panem prezydentem – powiedział Morawiecki.

Sprawa wydaje się przesądzona – rząd, aby złamać protest nauczycieli, postanowił im udowodnić, że nie są potrzebni do niczego: ani do przeprowadzenia egzaminów, ani do wystawienia uczniom ocen. W mediach społecznościowych pedagodzy z niedowierzaniem komentują: do szkół weszło bezprawie, na kolanie można przepchnąć każdą zmianę, specustawa nie bierze pod uwagę żadnych okoliczności – ani tego, że na gotowych wzorach świadectw widnieje formuła „promowany uchwałą Rady Pedagogicznej”, ani tego, że z racji RODO dyrektorzy szkół nie mogą przekazać nikomu danych uczniów, czy to na potrzeby klasyfikacji, czy już samego przeprowadzenia egzaminu maturalnego. Strajkujący nauczyciele nie zasiądą wszak w komisjach ani na egzaminach pisemnych, ani ustnych.

Na rządzących nie zrobiły wrażenia potężne mobilizacje nauczycieli na manifestacjach w Warszawie i innych miastach wczoraj i dziś. Podobnie jak fakt, że jak powiedział Portalowi Strajk prezes ZNP Sławomir Broniarz, w całym kraju nadal strajkuje 10 tys. placówek. Jedyną propozycją, jaką miał premier dla nauczycieli, było przyłączenie się do porozumienia podpisanego przez „Solidarność” – na to ZNP się nie zgadza.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oznajmił, że jego zdaniem do czwartku wieczorem nowela prawa oświatowego będzie gotowa, zostanie przeprowadzona przez Sejm i Senat. Potwierdził również, że w zamyśle rządzących w piątek ma znaleźć się na biurku prezydenta Andrzeja Dudy i zostać przez niego podpisana.

– Rząd, próbując ratować sytuację, stwarza jeszcze większe zagrożenie, jeszcze większe kłopoty w tym zakresie, samym uczniom, nauczycielom i dyrektorom, samemu umywając ręce – skomentował Sławomir Broniarz dla TVN.

Decyzja o dalszych losach strajku zostanie podjęta po posiedzeniu Zarządu Głównego ZNP, które zaplanowano na jutro rano.

– Premier wprowadza stan wojenny w oświacie i wprowadza do szkół samorządy w roli bata na związkowców. Rząd urządza pokaz pogardy dla nauczycieli, całej oświaty i systemu demokratycznego. Uznał środowisko nauczycielskie za wroga politycznego i chce rozpędzić strajk groźbą i siłą. Ta pogarda wobec edukacji dla nauczycieli nie jest czymś nowym, do tej pory realizowała się jednak głównie przez skandalicznie niskie pensje – celnie komentuje sytuację Tymoteusz Kochan, redaktor lewicowego pisma „Nowa Krytyka”.



Źródło: Portal STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Ostatnio zmieniany Środa, 24 kwiecień 2019 21:54
alexjones.pl Informacje z Polski Rząd ekspresowo nowelizuje prawo oświatowe, by złamać strajk nauczycieli. „Stan wojenny w oświacie”